Witam panowie, problem z hulajnogą Rebull Racing RB-RTENTURBO 10.
48V 500W, niestety w internecie nie znalazłem nic do tego konkretnego modelu.
Hulajnoga jest teścia i chciał, żeby szybciej jeździła, wpierw udało się znaleźć informacje, że wystarczy przełożyć zworkę pod wyświetlaczem i jeździła 31km/h, ale to było mało, więc padł pomysł na odłączenie speed limitera.
Rozkręciłem, obejrzałem, ale stwierdziłem, że raczej nic nie zdziałamy, końcowo odłączyłem niebieski przewód z wtyczki, pojawił się błąd, więc wpiąłem go z powrotem, hulajnoga działała... aż do skręcenia. Przy próbie jazdy nie reagowała w ogóle na gaz, i wyświetlał się ten sam błąd - E3, czyli brak komunikacji z silnikiem.
Rozkręciłem znowu wszystko, ale nic nie było luźne, wszystko stykało, potem w ostateczności uciąłem kostkę i zlutowałem kable... no i został - biały kabel, który nie ma swojego odpowiednika w wyjściu ze sterownika, podłączyłem go do żółtego, hulajnoga przez chwilę pracowała i zgasła.
Potem próbowałem go złączyć właściwie z każdym kablem, ale do tej pory nic, cały czas mamy błąd E3, tzn. nie cały czas, tylko przy zakręceniu ręką kołem, więc jakaś komunikacja jednak jest.
Wiecie może, czy coś z tego będzie? Wszystko spalone, czy może coś jeszcze inaczej podłączyć?
Ps. Proszę nie sugerować się poskręcanymi kablami, po tym jak je zlutowałem kilka razy je skręcałem palcami z białym, więc tak wyglądają.

Dodano po 54 [sekundy]:
48V 500W, niestety w internecie nie znalazłem nic do tego konkretnego modelu.
Hulajnoga jest teścia i chciał, żeby szybciej jeździła, wpierw udało się znaleźć informacje, że wystarczy przełożyć zworkę pod wyświetlaczem i jeździła 31km/h, ale to było mało, więc padł pomysł na odłączenie speed limitera.
Rozkręciłem, obejrzałem, ale stwierdziłem, że raczej nic nie zdziałamy, końcowo odłączyłem niebieski przewód z wtyczki, pojawił się błąd, więc wpiąłem go z powrotem, hulajnoga działała... aż do skręcenia. Przy próbie jazdy nie reagowała w ogóle na gaz, i wyświetlał się ten sam błąd - E3, czyli brak komunikacji z silnikiem.
Rozkręciłem znowu wszystko, ale nic nie było luźne, wszystko stykało, potem w ostateczności uciąłem kostkę i zlutowałem kable... no i został - biały kabel, który nie ma swojego odpowiednika w wyjściu ze sterownika, podłączyłem go do żółtego, hulajnoga przez chwilę pracowała i zgasła.
Potem próbowałem go złączyć właściwie z każdym kablem, ale do tej pory nic, cały czas mamy błąd E3, tzn. nie cały czas, tylko przy zakręceniu ręką kołem, więc jakaś komunikacja jednak jest.
Wiecie może, czy coś z tego będzie? Wszystko spalone, czy może coś jeszcze inaczej podłączyć?
Ps. Proszę nie sugerować się poskręcanymi kablami, po tym jak je zlutowałem kilka razy je skręcałem palcami z białym, więc tak wyglądają.
Dodano po 54 [sekundy]: