Przychodzi taki dzień w życiu człowieka, kiedy kobita w kuchni oświadcza, że:
- Musimy kupić nowe sztućce, bo wszystkie zardzewiały
Patrzymy - no, na paru nożach i jednej łyżce rzeczywiście jest kilka rdzawych plam, ale te plamy, to informacja, że czas już zająć się naszą zmywarką.
Problem może pochodzić z metalowych koszy, które zaczynają rdzewieć. Rdza + chemia + woda = rdzawe plamy na sztućcach.
Była już rozprawka na ten temat. Można poczytać TUTAJ.
Najlepszymi rozwiązaniami pozbycia się problemu w kolejności są:
1. kupić nowe kosze (o ile są dostępne),
2. przymusić żonę i własne dzieci do ręcznego zmywania na zmywaku,
3. kupić nową zmywarkę,
4. naprawić zardzewiałe kosze.
O ile pierwsze trzy punkty są proste do wykonania, o tyle na forum technicznym zajmiemy się punktem czwartym.
Jak rozpoznać, że kosze wymagają naprawy? przecież nie są zardzewiałe.
Na pierwszy rzut oka rdza nie jest widoczna, bo ukryta jest za grubą warstwą farby proszkowej. Jednak wystarczy przyjrzeć się bliżej. Starszyzna musi założyć pingle do czytania, a młodzieżówka może użyć lupki powiększającej.
Tutaj, typowy widok rdzy pod farbą proszkową:
Rdza może być też całkowicie ukryta, np. na prostych odcinkach. Wygląda wtedy tak, jak typowe purchle pod farbą na nadkolach w 20-letnim Oplu.
Wszystkie te zmiany musimy zlokalizować, odsłonić, zabezpieczyć i pokryć nową powłoką.
Rzeczy potrzebne do przeprowadzenia naprawy:
1. nożyk introligatorski,
2. taśma malarska, albo inny plasterek,
3. flamaster,
4. cienki pędzelek,
5. benzyna ekstrakcyjna,
6. małe pojemniczki na benzynę,
7. płaski śrubokręt,
8. wiertarka dremel ze szczotką metalową,
9. papier ścierny ~400 na materiale,
10. R-Stop,
11. Loctite EA9492 (ten jest biały).
Proces naprawy:
1. zdejmujemy plastikowe elementy z kosza, ale uwaga - plastiki są łamliwe. Jeśli któryś stawia opór, można podgrzać suszarką, lub odpuścić.
2. zlokalizować rdzę i nożykiem obskrobać farbę. Nawet jeśli masz tylko podejrzenia, usuń farbę, szczególnie na zakończeniach prętów.
Należy obskrobać więcej niż mniej - rdza wchodzi głęboko pod farbę.
3. każdy obskrobek, zaznaczamy taśmą z kolejną liczbą. Przy dużej ilości nie pominiemy któregoś miejsca na dalszym etapie.
4. dremelkiem ze szczotką drucianą, oczyszczamy po kolei rdzę.
5. odtłuszczamy obrobione miejsca i pędzelkiem zabezpieczamy je R-Stopem. Odstawiamy kosze na 24h (pędzelek oczyścić w benzynie).
6. po 24h, matujemy papierem ściernym miejsca, także na oryginalnej farbie. Na nią także zostanie położona nowa powłoka.
7. teraz czas na pokrycie powłoką, czyli Loctite EA9492 (biały) - to dwu-składnikowy klej, odporny na temperaturę.
Odtłuścić wszystkie miejsca. Po rozrobieniu kleju, mamy min. 30 minut na jego zastosowanie (w 20st.C).
Klej jest dosyć gęsty. Ja nakładałem i formowałem go płaskim śrubokrętem.
8. odstawić kosze na trzy dni. Po tym włożyć je do zmywarki i puścić program, aby przepłukać kosze.
U mnie po ponad pół roku brak rdzawych nalotów, a miejsca napraw, wyglądają jak po wykonanej naprawie:
Nie oznacza to, że problem mamy z głowy, mogą pojawić się nowe ogniska rdzy...
Koniec
P.S.
Właśnie sobie uświadomiłem, że dzisiejsze zmywarki trafią na złom tak szybko, że kosze nie zdążą przerdzewieć, ale może ktoś ma jeszcze zabytek z prostym sterownikiem bez wyświetlacza LCD, zwykłą pompą na silniku indukcyjnym, grzałką na drucie oporowym, mechanicznym hydrostatem, plastikami z UV protect i wnętrzem z nierdzewki.
