logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Hulajnoga Rebel wyłącza się pod obciążeniem - co może być przyczyną?

trade24 19 Wrz 2024 20:56 246 23
REKLAMA
MediaMarkt Black Week
  • #1 21232524
    trade24
    Poziom 3  
    Był już podobny temat tutaj : https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3472991-30.html, jednak mój przypadek jest nieco inny. Mianowicie Hulajnoga Rebel Fast Wheels Pro model ZAB0030 w trakcie jazdy pod obciążeniem wyłącza się samoczynnie po przejechaniu kilkuset metrów. Potem po włączeniu przycisku na chwile włącza się interfejs po czym gaśnie. Nadmieniam że hulajnoga jest w pełni naładowana. Po podłączeniu pod ładowanie z sieci na ułamek sekundy wszystko wraca do normy i znowu mogę się przejechać na kilka set metrów. I teraz najlepsze. Po uruchomieniu Hulajnogi bez obciążenia w garażu: czyli przednie koło do góry i pełna prędkość 30 km/h plus pogląd na aplikacji na smartfonie przejechałem 10 km i wszystko działa pięknie... Czy ktoś mnie oświeci co to za "duch w maszynie?"
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #3 21232674
    mariann
    Poziom 38  
    Witam
    Ile lat ma ten pojazd?
    Trzeba sprawdzić napięcie akumulatora przy obciążeniu. Wtedy można coś "gdybać".
    PozdrawiaM.
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #5 21233110
    trade24
    Poziom 3  
    mariann napisał:
    Witam
    Ile lat ma ten pojazd?
    Trzeba sprawdzić napięcie akumulatora przy obciążeniu. Wtedy można coś "gdybać".
    PozdrawiaM.


    Witam, dziękuję za wskazówkę. Rok produkcji 2020. Jak najprościej sprawdzić napięcie tej baterii? Czy zwykły multimetr do akumulatora samochodowego wystarczy?

    Tylko zastanawia mnie jedno dlaczego hulajnoga działa bez obciążenia i przejeżdża 10 km i więcej bez problemów (z włączonym światłem)

    P.S.
    Mam filmy z testów, które mogę załączyć
  • #6 21233121
    mariann
    Poziom 38  
    trade24 napisał:
    Czy zwykły multimetr do akumulatora samochodowego wystarczy?

    Nie wiem co u Ciebie znaczy "zwykły multimetr", ale jeśli jego zakres pomiarowy jest większy od napięcia baterii, to możesz go podłączyć do złącza baterii.
    Pomiar wykonaj "pod obciążeniem" w czasie jazdy, również gdy hulajnoga się zatrzyma. Kontroluj napięcie na akumulatorze.
    Może po tym teście, będzie wiadomo coś więcej.
    PozdrawiaM.
  • #7 21233148
    kkknc
    Poziom 43  
    trade24 napisał:



    Tylko zastanawia mnie jedno dlaczego hulajnoga działa bez obciążenia i przejeżdża 10 km i więcej bez problemów (z włączonym światłem)

    Mnie to absolutnie nie dziwi ale ja to ja, szkołę podstawową skończyłem,na fizyce nie spałem. Matematyka też nie jest mi obca. Czytać potrafię, warunki pracy ogniw litowych dzięki temu znam. Jak działają układu BMS też.
  • #8 21233182
    VPSA132
    Poziom 20  
    trade24 napisał:
    bez obciążenia w garażu: czyli przednie koło do góry i pełna prędkość 30 km/h plus pogląd na aplikacji na smartfonie przejechałem 10 km i wszystko działa pięknie


    Analogicznie, łopatologicznie:
    Weź przebiegnij się na pusto i sprawdź ile przebiegniesz. Drugiego dnia weź taczkę, na taczkę 100kg ziemniaków i sprawdź dystans.
  • #9 21233519
    trade24
    Poziom 3  
    kkknc napisał:
    Mnie to absolutnie nie dziwi ale ja to ja, szkołę podstawową skończyłem,na fizyce nie spałem. Matematyka też nie jest mi obca. Czytać potrafię, warunki pracy ogniw litowych dzięki temu znam. Jak działają układu BMS też.


