Po wymianie uszkodzonych elementów zwarcie zginęło i przetwornica na układzie U2845 zaczęła próbkować. Na wyjściu wtórnym transformatora pojawiły się jakieś napięcia szczątkowe około 7V, ale podejrzewam że to nie to - elektrolity są na 35V.
Wróciłem do początku uszkodzenia, tak to wyglądało:
To jest układ przetwornicy DC-DC. Na wejście dostaje 5V, a z wyjścia, tak wychodzi z pomiarów, zasilane są układy: ARM i sąsiedztwo.
Zmierzyłem oporność na nóżkach EEprom-a 24LC04 i jest tam 0, totalne zwarcie. Po wylutowaniu ARM-a zwarcie ginie. Wnioskuje, że ARM dostał strzał i po nim. Także myślę, że cała robota traci sens. Niestety.