logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Audi A3 8P - brak reakcji po wymianie akumulatora, co sprawdzić?

michał8422 28 Wrz 2024 11:11 213 5
REKLAMA
  • #1 21242231
    michał8422
    Poziom 9  
    Cześć wszystkim. Mam problem z Audi A3 8P. Mianowicie po dłuższym postoju tj. około 2 tyg. uciekł cały prąd z auta. Samochód nie reaguje na podłączenie nowego akumulatora. Gdzie może być problem, od czego zacząć diagnozę? Liczę na was:⁠-⁠)
  • REKLAMA
  • #2 21242296
    Zaz13
    Poziom 27  
    Zacznij od sprawdzenia bezpieczników
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #4 21242324
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    - Sprawdź woltomierzem (w ostateczności żarówką z kabelkami) czy nowy akumulator nie jest również całkowicie rozładowany. Sprawdź napięcie na czopach akumulatora, a potem na klemach. Jesteś pewien, że stary akumulator jest rozładowany? Sprawdziłeś to? Może to nie akumulator jest przyczyną tylko kabelki w aucie.
    - Czy nowy akumulator nie ma czasem odwrotnie ustawionych klem?
    - Jeżeli wymieniasz prawie całkowicie rozładowany akumulator nie rób tego z tzw. "podtrzymaniem napięcia". Po prostu odłącz stary akumulator i podłącz zastępczy. Daj układowi elektrycznemu się "zresetować" - najwięcej błędów (łącznie z możliwością zawieszenia się sterownika) powstaje w sytuacji krytycznego spadku napięcia.
  • REKLAMA
  • #5 21242371
    michał8422
    Poziom 9  
    To nie jest kwestia akumulatora, jestem tego pewien. Obstawiam zawieszenie się sterownika. Tylko jak go odwiesić? Dodam, że sprawa jest utrudniona, bo auto jest zamknięte i niestety nie da się otworzyć z kluczyka. Udało się tylko otworzyć maskę.
  • #6 21242384
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    michał8422 napisał:
    sprawa jest utrudniona bo auto jest zamknięte i niestety nie da się otworzyć z kluczyka.

    Ale przecież miałeś sprawny centralny - to po co ci działający zamek w klamce?
    Niestety - większość tego nie docenia - aż do takiego momentu. A teraz kłopot...
REKLAMA