Część. Jechałem wczoraj sobie do teściów spokojnie ekspresówką na tempomacie i w pewnym momencie zapalił mi się check. Po zjechaniu na stację i zatrzymaniu się, na wolnych mocno szarpał. Dojechałem tak do teściów, znalazłem otwarty jeszcze serwis, podpięli mi kompa, który pokazał wypadanie zapłonu na 4 cylindrze. Więcej nie był w stanie, bo zaraz zamykał. Jak teraz byłem z psem, poszedłem odpalić auto i chodzi ładnie równo, ale jak tylko ruszyłem, to pod obciążeniem zaraz znów wyskoczył check i szarpanie. Cewka była jakieś 20 parę tys. temu razem ze świecami zmieniana. Jakieś pomysły, od czego samemu można zacząć? Silnik to Z14XEP Opel Meriva A 1.4 2008.