logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czyszczenie i uruchomienie starej drukarki Brother - sprawna drukarka ze śmieci za darmo?

p.kaczmarek2 07 Lip 2024 14:22 3045 26
REKLAMA
  • Szczegóły procesu czyszczenia głowic drukarki Brother z wykorzystaniem własnych narzędzi.
    Dzisiaj zajmujemy się kolejnym sprzętem z elektrośmieci. Tym razem będzie to drukarka Brother, która o dziwo zdaje się pokazywać dość pełne tusze. W bieżącym stanie nie pobiera nawet papieru, ale może jest o co powalczyć? Sprawdźmy! Od razu mogę zapowiedzieć, że będzie tu więcej niż jeden problem.

    Zacznijmy od braku pobierania papieru. Drukarka sygnalizuje zator, ale po wykonaniu polecanych kroków nic się nie zmienia, a w środku nie widzę żadnych resztek papieru. Na przemian też pokazuje jego brak:
    Ekran drukarki Brother DCP-J125 wyświetlający komunikat o braku papieru.
    Ten problem może po prostu oznaczać, że trzeba wyczyścić wnętrze:
    Widok wnętrza drukarki Brother z otwartym panelem serwisowym. Wnętrze drukarki Brother z widocznymi rolkami i mechanizmem papieru.
    Po krótkim czyszczeniu udało się częściowo pobrać papier:
    Otwarta drukarka Brother z widocznym papierem w podajniku i instrukcją użytkowania.
    Kontynuujemy czyszczenie:
    Otwarta drukarka Brother na stole z chusteczką i patyczkiem higienicznym.
    Na zdjęciu patyczek higieniczny i chusteczka bezpyłowa.
    Tak jak pisałem, tusze są prawie pełne:
    Ekran drukarki Brother pokazujący poziomy tuszu w czterech zbiornikach: czarny, żółty, błękitny i purpurowy.
    Wreszcie udało się puścić testowy wydruk, ale nie widać by cokolwiek się wydrukowało:
    Wydruk próbny z ledwo widocznymi śladami druku w kolorze różowym i żółtym na białym papierze.
    No, poza ledwo co jakimiś śladami... czyli jest kolejny problem. Głowice.
    Można by puścić czyszczenie głowic, ale to nic nie dawało.
    Trzeba wyczyścić głowice ręczne. Są do tego dostępny zestawy w sieci:
    Zestaw do udrażniania głowic drukarki z tubką i płynem czyszczącym
    Ja jednak tego zestawu nie miałem, choć jak najbardziej polecam używanie tego typu sprawdzonych rozwiązań. Sam ręcznie przygotowałem mieszankę i strzykawkę z pasującą rurką. Rurkę dopasowałem do potrzebnego rozmiaru dremelem...
    Narzedzia do czyszczenia drukarki, strzykawka i pęseta na tle papieru.
    Swoją drogą ta rurka to od mojej drukarki 3D, Ender 3 Pro, prowadnica do filamentu.
    Tak przygotowany zestaw pozwala mi wpompować troszkę płynu czyszczącego do przewodu atramentu, można też troszkę wciągać atramentu - po prostu w celu udrożnienia przejścia.
    Przed operacją zwalniamy głowicę i zostawiamy ją na środku, po jej zwolnieniu wkładamy pod nią ręczniczek, żeby nie zalać tuszem drukarki na skutek przepychania.
    Wnętrze drukarki Brother z widocznymi narzędziami do czyszczenia głowicy.
    Trzeba uważać, by nie wpompować tam powietrza! Przez cały czas trzeba patrzeć na stan strzykawki, jak płyn się kończy, to przerywamy.
    Ewentualny nadmiar płynu usuwamy, by nie zrobić powodzi.
    Potem jeszcze można z samej drukarki włączyć z menu opcję czyszczenia, wtedy to już coś pomoże.
    Po pojedynczym i podwójnym czyszczeniu:
    Kartka testowa drukarki Brother z kolorowymi blokami i przerwami.
    Po chwili zabawy efekty są niemalże idealne:
    Wydruk testowy jakości druku z kolorowymi blokami na papierze.
    Puściłem czyszczenie jeszcze kilka razy i od tego czasu drukarka drukuje poprawnie. Przydaje mi się to przy lutowaniu, np. wydrukowałem sobie pinout WB2S by nie musieć mieć go ciągle otwartego na komputerze.

