Miałem zwykłą instalację hydroforową: pompa głębinowa (-30m) plus zbiornik przeponowy 50l i zwykły mechaniczny wyłącznik ciśnieniowy (2 bary - 4 bary).
Pompa jest 1F, moc 1.1kW na głębokości ~25 metrów, poziom lustra wody nieokreślony.
Denerwowały mnie zmiany ciśnienia, raz mocniej leci woda, raz słabiej, chciałbym mieć jak w mieście stałe ciśnienie.
Doszukałem się, że rozwiązaniem jest falownik/inverter z czujnikiem ciśnienia regulujący obroty pompy.
Przygoda z "polskim" falownikiem OMNIGENA ‑ sterownik FPC 0,75‑2,2‑1/1 zakończyła się bardzo szybko z powodu (nierozwiązywalnego) błędu E08.
Nie poddałem się i trochę ryzykownie kupiłem na Ali falownik (chyba najpopularniejszy) XSY-HY2 1.5kW.
Podłączyłem, skonfigurowałem podstawowe parametry i pompa pompuje jak ze zwykłym przełącznikiem ciśnieniowym, niestety.
Czyli od parametru P107-P110 do P107 P113 (P107 - ustawione ciśnienie, P110 - różnica, przy której pompa ma się włączyć, P113 - "bezpiecznik"
ciśnienie powyżej którego wyłącza się awaryjnie. Wszystkie parametry w załączonej instrukcji.).
Nie miałem wpływu na wybór pompy i prawdopodobnie jest przewymiarowana, daje około 40l/min, dlatego jak falownik startuje,
bardzo szybko rozpędza ją do maksymalnych obrotów (50Hz) i nie zdąży wyhamować przed przekroczeniem ustalonego ciśnienia.
Falownik ma regulator PID i tu szukam rozwiązania problemu, niestety nie bardzo wiem, jak doświadczalnie dobrać te parametry.
Domyślnie P114 = 5000 to część P, P115=500 to część I, P116=0 to część D regulatora PID.
Po wylaniu m^3 wody mam P114=100, P115=50, P116=0 i prawie to działa, utrzymuje stałe ciśnienie /- 0.1 bara.
Niestety po zamknięciu poboru wody, pompa potrafi pracować jeszcze ponad minutę zanim się wyłączy, marnotrawstwo energii i samej pompy.
Podsunie ktoś pomysł na procedurę regulacji nastaw PID takiego zestawu (pompa zbiornik ciśnieniowy czujnik ciśnienia falownik)?
Tak wygląda pobór mocy (wykres z HA), ostatnie około 40 sekund to zamknięty zawór i pompa schodzi do częstotliwości wyłączenia.

Pompa jest 1F, moc 1.1kW na głębokości ~25 metrów, poziom lustra wody nieokreślony.
Denerwowały mnie zmiany ciśnienia, raz mocniej leci woda, raz słabiej, chciałbym mieć jak w mieście stałe ciśnienie.
Doszukałem się, że rozwiązaniem jest falownik/inverter z czujnikiem ciśnienia regulujący obroty pompy.
Przygoda z "polskim" falownikiem OMNIGENA ‑ sterownik FPC 0,75‑2,2‑1/1 zakończyła się bardzo szybko z powodu (nierozwiązywalnego) błędu E08.
Nie poddałem się i trochę ryzykownie kupiłem na Ali falownik (chyba najpopularniejszy) XSY-HY2 1.5kW.
Podłączyłem, skonfigurowałem podstawowe parametry i pompa pompuje jak ze zwykłym przełącznikiem ciśnieniowym, niestety.
Czyli od parametru P107-P110 do P107 P113 (P107 - ustawione ciśnienie, P110 - różnica, przy której pompa ma się włączyć, P113 - "bezpiecznik"
ciśnienie powyżej którego wyłącza się awaryjnie. Wszystkie parametry w załączonej instrukcji.).
Nie miałem wpływu na wybór pompy i prawdopodobnie jest przewymiarowana, daje około 40l/min, dlatego jak falownik startuje,
bardzo szybko rozpędza ją do maksymalnych obrotów (50Hz) i nie zdąży wyhamować przed przekroczeniem ustalonego ciśnienia.
Falownik ma regulator PID i tu szukam rozwiązania problemu, niestety nie bardzo wiem, jak doświadczalnie dobrać te parametry.
Domyślnie P114 = 5000 to część P, P115=500 to część I, P116=0 to część D regulatora PID.
Po wylaniu m^3 wody mam P114=100, P115=50, P116=0 i prawie to działa, utrzymuje stałe ciśnienie /- 0.1 bara.
Niestety po zamknięciu poboru wody, pompa potrafi pracować jeszcze ponad minutę zanim się wyłączy, marnotrawstwo energii i samej pompy.
Podsunie ktoś pomysł na procedurę regulacji nastaw PID takiego zestawu (pompa zbiornik ciśnieniowy czujnik ciśnienia falownik)?
Tak wygląda pobór mocy (wykres z HA), ostatnie około 40 sekund to zamknięty zawór i pompa schodzi do częstotliwości wyłączenia.