    Ranga problemu za chwilę urośnie do miana fizyki kwantowej albo przynajmniej jądrowej. A może jakiś kabelek uległ poluzowaniu na wertepach...

    Dodano po 6 [minuty]:

    VPSA132 napisał:
    trade24 napisał:
    bez obciążenia w garażu: czyli przednie koło do góry i pełna prędkość 30 km/h plus pogląd na aplikacji na smartfonie przejechałem 10 km i wszystko działa pięknie


    Analogicznie, łopatologicznie:
    Weź przebiegnij się na pusto i sprawdź ile przebiegniesz. Drugiego dnia weź taczkę, na taczkę 100kg ziemniaków i sprawdź dystans.


    Słowem kit z tymi wszystkimi elektrykami skoro po 4 latach użytkowania i przejechaniu "aż" 280 km pada bateria i do tego jeszcze w taki sposób że gaśnie i koniec. W telefonach to chociaż słabnie na przestrzeni lat, ale telefon nadal działa...

    Analogicznie i łopatologicznie to dwusuwowym benzynowym komarkiem pociągnę Twoją taczkę i 100kg ziemniaków i zrobię dokładnie taki sam dystans jak bez tej taczki...

    aaa i jeszcze jedno, nie będę zachodził w głowę czy mi się komarek w garażu nie zapali bo hulajnoga może w każdej chwili...
  • #10 21233581
    kkknc
    Poziom 43  
    trade24 napisał:
    A może jakiś kabelek uległ poluzowaniu na wertepach...

    No wiadomo sprawa jeździ się z luzuje. stoi się sam dociąga i już nie jest luźne, wiara czyni cuda. Fizyka i matematyka to zbędne rzeczy.

    trade24 napisał:


    Słowem kit z tymi wszystkimi elektrykami skoro po 4 latach użytkowania i przejechaniu "aż" 280 km pada bateria i do tego jeszcze w taki sposób że gaśnie i koniec. W telefonach to chociaż słabnie na przestrzeni lat, ale telefon nadal działa...

    aaa i jeszcze jedno, nie będę zachodził w głowę czy mi się komarek w garażu nie zapali bo hulajnoga może w każdej chwili...


    Ta hulajnoga też ci działa. Do komarka chcesz porównać no popatrz. A komarek kosztował 3 średnie krajowe a za tą hulajnogę dałeś marny procent ceny komarka więc co chcesz porównywać gówno do rolls-royce?
  • #11 21236522
    VPSA132
    Poziom 20  
    trade24 napisał:
    Słowem kit z tymi wszystkimi elektrykami skoro po 4 latach użytkowania i przejechaniu "aż" 280 km pada bateria i do tego jeszcze w taki sposób że gaśnie i koniec


    Czego się spodziewałeś kupując hulajnogę REBEL? Markowych ogniw za ułamek ceny?
    Przebiegów rzędu 10000km jak Xiaomi i Ninebot?
    Tak to nie działa. Nie oszukasz systemu kupując klony i zamienniki, to system Ciebie oszukuje w tym przypadku.
    Dobra bateria musi kosztować.

    Niektórzy oczywiście przeginają bo każą sobie płacić za BMS z systemem który pilnuje abyś takiego akumulatora przypadkiem nie zregenerował jak padną ogniwa.
    Jednak to już temat na inny temat :).
  • #12 21237295
    trade24
    Poziom 3  
    VPSA132 napisał:
    Przebiegów rzędu 10000km jak Xiaomi i Ninebot?


    A kij w oko z takim chińskim szajsem i co to jest w ogóle za przebieg 10000 dla np. motocykla spalinowego...