    Podsumowanie
    Drukarkę udało mi się uruchomić zerowym kosztem. Szkoda, że ktoś ją wyrzucił. Wygląda na to, że użytkownicy są często całkiem nieświadomi tego jak należy korzystać ze sprzętu. Drukarka była kompletnie zakurzona, nie pobierała nawet papieru, a i głowice też były przytkane. Czyszczenie wykonałem własnym "zestawem DIY", który jednak dobrze się sprawdził, mimo iż pewnie taki ze sklepu byłby lepszy.
    Mimo wszystko operacja się powiodła, więc mogę mieć tylko pytanie do Was - czy też wykonywaliście kiedyś podobne konserwacje? Coś chyba mało typowych użytkowników o tym wie, skoro takie sprzęty są wyrzucane...

    Fajne? Ranking DIY
    Pomogłem? Kup mi kawę.
    O autorze
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Offline 
  • REKLAMA
  • #2 21146666
    E8600
    Poziom 41  
    p.kaczmarek2 napisał:
    Coś chyba mało typowych użytkowników o tym wie, skoro takie sprzęty są wyrzucane...

    Ludzie kupują drukarki atramentowe bo są tanie niestety taka drukarka musi przynajmniej raz miesiącu coś wydrukować bo zaschnie głowica a, że nikt o tym nie pamięta to takie są efekty.
    Ciekawe ile ta drukarka już wydrukowała stron? Warto wydrukować raport i sprawdzić. Ja przyniosłem HP z automatycznym podajnikiem dokumentów do skanowania w bardzo dobrym stanie a wydrukowała ponad 15 tys. stron. Brothery ludzie kupują by dużo drukować bo tusze tanie więc możliwe, że problemy z pobieraniem papieru powrócą.
  • #4 21147377
    bobojad
    Poziom 13  
    Czy moge prosic o przepis na ta miksture czyszczaca ktora dodaje sie do strzykawki? Mam tez podobnego brothera ktory drukuje na niebiesko i mysle ze warto go bedzie sprobowac uratowac. Dziekuje za pomoc.
  • #5 21147722
    pawlo444444
    Poziom 9  
    Raz próbowałem wskrzesić brothera DCP-385C. Drukarka u nas była, żeby nie skłamać, przynajmniej z 12 lat. Jednak przez to, że przez pewien okres czasu nie była używana jak i była odpięta z sieci(bo lubiła o 3-ciej w nocy się czyścić), po pewnym czasie przestała poprawnie drukować.

    Kupiłem wówczas ten zestaw do czyszczenia głowić i na początku faktycznie dawało radę. Co prawda nie udało się przeczyścić wszystkich dysz, jednak normalnie zaczęła drukować, może pomijając fakt, że musiała działać na najdokładniejszych ustawieniach, bo nie dawała rady szybko drukować(rozmazywała wydruki).

    Po paru miesiącach okazało się, że znowu przestała drukować, więc znowu postanowiłem przeczyścić głowicę. Wówczas podziałało to zdecydowanie krócej i już za trzecim razem nie udało mi się uzyskać jej pełnej sprawności. Dlatego ostatnio kupiłem tańszego epsona Eco tank L3250 i w sumie jestem zadowolony, bo w zasadzie mogę robić to co w tamtej + opcja wi-fi, a będąc szczerym po takim czasie wydatek na nową drukarkę rzędu 800zł

    Czasami logicznym wydawało by się próba wskrzeszenia takiej drukarki, przed jej wyrzuceniem, ale często ludzie nie mają wiedzy, ani chęci na takie zabawy. W szczególności, że jako społeczeństwo przyzwyczailiśmy się do tego, że jak coś się zepsuje to kupujemy nowe urządzenia.

