Hej.
Wydrukowałem sobie adapter do baterii 18v od wkrętarki aby robiła za powerbank dla 5v i 12v. Dla napięć wyjściowych użyłem dwóch konwerterów step-down z aliexpress, oba dla max 25v. Konwertery nie działają równocześnie, mogę włączyć jeden albo drugi albo wyłączyć całkowicie. Konwerter 5v idzie na port USB-C (który też mi się już spalił) a 12v na gniazdo zapalniczki. Bateria w pełni naładowana ma 21v.
Gdy przełączam pomiędzy źródłami to pali mi konwertery. Czy powinienem dodać jakieś zabezpieczenie pomiędzy nimi? GND jest wspólne.
Najpierw spaliło mi końcówkę od USB-C, wyłączyłem, włączyłem - spaliło konwerter 5v, wymieniłem 5v na inny (ponoć do 30v), włączyłem 5v - działa, przełączyłem na 12v (ten do 25v) - spaliło. Nie chce już kombinować z wymianami bo nie mam więcej końcówek USB-C.
Dzięki za pomoc.
Wydrukowałem sobie adapter do baterii 18v od wkrętarki aby robiła za powerbank dla 5v i 12v. Dla napięć wyjściowych użyłem dwóch konwerterów step-down z aliexpress, oba dla max 25v. Konwertery nie działają równocześnie, mogę włączyć jeden albo drugi albo wyłączyć całkowicie. Konwerter 5v idzie na port USB-C (który też mi się już spalił) a 12v na gniazdo zapalniczki. Bateria w pełni naładowana ma 21v.
Gdy przełączam pomiędzy źródłami to pali mi konwertery. Czy powinienem dodać jakieś zabezpieczenie pomiędzy nimi? GND jest wspólne.
Najpierw spaliło mi końcówkę od USB-C, wyłączyłem, włączyłem - spaliło konwerter 5v, wymieniłem 5v na inny (ponoć do 30v), włączyłem 5v - działa, przełączyłem na 12v (ten do 25v) - spaliło. Nie chce już kombinować z wymianami bo nie mam więcej końcówek USB-C.
Dzięki za pomoc.