Mam pewien problem z pamięcią RAM. Podczas podkręcania i dojścia do momentu niestabilności komputer nie chce działać. Tzn. jak go włączę, to wyświetla się na ekranie napis "brak zasilania" i tyle. Z tego co wiem, to trzeba zresetować BIOS i robi się to za pomocą wyjęcia tej bateryjki z płyty głównej, ale to nie zawsze pomaga i muszę robić to po kilka razy oraz również kombinuję z wyciąganiem i wkładaniem RAM-u po kilka razy, aż w końcu załapuje. Zdarzyło mi się to już drugi raz i za każdym razem schodziło mi kilka godzin, żeby ten komputer zaczął chodzić.
Czy jest jakiś szybszy i skuteczniejszy sposób, żeby ożywić komputer po nieudanym OC? Jak kiedyś próbowałem podkręcać procka czy GPU, to się kończyło na blue screenie i tyle, a z tym RAM-em się jakieś cyrki dzieją.
Specyfikacja:
płyta: ASUS Prime B450M-A II
procesor: Ryzen 5600
RAM: PNY XLR8 Gaming Epic X RGB 16GB 4000MHz CL18
Próbuję podkręcić ten RAM z dwóch powodów. Pierwszy to, że nie działało DOCP (XMP) i RAM siedział na jakimś 2666MHz CL22. Drugi powód to, jak już się za to wziąłem, to chciałbym go jakoś fajnie podkręcić w miarę możliwości, ale wyżej wymieniony powód mi to uniemożliwia i trochę zastanawia mnie przyczyna.
Poza tym RAM miał problem zrobić początkowo 3000MHz CL16 na slotach 1 3 i wysypywało go przy prawie jakiejkolwiek zmianie. Dopiero zmiana na sloty 2 4 temu zapobiegła. Nie wiem, czy to przypadek.
Ogólnie to zmieniłem napięcie DRAM z 1,2V na 1,35V i SOC coś tam z 0,975V na 1,1V oraz Infinity Fabric również dostosowywałem do taktowania. Może jeszcze coś poza tym powinienem ustawić?
Głównie chodzi mi o to, dlaczego komputer po nieudanym OC ma problem się odpalić i tyle czasu trzeba kombinować. Porady odnośnie OC też chętnie przyjmę, ale to jest najmniejszy problem.
Czy jest jakiś szybszy i skuteczniejszy sposób, żeby ożywić komputer po nieudanym OC? Jak kiedyś próbowałem podkręcać procka czy GPU, to się kończyło na blue screenie i tyle, a z tym RAM-em się jakieś cyrki dzieją.
Specyfikacja:
płyta: ASUS Prime B450M-A II
procesor: Ryzen 5600
RAM: PNY XLR8 Gaming Epic X RGB 16GB 4000MHz CL18
Próbuję podkręcić ten RAM z dwóch powodów. Pierwszy to, że nie działało DOCP (XMP) i RAM siedział na jakimś 2666MHz CL22. Drugi powód to, jak już się za to wziąłem, to chciałbym go jakoś fajnie podkręcić w miarę możliwości, ale wyżej wymieniony powód mi to uniemożliwia i trochę zastanawia mnie przyczyna.
Poza tym RAM miał problem zrobić początkowo 3000MHz CL16 na slotach 1 3 i wysypywało go przy prawie jakiejkolwiek zmianie. Dopiero zmiana na sloty 2 4 temu zapobiegła. Nie wiem, czy to przypadek.
Ogólnie to zmieniłem napięcie DRAM z 1,2V na 1,35V i SOC coś tam z 0,975V na 1,1V oraz Infinity Fabric również dostosowywałem do taktowania. Może jeszcze coś poza tym powinienem ustawić?
Głównie chodzi mi o to, dlaczego komputer po nieudanym OC ma problem się odpalić i tyle czasu trzeba kombinować. Porady odnośnie OC też chętnie przyjmę, ale to jest najmniejszy problem.