    Sprzedać w takim stanie jak jest i zapomnieć. Zainteresowanych zapraszam na PW.

    A tutaj jeszcze "ciekawostka" dla fanów zielonych...

    https://autoblog.spidersweb.pl/rzad-korei-poludniowej-pozary-ev

    Miłej lektury...
  • #13 21237330
    kkknc
    Poziom 43  
    Taka technologia i koniec. Wezmę się za producentów nie ma problemu po prostu w cenie auta będzie też ubezpieczenie od takich rzeczy więc z automatu auto podrożeje dwu trzykrotnie. Nie ma problemu do tego zmierzamy auto to zbytek dla zwykłego obywatela ma komunikację miejską auto jest dla bogatych.
    Co ci nie pasuje w skuterze który kosztuje tydzień pracy przeciętnego Polaka. Jest wolny rynek nikt ci nie broni kupić takiego za roczną pensję , będzie lepszy trwalszy.
  • #14 21244665
    trade24
    Poziom 3  
    kkknc napisał:
    Co ci nie pasuje w skuterze który kosztuje tydzień pracy przeciętnego Polaka. Jest wolny rynek nikt ci nie broni kupić takiego za roczną pensję , będzie lepszy trwalszy.


    kkkknc Ty chyba jeszcze ciągle mentalnie w epoce PRL jesteś bo ciągle nawiązujesz do tych trzech, czterech, pięciu pensji... "typowa gadka jak z 40-latka" i pewnie też z łezką w oku oglądasz stare seriale typu Alternatywy 4 i tym podobne. Tutaj nie problem w tym żeby kupić hulajnogę za 10.000 zł bo jak ktoś chce to pojedzie na dwa miesiące na zarobek do Adolfa, albo Van Gogh'a i po miesiącu będzie go stać, tylko przesadnie niską jakość tego chińskiego sprzętu, skoro 280 km to dla takiej baterii szczyt...
  • #15 21244703
    Mobali
    Poziom 43  
    trade24 napisał:
    ...tylko przesadnie niską jakość tego chińskiego sprzętu
    Ale właśnie cena jest między innymi istotnym wyznacznikiem nabywanej jakości. Przecież żeby zaoferować niską cenę za jakiś produkt, ten azjatycki producent musiał na czymś mocno zaoszczędzić (zwykle najłatwiej uzyskuje się to na materiałach). Także "u chińczyka" robią bardzo dobry i trwały sprzęt, ale trzeba za niego po prostu zdecydowanie więcej zapłacić. Skoro więc coś kosztuje grosze, to nie spodziewaj się po takim produkcie żadnych cudów. A tym bardziej trwałości i wielu lat bezproblemowego użytkowania.
    trade24 napisał:
    ...chyba jeszcze ciągle mentalnie w epoce PRL jesteś bo ciągle nawiązujesz do tych trzech, czterech, pięciu pensji...i pewnie też z łezką w oku oglądasz stare seriale typu Alternatywy 4 i tym podobne.
    A co to ma do rzeczy? I dlaczego oceniasz innego dyskutanta, zamiast odnosić się po prostu do istoty problemu?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #16 21244932
    kkknc
    Poziom 43  
    trade24 napisał:

    kkkknc Ty chyba jeszcze ciągle mentalnie w epoce PRL jesteś bo ciągle nawiązujesz do tych trzech, czterech, pięciu pensji... "typowa gadka jak z 40-latka" i pewnie też z łezką w oku oglądasz stare seriale typu Alternatywy 4 i tym podobne. Tutaj nie problem w tym żeby kupić hulajnogę za 10.000 zł bo jak ktoś chce to pojedzie na dwa miesiące na zarobek do Adolfa, albo Van Gogh'a i po miesiącu będzie go stać, tylko przesadnie niską jakość tego chińskiego sprzętu, skoro 280 km to dla takiej baterii szczyt...