    W moim przypadku wymiana urządzenia w sumie miała same plusy, bo nie dość, że dostałem podobne parametry drugu i skanera, to dodatkowo mam opcję wi-fi, której mi brakowało w poprzedniej drukarce, jak i kwestia tuszy, gdzie tutaj nie trzeba się bawić w oryginalne wkłady, gdzie akurat w poprzedniej były dość tanie zamienniki, to tutaj nawet oryginalne nie dość że starczają na znacznie więcej, to są zdecydowanie tańsze od poprzedniej generacji.
  • #6 21147758
    keseszel
    Poziom 26  
    Czyscilem tak Canona ze śmietnika. W miarę się udało, ale i tak poszedł do rozbiórki. Teraz widzę, że coraz mniej jest wyrzucanych takich urządzeń.
  • #7 21148289
    andrzejlisek
    Poziom 31  
    Posiadam drukarkę Brother MFC-J430W, którą używam w roli samego skanera, bo ma duże problemy z drukowaniem. Do drukowania mam HP LaserJet 1022, druk w kolorze prawie nigdy nie jest mi potrzebny, w razie czego korzystam z usług ksero, a i tak to jest raz na kilka lat, ten fakt mówi sam za siebie.

    Początkowo postanowiłem wykorzystywać Brother MFC-J430W jako drukarkę kolorową w razie potrzeby i tez pamiętać o tym, żeby raz w tygodniu wykonać jakiś niewielki wydruk wykorzystujący wszystkie kolory.

    Nawet stronę testową generuje taką samą, jak u OP, tyle, że te kratki są dziurawe. Raz kupiłem na All.. podobny zestaw czyszczący ze strzykawką. W swojej drukarce kilka razy uruchamiałem funkcję czyszczenia, które niewiele pomogło, a po wykorzystaniu mikstury było niby lepiej, czarny był w miarę dobrze (na stronie testowej z kratką była może jedna czy dwie dziury), a kolory tak sobie, było więcej dziur. Na samo wielokrotne czyszczenie i testowanie zużyłem w sumie dwa zestawy pojemników z tuszem, a i tak efekt końcowy nie był zadowalający. Wydruk kolorowy wychodził poszarpany, jedynie czarny wychodził jako tako, ale do czarnych druków, to ja mam HP LaserJet 1022, która działa prawidłowo, toner wymieniam raz na kilka lat, a drukarka ta, w odróżnieniu od atramentówek, nie wymaga regularnego użytkowania w celu utrzymania jej w dobrym stanie technicznym.

    Czy moja drukarka Brother MFC-J430W ma jeszcze szanse wrócić do żywych? Może wystarczy kupić inny zestaw do czyszczenia? Jaki? Na co patrzeć?

    Załączam oryginalny i wydrukowany obrazek. Druk wykonałem w rozdzielczości 150dpi i skanowanie w 300dpi. Raczej trudno zaakceptować uzyskaną jakość druku, a to było zaraz po czyszczeniu, lepszych wydruków nie udało się uzyskać.

    Oryginalny obrazek z sześcioma kolorowymi prostokątami: czerwonym, zielonym, niebieskim, jasnoniebieskim, różowym i żółtym. Wydruk testowy z drukarki z widocznymi problemami jakościowymi.
  • #8 21148443
    Stanley_P
    Poziom 27  
    Temat domowej drukarki załatwiłem kilka lat temu, nabywając niewielką czarno-białą laserówkę A4. Doszedłem do wniosku, że w domu w 99,9% wystarczy wydruk b&w - czasem jakieś pismo do urzędu, jakiś dokument, np.kopia wyników do lekarza, itp. Do kompletu dokupiłem wówczas toner na 2000 stron, oryginalny “starter” na 500 arkuszy jest jeszcze do dziś nie rozpakowany. Za całość zapłaciłem wówczas około 500-600zł.
    Niedawno drukowałem parę stron po dobrych kilku miesiącach “postoju”. Oczywiście nic nie zaschło ;) Sprawdziłem przy okazji stan tonera - wydrukowałem do tej pory około 500 arkuszy. Czyli około 100/rok. W tym tempie chyba prędzej skruszeją i rozlecą się plastiki tej drukareczki niż zużyję tonery ;)

    Mam jeszcze “fotograficzny” kombajn Canona, swego czasu 8-10 lat temu nienajgorszej klasy, z drukarką na tusze. Podobnie jak jeden z przedpiśców używam już tylko skanera. Tusze już dawno wyschły, zresztą koszt oryginałów był horrendalny. Nie walczyłem z tym, kupiłem wspomnianą laserówkę.

    Dodano po 15 [minuty]:

    keseszel napisał:
    Czyscilem tak Canona ze śmietnika. W miarę się udało, ale i tak poszedł do rozbiórki. Teraz widzę, że coraz mniej jest wyrzucanych takich urządzeń.

