Cześć.
Ostatnio kolega kupił używany subwoofer Raveland 500W Greenforce ze wzmacniaczem Kenwood KAC-745.
Podpięliśmy go dzisiaj, wszystko śmigało jak powinno, pograł przez jakąś godzinkę. Już mieliśmy się rozchodzić, jak mówi, że przestał działać. Otworzyłem bagażnik, wypiąłem i wpiąłem cinche i zaczął działać. Kolega mówi, że podczas jazdy mu przerywał. Gdy się zatrzymał, to poprawił kable i zaczął chodzić. Dał odrobinę głośniej i przestał. Teraz zmienił wejście na wzmacniaczu i przepiął cinche i działało, ale nie jeździł nim. Warto dodać, że podczas tej godziny, którą grał, jeździliśmy samochodem i wszystko było w porządku, jednak jak odjechał, to mówił, że były problemy. Jakieś rady, pomysły?
Ostatnio kolega kupił używany subwoofer Raveland 500W Greenforce ze wzmacniaczem Kenwood KAC-745.
Podpięliśmy go dzisiaj, wszystko śmigało jak powinno, pograł przez jakąś godzinkę. Już mieliśmy się rozchodzić, jak mówi, że przestał działać. Otworzyłem bagażnik, wypiąłem i wpiąłem cinche i zaczął działać. Kolega mówi, że podczas jazdy mu przerywał. Gdy się zatrzymał, to poprawił kable i zaczął chodzić. Dał odrobinę głośniej i przestał. Teraz zmienił wejście na wzmacniaczu i przepiął cinche i działało, ale nie jeździł nim. Warto dodać, że podczas tej godziny, którą grał, jeździliśmy samochodem i wszystko było w porządku, jednak jak odjechał, to mówił, że były problemy. Jakieś rady, pomysły?