    Nie jestem jak najbardziej w swojej epoce. Zresztą epoka nie ma znaczenia bo absolutnie się nic nie zmieniło chcesz mieć coś dobrego trzeba za to zapłacić. To tylko pokolenie zer tego nie rozumie i wcześniejsze. Bo skoro jest ładne błyszczące się świeci i kosztuje 500 zł to musi być dobra. No przecież ja zarabiam 2000 to musi być dobre to jest 1/4 mojej pensji. Pic polega na tym że od dekad wszystko się liczyło do średniej krajowej. To jeszcze zanim się pojawiłeś na tym świecie a nawet ja a pewien wiek mam. To jeszcze przed wojną było powiedzenie że tanie mięso psy jedzą. Tu jest dokładnie tak samo chciałeś gówno dostałeś gówno. Albo przejrzydz na oczy i zejdziesz na ziemię. Albo zostanie ci jeść to nie mięso. Teraz jest wolny rynek za prl-u miałeś dobrą lodówkę ale ta dobra lodówka kosztowała dwie średnie krajowe. Dzisiaj też dobra lodówka kosztuje tyle samo a jak chcesz mieć gówno to sobie kupujesz taką za 1000 zł bo takie są najtańsze. Chociaż mniejsze gabaryty kupisz jeszcze taniej ale się nie dziw że za dwa lata trzeba będzie wyrzucić. Bo sam koszt naprawy będzie większy niż jej wartość rynkowa nawet nowej bo będzie kosztowała z robocizną 500 zł. A widzisz jakbyś kupił lodówkę za 15 000 zł i by się popsuła po trzech latach czy czterech to wydać 500 zł na naprawę się opłaca i to jest właśnie ekonomia której ty nie rozumiesz i nigdy nie zrozumiesz. Bo mnie jak kiedyś na coś nie było stać to zbierałem pieniądze żeby mnie było stać czasem zbierałem na to rok ale po roku kupiłem jak nie zdrożało a ty jak musisz mieć od razu to kupuj gówno. Ale nie miej pretensji do całego świata że kupiłeś piękne świecące błyszczące gówno no i dlaczego nie chce działać.
  • #17 21246081
    VPSA132
    Poziom 20  
    trade24 napisał:
    A kij w oko z takim chińskim szajsem i co to jest w ogóle za przebieg 10000 dla np. motocykla spalinowego...

    Nie można porównywać "chińskiego szajsu" do spalinowego motocykla...
    Chociaż w skuterkach tych tanich to przebieg silnika pewnie oscyluje około 20000km i remont.

    kkknc napisał:
    A widzisz jakbyś kupił lodówkę za 15 000 zł i by się popsuła po trzech latach czy czterech to wydać 500 zł na naprawę się opłaca i to jest właśnie ekonomia której ty nie rozumiesz i nigdy nie zrozumiesz. Bo mnie jak kiedyś na coś nie było stać to zbierałem pieniądze żeby mnie było stać czasem zbierałem na to rok ale po roku kupiłem jak nie zdrożało a ty jak musisz mieć od razu to kupuj gówno. Ale nie miej pretensji do całego świata że kupiłeś piękne świecące błyszczące gówno no i dlaczego nie chce działać.