    Może ludzie przerzucili się na lasery? ;) A może jednak coraz więcej załatwia się drogą elektroniczną i klasyczny wydruk przynajmniej pism, formularzy, podań itp. już nie jest tak potrzebny? Stwierdzam po sobie - np. z obecnym zarządcą lokalu wszystko załatwiam "bezpapierowo", wszelkie pisma, rachunki, opłaty itp. To samo dotyczy umów z dostawcami mediów, zeznań podatkowych itd. etc.
  • REKLAMA
  • #10 21148797
    Stanley_P
    Poziom 27  
    @E8600
    Możliwe. Nie znam statystyk. Wydaje mi się, że obecnie drukarki w domu są chyba trochę passe, podobnie jak komputery stacjonarne. Pomijam oczywiście sytuacje, kiedy taki sprzęt jest niezbędny, np. mocny "blaszak" do giercowania czy zaawansowanej obróbki czegoś-tam.
  • #11 21149318
    fabians
    Poziom 14  
    >>21146666
    Dlatego ja osobiście korzystam z drukarek laserowych. Raz na olxie kupiłem używanego Ricoch od firmy dobrych kilka lat temu. Drukarka duża ale miejsce na nią mam. Nic lepszego nie trzeba (posiada duplex ;) )do domowych wydruków np. jakieś przepisy na dania itd. Kartridż to pojemność chyba 10 tys. stron, więc za 170zł mam na wiele lat, jak gościowi powiedziałem, że kupuje do domu to oczy zrobił. Co do braku kolorów, to jak bym kiedyś chciał coś wydrukować, to podjadę do firmy poligraficznej z pdf-em na pendrive i mi wydrukują bez problemu.
  • #12 21149932
    andrzejlisek
    Poziom 31  
    fabians napisał:
    Kartridż to pojemność chyba 10 tys. stron, więc za 170zł mam na wiele lat, jak gościowi powiedziałem, że kupuje do domu to oczy zrobił.


    Taki Ricoch czy Kodak Minolta nowy kosztuje tyle co 10 zwykłych drukarek ze skanerem. Kiedyś zastanawiałem się, czy wykładając 10 razy tyle kasy dostanie się urządzenie o co najmniej 5-krotnie lepszej jakości druków i skanowania. To tak trochę żartem, ale wykładając konkretną kasę spodziewałbym się konkretnej jakości, istotnie lepszej niż z budżetowych, domowych urządzeń. Fakt, że można drukować na kartce A3, ale kto i jak często potrzebuje coś większego niż A4? Możliwość jednorazowego "załadowania" kilku ryz papieru i znacznie większy pojemni z tuszem to raczej bajer, bo żeby zużyć jedną ryzę, czyli 500 kartek w ciągu np. miesiąca, to trzeba się naprawdę mocno postarać.

    Widywałem skany z takich "maszyn", ale na oko to wcale nie wyglądały znacząco lepsze niż takie z domowego skanera z wyższej półki, z drukami podobnie. Fakt, często jest to już drukarka kolorowa i robi ładne druki, ale kolorowa laserowa "do domu" też nieznacznie gorzej drukuje.
  • REKLAMA
  • #13 21150436
    E8600
    Poziom 41  
    Raz próbowałem odmoczyć pojemnik z teszem kilka dni w płynie dedykowanym do tego celu dla drukarek i nie polecam bowiem są na tyle agresywne, że zaczęła schodzić powłoką wokół dysz drukujących jak nie zależy nam na czasie to woda destylowana jest bezpieczna.
  • #14 21150629
    MiroLord
    Poziom 26  
    U mnie prywatnie w domu od 6 lat Epson L486, w pracy drukarki Epson L4160 z duplexem, moja służbowa do zdjęć i dyplomów A3+ L1800, w bibliotece najstarsza kupiona w 2015 roku L365 z faksem i podajnikiem dokumentów. Wszystkie działają bez zarzutu, nic się nie psuje.
  • #15 21152038
    dgolf
    Poziom 15  
    Ostatnio zmagałem się z tematem HP laserowej, w której to po aktualizacji po cichu wprowadzili blokadę używania zamiennych tonerów. Koszt oryginałów przewyższa zakup nowej urządzenia ;) Za to Brother dla mnie no 1 obecnie, szczególnie te napełniane z butelek. Epson również daje radę. Urządzenia spokojnie zastąpiły w firmach kolorowe lasery i tłuką tyle kopii, że głowa mała. Kiedy głowica w końcu się zużyje, to i tak zakup nowego urządzenia jest bardziej opłacalny niż używanie laserowej w kolorze. Twój przypadek był prosty, komuś zaczęła puszczać paski, więc wyrzucił. Ale była na tyle słabo zapchana, że poszło udrażniaczem. U mnie w rodzinie bardzo mało używana, stała chyba dwa lata i już niestety żaden udrażniacz podany bezpośrednio w wężyki tego nie ruszył. To musi pracować.
  • #17 21152150
    Stanley_P
    Poziom 27  
    dgolf napisał:
    U mnie w rodzinie bardzo mało używana, stała chyba dwa lata i już niestety żaden udrażniacz podany bezpośrednio w wężyki tego nie ruszył. To musi pracować.

    Zatem właśnie, wszystko jak zawsze zależy od potrzeb.
    Wczoraj byłem w jednym z elektromarketów, z ciekawości spojrzałem na drukarki. Swoją drogą kiedyś chyba była cała alejka, teraz ledwie dwie półki. Stała niewielka laserówka HP A4 za 4 stówy, czarno biała. Nie wiem, czy to model wymagający już wyłącznie oryginalnych tonerów. Ale jeśli wydruki będą tak jak u mnie i jak myślę u wielu użytkowników okazjonalne, około 100 arkuszy / rok, a toner startowy jest na 500, mamy spokój na kilka lat. No i 0 problemów z zasychaniem, czyszczeniem, udrażnianiem, etc. Tyle, że dwa wiadome kolory - pytanie jak często w domowych (i nie tylko) warunkach potrzeba więcej.
  • REKLAMA
  • #18 21153330
    efi222
    Poziom 16  
    Atramentówki Brother można powiedzieć, że są niezniszczalne :D. Warunkiem ich żywotności jest jak już ktoś wyżej wspomniał "nie wyłączanie" drukarki z gniazdka zasilającego. Kiedyś nawet w instrukcji użytkownika była taka informacja.
  • #19 21155124
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    Stanley_P napisał:
    No i 0 problemów z zasychaniem, czyszczeniem, udrażnianiem, etc. Tyle, że dwa wiadome kolory - pytanie jak często w domowych (i nie tylko) warunkach potrzeba więcej.

    Otóż to. Moim rodzicom wystarcza właśnie taka najtańsza laserówka (u nich akurat Ricoh SP112). Kupiłem ją w 2015 (nową!) za 145zł. Zamienny toner na 1200 stron kosztuje 30-40zł. Jednak u siebie w domu często drukuję w kolorze (4 dzieci w szkole), a zdarza się drukować też na papierze foto. Z drugiej strony jak mój Brother DCP-395 się skończył, to kupiłem atramentówkę głównie z uwagi na brak miejsca. Kolorowa laserówka zajmuje go sporo więcej. Kupiłem Epsona XP-5100 i muszę przyznać, że gdyby nie "wieczne" pojemniki z tuszem, które do niej zakupiłem i tusz w butelkach, to finansowo słabo to wygląda ;) Z ciekawostek podam, że komplet oryginalnych tuszy Epson Ecotank w 2021 kosztował 60zł, a obecnie ~150. Ostatnio dlatego kupiłem butelki z tuszem Activejet (45zł/komplet).
  • #20 21172644
    keseszel
    Poziom 26  
    Zwróćcie uwagę, że bardzo często stare drukarki nie chcą działać przy nowym systemie. Trzeba sporo się na kombinować i często są to takie półśrodki.. Na szybko przychodzi mi do głowy laser ze skanerem Samsunga, który przyniosłem ze śmietnika. Udało mi się uruchomić drukowanie, ale był problem ze skanowaniem.
    Natywne aplikacje nie działały w nowym systemie. To też ograniczenie dla użytkowników

    Obecnie mam na półce jakąś laserowke, pytałem o pomoc w uruchomieniu. Trochę mnie ten temat zmobilizował by wyciągnąć z półki, bo moja kolorowa laserowka waży z 20 kg..
  • #21 21202468
    cdtdsilva
    Poziom 10  
    >>21146065

    Zrobiłem też coś podobnego z tymi starymi drukarkami. Niektóre mają nieelektroniczne kartridże, które można uzupełnić w domu i cóż, wydają się żyć wiecznie!

