Witam, pacjent Bravo 1.9 Multijet 120 KM 2007.
Wycieraczki żyją własnym życiem - czasami wszystko działa normalnie, czasami pomimo wyłączenia chodzą cały czas (w trybie pracy ciągłej wolniejszym biegiem, jak wyłączę zapłon zostaną w aktualnej pozycji, po włączeniu zapłonu znowu zaczynają chodzić, za jakiś randomowy czas przestają), czasami zatrzymają się na środku szyby i nie reagują na włącznik, a za jakiś losowy czas nagle zaczynają działać (ale biorąc manetkę w górę słychać cykniecie przekaźnika).
Został wymieniony silnik na nowy, oryginalny Denso, styki przy silniku są w dobrym stanie, cały mechanizm rozebrałem, wyczyściłem i nasmarowałem od nowa. Efektu brak. Biorąc pod uwagę pojawiający się dźwięk przekaźnika, gdy wycieraczki nie działają, zakładam, że manetka jest sprawna.
Gdzie dalej szukać przyczyny? Rozumiem, że nie ma żadnego pojedynczego przekaźnika od wycieraczek, tylko steruje nimi jakiś zespolony moduł?
Wycieraczki żyją własnym życiem - czasami wszystko działa normalnie, czasami pomimo wyłączenia chodzą cały czas (w trybie pracy ciągłej wolniejszym biegiem, jak wyłączę zapłon zostaną w aktualnej pozycji, po włączeniu zapłonu znowu zaczynają chodzić, za jakiś randomowy czas przestają), czasami zatrzymają się na środku szyby i nie reagują na włącznik, a za jakiś losowy czas nagle zaczynają działać (ale biorąc manetkę w górę słychać cykniecie przekaźnika).
Został wymieniony silnik na nowy, oryginalny Denso, styki przy silniku są w dobrym stanie, cały mechanizm rozebrałem, wyczyściłem i nasmarowałem od nowa. Efektu brak. Biorąc pod uwagę pojawiający się dźwięk przekaźnika, gdy wycieraczki nie działają, zakładam, że manetka jest sprawna.
Gdzie dalej szukać przyczyny? Rozumiem, że nie ma żadnego pojedynczego przekaźnika od wycieraczek, tylko steruje nimi jakiś zespolony moduł?