    Jest w tym masa racji. Naprawisz lodówkę wartą 15000zł za 500zł i dalej masz lepszy sprzęt niż byś kupił nowy za 3000zł.
    Obecnie żyjemy w czasach wszechobecnego gówn@. Te gówn@ zalewają rynek. Ciężko się w tym połapać dla kogoś kto kupuje pierwszą hulajnogę, rower, nawet odkurzacz. Ludzie nie widzą różnic w sprzęcie tylko w cenie. Ludzie nie widzą problemów jakie wynikną po gwarancji.
  • #18 21246145
    kkknc
    Poziom 43  
    Nie o to chodzi że nie widzą oni nie chcą widzieć bo przecież jak jest 100 różnych rzeczy czy raczej do tego samego służących ale różnych firm w cenie około 50 zł no to znaczy że to tyle kosztuje i że skoro wszyscy mają po 50 zł tam plus minus 5 to to jest dobra cena normalna cena. Tymczasem dobra i normalna cena albo raczej normalna cena ale nie dobra to jest 500 zł i właśnie tu się rodzą problemy.
    Kolejny problem że przecież sąsiad kupił sobie plazmę 40 cali oczywiście to nie plazma tylko LED no ale przecież Wielki duży telewizor 10 000 wydał to głupi ja tu w markecie widziałem 52 cale za 1500 zł i taki kupiłem ją pokazałem. Jak sąsiad chce to niech przepłaca ja mam trzy razy tańszy większy i lepszy w jego mniemaniu lepszy oczywiście parametrów nie sprawdzał ważne że jest większy. A większy to lepszy A jak tańszy to już najlepszy.
  • #19 21246229
    trade24
    Poziom 3  
    Mobali napisał:
    Skoro więc coś kosztuje grosze, to nie spodziewaj się po takim produkcie żadnych cudów. A tym bardziej trwałości i wielu lat bezproblemowego użytkowania.


    Nie wiem czy zapoznałeś się z całą treścią wątku, ale 280 km i bateria kończy swój żywot to lekka przesada nawet jeśli oceniasz coś co kosztowało 1369 zł jako grosze. Może dla Ciebie to są grosze, ale rozumiał bym to gdyby wartość takiej hulajnogi zdolnej przejechać zaledwie 280 km oscylowała w okolicy 500 zł... Pytanie czy widzisz co piszesz. A jeśli wspominasz już o producencie z rynku azjatyckiego to nie obrażaj Japonii i Południowej Korei i nie stawiaj znaku równości pomiędzy nimi i chinolami, którzy robią "badziew" i tyle bo już nie raz się o tym przekonałem a innymi azjatyckimi producentami...

    Chyba nie wymagam cudów oczekując przynajmniej 1000 km przebiegu, ale 280 km..... to jakaś totalna pomyłka...
    Idąc Twoim tokiem rozumowania to powinienem się w ogóle cieszyć że koło nie odpadło po 50 km, albo że się nie złamała przy łagodnym podjeździe pod górkę...
  • #20 21246241
    kkknc
    Poziom 43  
    Oczywiście że powinieneś się cieszyć że ci koło nie odpadło.
    Bo widzę że z cenami to w ogóle jesteś niezaznajmiony bo przecież takie pieniądze ogromne zapłaciłeś że lepiej nie mówić. To może zapoznaj się ile kosztuje jedno powtórzę jedno ogniwo dobrej jakości.
    https://bratex.org/pl/p/akumulator-18650-Li-ion-3000-mAh-SonyMurata-US18650-VTC6-/4794
    To jak policzysz to te ogromne pieniądze, według ciebie które wydałeś to ci nawet nie starczą żeby kupić ogniwa. Takie żeby zrobić porządną baterię do tej hulajnogi a tu dostałeś całą. Do tego została wyprodukowana w Azji, oczywiście Chińczyk na tym zarobił, zarobiło też państwo na podatkach od niego. Transport nie był za darmo. Do tego jeszcze pośrednicy się dołożyli. Musieli wziąć swoją dole no i nasze państwo, podatki, Unia Europejska to ile twoim zdaniem kosztowało jej wyprodukowanie. Chociaż ciebie to nawet nie warto pytać bo i tak nie jesteś w stanie tego ani policzyć ani nawet się domyślać żeby jakoś przybliżoną wartość podać.
    O takim drobiazgu że jak ktoś u nas sprzedaje gówno i się z tym liczy to wie że na obsługę gwarancyjną będzie je musiał trochę wymienić A to też nie jest za darmo i to wszystko zostało wliczone do ceny końcowej no więc powiedz mi z jakiego gównolitu to została ona zrobiona?
  • #21 21246336
    VPSA132
    Poziom 20  
    kkknc napisał:
    to ile twoim zdaniem kosztowało jej wyprodukowanie.