    Jedna mała sztuczka z tymi braćmi - jedna z moich drukarek nie drukowała poprawnie. Odkryłem, że drukowanie w trybie wysokiej jakości rozwiązuje wszystkie problemy. Podejrzewam, że oryginalne tusze były cieńsze, a zatem lepiej przepływały. Tryb wysokiej jakości jest wolniejszy, więc pozwala wszystko ładnie wydrukować. Jeśli czyszczenie nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, wypróbuj to rozwiązanie.
  • #22 21234848
    dgolf
    Poziom 15  
    >>21152051 Nie, na razie udało się przełożyć chipy z innych tonerów. Krzyczy, żeby wymienić ale drukuje.

    Nie polecam natomiast drukarek EPSON ECOTANK. Niecały rok, drukarka non stop włączona. Drukuje dużo, głównie na czarno. I kilka dni temu przy wydruku kolorowym - głowica zaschnięta. No masakra. Do tego już rolki piszczą. Nie wystarczy jednak żeby drukarka była włączona do prądu, trzeba coś przedrukować co jakiś czas. Teraz już dolewam troszkę płynu do czyszczenia do każdego koloru.

    W domu mam HP Photosmart 5515 - była kupiona jako powystawowa i nadal drukuje jak nowa. Niekiedy tydzień stoi nieużywana i nic. Pojemniki po kilka złotych na alledrogo, jeżeli któryś nie działa, również można przekładać chipy. Obok niej LaserJet 1102W na mega tanich tonerach.

    Reasumując moje doświadczenie - na chwilę obecną tylko Brother - jeszcze nie ma w d..pie klientów. Ostatnio czyściłem DCP-395CN dla miłych pań z przedszkola + wymiana pampersa. No ta natrzaskała wydruków i nadal śmiga. Polecam tą markę.
  • #23 21236130
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    dgolf napisał:
    DCP-395CN

    Ja w sumie trochę żałuję, że się tej pozbyłem wymieniając ma EPSON XP-5100 (z "wiecznymi" tuszami od majfriendów). Niestety miała jakiś problem z wydrukami w czerni. przed każdym wydrukiem trzeba było włączyć czyszczenie głowicy, a i tak jakość wydruków była taka sobie. Ale przeżyła u mnie bardzo długo. To był naprawdę dobry sprzęt.
    Z EPSONem co jakiś czas jest zabawa, bo jest problem z wydrukiem któregoś z kolorów na przykład i trzeba go czyścić. Mam ją trzeci roki głowica już dwa razy była udrażniana.
  • #24 21237211
    MiroLord
    Poziom 26  
    A ja mam w domu Epsona L486, w pracy L1800, 2 sztuki L4160 i najdłuższa stażem L365 (kupiona w 2015 roku). Wszystkie drukują bez zarzutu. Polecałem Epsony też znajomym i są bardzo zadowoleni.
  • #25 21247666
    kris1966
    Poziom 18  
    >>21146994 Moja DCPJ 315W nie czyściła się sama. Mimo że pamiętałem o wydrukach to zaczęła gubić powoli kwadraciki i nie udało się jej uratować. Chyba poprostu powoli padała.
  • #26 21247816
    cdtdsilva
    Poziom 10  
    >>21237211
    Zawsze miałem problemy z głowicami Epsonów, które w końcu się zapychały i zasychały, to samo słyszałem o Canonach. Nie tak bardzo z Brotherem. Wydaje się, że działają wiecznie. Mogą wyschnąć, jeśli kartridż zostanie opróżniony i powietrze dostanie się do systemu, ale nie przy regularnym użytkowaniu.
    HP miał kiedyś głowice drukujące na wkładach, więc to się nigdy nie zdarzało. Ale nie mam pojęcia, czy nadal tak jest. Mieliśmy jedną w pracy, która zawiodła z jakimś błędem dotyczącym głowicy drukującej, ale przetrwała dobre 6 lat i wcześniej drukowała dobrze. Możliwe, że uszkodził się kabel taśmowy?
  • #27 21248571
    MiroLord
    Poziom 26  
    Epsony ze względu na konstrukcję głowicy nie nadają się do sporadycznego drukowania. Warto raz w tygodniu przepuścić jakieś zdjęcie w A4, chociaż u mnie w L1800 głowica nie zaschła po 3-tygodniowym przestoju, jak byłem na urlopie.
REKLAMA