- Musimy kupić nowe sztućce, bo wszystkie zardzewiały
Patrzymy - no, na paru nożach i jednej łyżce rzeczywiście jest kilka rdzawych plam, ale te plamy, to informacja, że czas już zająć się naszą zmywarką.
Problem może pochodzić z metalowych koszy, które zaczynają rdzewieć. Rdza + chemia + woda = rdzawe plamy na sztućcach.
Była już rozprawka na ten temat. Można poczytać TUTAJ.
Najlepszymi rozwiązaniami pozbycia się problemu w kolejności są:
1. kupić nowe kosze (o ile są dostępne),
2. przymusić żonę i własne dzieci do ręcznego zmywania na zmywaku,
3. kupić nową zmywarkę,
4. naprawić zardzewiałe kosze.
O ile pierwsze trzy punkty są proste do wykonania, o tyle na forum technicznym zajmiemy się punktem czwartym.
Jak rozpoznać, że kosze wymagają naprawy? przecież nie są zardzewiałe.
Na pierwszy rzut oka rdza nie jest widoczna, bo ukryta jest za grubą warstwą farby proszkowej. Jednak wystarczy przyjrzeć się bliżej. Starszyzna musi założyć pingle do czytania, a młodzieżówka może użyć lupki powiększającej.
Tutaj, typowy widok rdzy pod farbą proszkową:
Rdza może być też całkowicie ukryta, np. na prostych odcinkach. Wygląda wtedy tak, jak typowe purchle pod farbą na nadkolach w 20-letnim Oplu.
Wszystkie te zmiany musimy zlokalizować, odsłonić, zabezpieczyć i pokryć nową powłoką.
Rzeczy potrzebne do przeprowadzenia naprawy:
1. nożyk introligatorski,
2. taśma malarska, albo inny plasterek,
3. flamaster,
4. cienki pędzelek,
5. benzyna ekstrakcyjna,
6. małe pojemniczki na benzynę,
7. płaski śrubokręt,
8. wiertarka dremel ze szczotką metalową,
9. papier ścierny ~400 na materiale,
10. R-Stop,
11. Loctite EA9492 (ten jest biały).
Proces naprawy:
1. zdejmujemy plastikowe elementy z kosza, ale uwaga - plastiki są łamliwe. Jeśli któryś stawia opór, można podgrzać suszarką, lub odpuścić.
2. zlokalizować rdzę i nożykiem obskrobać farbę. Nawet jeśli masz tylko podejrzenia, usuń farbę, szczególnie na zakończeniach prętów.
Należy obskrobać więcej niż mniej - rdza wchodzi głęboko pod farbę.
3. każdy obskrobek, zaznaczamy taśmą z kolejną liczbą. Przy dużej ilości nie pominiemy któregoś miejsca na dalszym etapie.
4. dremelkiem ze szczotką drucianą, oczyszczamy po kolei rdzę.
5. odtłuszczamy obrobione miejsca i pędzelkiem zabezpieczamy je R-Stopem. Odstawiamy kosze na 24h (pędzelek oczyścić w benzynie).
6. po 24h, matujemy papierem ściernym miejsca, także na oryginalnej farbie. Na nią także zostanie położona nowa powłoka.
7. teraz czas na pokrycie powłoką, czyli Loctite EA9492 (biały) - to dwu-składnikowy klej, odporny na temperaturę.
Odtłuścić wszystkie miejsca. Po rozrobieniu kleju, mamy min. 30 minut na jego zastosowanie (w 20st.C).
Klej jest dosyć gęsty. Ja nakładałem i formowałem go płaskim śrubokrętem.
8. odstawić kosze na trzy dni. Po tym włożyć je do zmywarki i puścić program, aby przepłukać kosze.
U mnie po ponad pół roku brak rdzawych nalotów, a miejsca napraw, wyglądają jak po wykonanej naprawie:
Nie oznacza to, że problem mamy z głowy, mogą pojawić się nowe ogniska rdzy...
Koniec
P.S.
Właśnie sobie uświadomiłem, że dzisiejsze zmywarki trafią na złom tak szybko, że kosze nie zdążą przerdzewieć, ale może ktoś ma jeszcze zabytek z prostym sterownikiem bez wyświetlacza LCD, zwykłą pompą na silniku indukcyjnym, grzałką na drucie oporowym, mechanicznym hydrostatem, plastikami z UV protect i wnętrzem z nierdzewki.
Fajne? Ranking DIY