    Dobre pytanie :D. Myślę, że chińczyk puszcza je za około $50-$100 przy zamówieniu kontenera.
    Konsument zawsze płaci wszystkie koszty bo jest na końcu łańcucha. Inni na nim zarabiają.
    Stąd towar warty $100 u nas kosztuje $300-$400. Cena towaru w cenie zakupu to mały ułamek.
    Importerów kuszą niskie ceny klonów które zalewają rynek i psują się po przebiegu 280km.
    Dlatego taniego chińczyka trzeba bardzo intensywnie użytkować w czasie gwarancji aby mogły w tym czasie wyjść wszystkie wady produktu.
    Kiedy sprzedawca zauważy, że nic nie zarobił a może i stracił na tym chłamie bo na naprawy gwarancyjne wydał krocie to może odechce się sprowadzać tego badziewia.
  • #23 21247531
    trade24
    Poziom 3  
    kkknc napisał:
    Chociaż ciebie to nawet nie warto pytać bo i tak nie jesteś w stanie tego ani policzyć ani nawet się domyślać żeby jakoś przybliżoną wartość podać.
    O takim drobiazgu że jak ktoś u nas sprzedaje gówno i się z tym liczy to wie że na obsługę gwarancyjną będzie je musiał trochę wymienić A to też nie jest za darmo i to wszystko zostało wliczone do ceny końcowej no więc powiedz mi z jakiego gównolitu to została ona zrobiona?


    Przedstawiasz typowy typ myślenia 50 - latka, który z głową jeszcze w starej nomenklaturze tęskni za dawnymi czasami gdzie trzeba było się w ogóle cieszyć że się coś kupiło a jak odpadło koło to też nic się nie stało. Klapki na oczach i wzrok pędzący na rozumem. Nawet nie chce mi się już komentować Twoich żałosnych wypowiedzi. Jak masz tak "pomagać" i nabijać punkty za posty bez logiki i sensu to lepiej zamilknij na wieki!!!


    Moderowany przez ArturAVS:

    Ironia całkowicie nie na miejscu.
    3.1.9. Rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.

  • #24 21248280
    Mobali
    Poziom 43  
    trade24 napisał:
    Jak masz tak "pomagać" i nabijać punkty za posty bez logiki i sensu to lepiej zamilknij na wieki!!!
    A jakiej pomocy właściwie oczekujesz? Pytałeś o przyczyny zachowania hulajnogi i otrzymałeś wyczerpującą odpowiedź. Wyjaśniono także przyczyny oraz to, że problemem może być bardzo niskiej jakości akumulator. Czy sądzisz, że obrażanie wszystkich tutaj sprawi, że akumulator nagle odżyje? A co do nabijania punktów.... Zerknij na swój "dorobek", zerknij także na ilość punktów u tych, którym owo nabijanie zarzucasz. I zastanów się, czy o dwa albo trzy punkty ktokolwiek ma ochotę ciągnąć tę kłótnię...
    Pomogłem? Kup mi kawę.

Podsumowanie tematu

Hulajnoga Rebel Fast Wheels Pro model ZAB0030 wyłącza się pod obciążeniem po przejechaniu kilkuset metrów, mimo pełnego naładowania akumulatora. Użytkownik zauważył, że hulajnoga działa poprawnie bez obciążenia, przejeżdżając 10 km. Uczestnicy dyskusji sugerują, że problem może być związany z akumulatorem, zalecając sprawdzenie napięcia pod obciążeniem. Wskazano również na niską jakość akumulatorów w tańszych modelach, co może prowadzić do szybkiego zużycia. Użytkownicy podkreślają, że cena często odzwierciedla jakość, a niskiej jakości komponenty mogą prowadzić do problemów z wydajnością.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA