Witam,
próbuję doprowadzić do stanu używalności magnetowid Funai V-3EE, który stał nieużywany 15 lat. Na początku nie reagował w ogóle na podłączenie do gniazdka, okazało się że był spalony jeden bezpiecznik więc tymczasowo zlutowałem go na sztywno dopóki nie dokupię nowego, oprócz tego w międzyczasie ktoś złamał płytkę zasilacza na której był ten bezpiecznik, ale polutowałem przerwane ścieżki i chyba jest ok, przynajmniej nie widziałem różnicy w działaniu przed i po. Niestety, to nie wystarczyło, mechanizm się nie poruszał, zdjąłem obudowę od spodu i w tym momencie odkryłem że ze starości paski się popsuły a jeden zmienił się w dziwną przypominającą smar maź, która posklejała i pobrudziła dosłownie wszystko (zamieściłem na jednym zdjęciu). Postarałem się jak najdokładniej umyć sprzęt, tak aby wszystko się poruszało bez oporów, i chyba jest ok pod tym względem, ponieważ poznajdowałem 4 paski zastępcze (może dokupię zestaw nowych pasków bo znalazłem w internecie za 20zł ale jak te działają ok to na razie się wstrzymam), i magnetowid trochę ożył, trochę ponieważ gdy go uruchamiam, elektronika działa ale mechanizm zastyga w bezruchu, gdy nacisnę przycisk power/function (na obudowie function pod obudową napis power), to mechanizm rusza, i sprzęt zapętla się bez końca w ruch karetki od dołu do góry. Gdy wrzucę testową kasetę, ustaje, i po wciśnięciu play zaczyna czytać obraz, nawet mogłem usłyszeć parę sekund rozmów z kasety, ale jedna strona kasety w ogóle się nie kręci przez co szybko sie zapycha taśmą, i magnetowid przestaje odtwarzać, i dalej się już nie da nic zrobić, czasami eject powodowało wysunięcie kasety ale nie zawsze to działa, jedynie gdy wyłączę i włączę prąd, to po kliknięciu power karetka jakby znowu przechodzi do tego zapętlonego ruchu i dzięki temu mogę wyciągnąć kasete ale niestety cierpi na tym nieschowana taśma z kasety. Zamieszczam zdjęcie aktualnego stanu (oprócz zdjęcia z pozostałościami pasków), oraz filmiki na których prezentuje problem, nie do końca wiem na co powinienem fotografować, więc w razie co oczywiście jeśli będzie potrzebne inne ujęcie dajcie znać. Oprócz tego, w pewnym momencie wypadło z maszyny mikro koło zębate, i nie mam bladego pojęcia skąd ono wypadło, szukałem w instrukcji czegokolwiek, prawdopodobnie gdzieś jest tylko nie mogę tego dostrzec.
próbuję doprowadzić do stanu używalności magnetowid Funai V-3EE, który stał nieużywany 15 lat. Na początku nie reagował w ogóle na podłączenie do gniazdka, okazało się że był spalony jeden bezpiecznik więc tymczasowo zlutowałem go na sztywno dopóki nie dokupię nowego, oprócz tego w międzyczasie ktoś złamał płytkę zasilacza na której był ten bezpiecznik, ale polutowałem przerwane ścieżki i chyba jest ok, przynajmniej nie widziałem różnicy w działaniu przed i po. Niestety, to nie wystarczyło, mechanizm się nie poruszał, zdjąłem obudowę od spodu i w tym momencie odkryłem że ze starości paski się popsuły a jeden zmienił się w dziwną przypominającą smar maź, która posklejała i pobrudziła dosłownie wszystko (zamieściłem na jednym zdjęciu). Postarałem się jak najdokładniej umyć sprzęt, tak aby wszystko się poruszało bez oporów, i chyba jest ok pod tym względem, ponieważ poznajdowałem 4 paski zastępcze (może dokupię zestaw nowych pasków bo znalazłem w internecie za 20zł ale jak te działają ok to na razie się wstrzymam), i magnetowid trochę ożył, trochę ponieważ gdy go uruchamiam, elektronika działa ale mechanizm zastyga w bezruchu, gdy nacisnę przycisk power/function (na obudowie function pod obudową napis power), to mechanizm rusza, i sprzęt zapętla się bez końca w ruch karetki od dołu do góry. Gdy wrzucę testową kasetę, ustaje, i po wciśnięciu play zaczyna czytać obraz, nawet mogłem usłyszeć parę sekund rozmów z kasety, ale jedna strona kasety w ogóle się nie kręci przez co szybko sie zapycha taśmą, i magnetowid przestaje odtwarzać, i dalej się już nie da nic zrobić, czasami eject powodowało wysunięcie kasety ale nie zawsze to działa, jedynie gdy wyłączę i włączę prąd, to po kliknięciu power karetka jakby znowu przechodzi do tego zapętlonego ruchu i dzięki temu mogę wyciągnąć kasete ale niestety cierpi na tym nieschowana taśma z kasety. Zamieszczam zdjęcie aktualnego stanu (oprócz zdjęcia z pozostałościami pasków), oraz filmiki na których prezentuje problem, nie do końca wiem na co powinienem fotografować, więc w razie co oczywiście jeśli będzie potrzebne inne ujęcie dajcie znać. Oprócz tego, w pewnym momencie wypadło z maszyny mikro koło zębate, i nie mam bladego pojęcia skąd ono wypadło, szukałem w instrukcji czegokolwiek, prawdopodobnie gdzieś jest tylko nie mogę tego dostrzec.