Witam,
Mam problem ze znikającym sygnałem po podpięciu drugiego kabla. Ale od początku. Dekoder od Canal +, talerz 80 cm, wszystko ustawione jest odpowiednio (siła i jakość sygnału około 80%). Od anteny idzie pierwszy kabel 10 m, i po jego podpięciu do telewizora wszystko jest ok.
Dalej idzie drugi kabel (ze strychu do salonu, myślę że nawet mniej niż 10 m), skręcam oba kable beczką i wtedy sygnał ginie (jakość i siła 0).
Ten sam drugi kabel po podpięciu (bezpośrednio) do anteny telewizji naziemnej działa, sprawdzałem jakość sygnału i dla większości kanałów jest 100%, więc zakładam że ten drugi kabel też jest ok. Złącza na połączeniu obu kabli wymieniłem na nowe i nic to nie pomogło.
Czy może być tak, że sygnał jakoś ginie po połączeniu kabli? Na niecałych 20 metrach nie powinno być aż takich dużych strat.
Pomyślałem, że może potrzebny byłby jakiś wzmacniacz sygnału, ale nie wiem czy to pomoże i jaki miałby on być, dlatego chciałbym się zwrócić do Was o poradę
Pozdrawiam
Mam problem ze znikającym sygnałem po podpięciu drugiego kabla. Ale od początku. Dekoder od Canal +, talerz 80 cm, wszystko ustawione jest odpowiednio (siła i jakość sygnału około 80%). Od anteny idzie pierwszy kabel 10 m, i po jego podpięciu do telewizora wszystko jest ok.
Dalej idzie drugi kabel (ze strychu do salonu, myślę że nawet mniej niż 10 m), skręcam oba kable beczką i wtedy sygnał ginie (jakość i siła 0).
Ten sam drugi kabel po podpięciu (bezpośrednio) do anteny telewizji naziemnej działa, sprawdzałem jakość sygnału i dla większości kanałów jest 100%, więc zakładam że ten drugi kabel też jest ok. Złącza na połączeniu obu kabli wymieniłem na nowe i nic to nie pomogło.
Czy może być tak, że sygnał jakoś ginie po połączeniu kabli? Na niecałych 20 metrach nie powinno być aż takich dużych strat.
Pomyślałem, że może potrzebny byłby jakiś wzmacniacz sygnału, ale nie wiem czy to pomoże i jaki miałby on być, dlatego chciałbym się zwrócić do Was o poradę
Pozdrawiam