logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Rozładowywanie akumulatora w Berlingo 1.4 2005 - problem z bezpiecznikiem F4 w BSI

iterhs 04 Paź 2024 18:51 144 10
REKLAMA
  • #1 21250506
    iterhs
    Poziom 10  
    Mam problem z rozładowywaniem akumulatora w Berlingo 1,4 benzyna/gaz z 2005 roku. Nowy akumulator, rozrusznik, alternator. Ładowanie jest, ale akumulator nie przeżyje nocy. Zaprzyjaźniony elektryk odkrył, że akumulator się nie rozładuje, jeśli się wyjmie bezpiecznik F4 w module BSI. Wg instrukcji samochodu F4 odpowiada za:
    1. Ekran wielofunkcyjny - w moim samochodzie nie ma.
    2. Zestaw wskaźników - ?
    3. Radioodtwarzacz - główny podejrzany, wywaliłem na samym początku.
    4. Przełączniki przy kierownicy.
    Czy to może być wina BSI? Czym się kierować, gdybym chciał wymienić: typem i pojemnością silnika, producentem modułu? Mój jest Siemensa, ale symbol cyfrowy jest nieczytelny. Ktoś miał podobny problem? Proszę o pomoc!
  • REKLAMA
  • #2 21250574
    klm787
    Poziom 35  
    Na wstępie zapewne, nie pomogę.
    Ale jeśli nie pomogą inni, to:
    Takie coś może rozwiązać problem.
    Rozładowywanie akumulatora w Berlingo 1.4 2005 - problem z bezpiecznikiem F4 w BSI Rozładowywanie akumulatora w Berlingo 1.4 2005 - problem z bezpiecznikiem F4 w BSI Rozładowywanie akumulatora w Berlingo 1.4 2005 - problem z bezpiecznikiem F4 w BSI
    Owszem jest kłopot, bo za każdym razem przed przewidywanym,
    powtarzam.
    Przed przewidywanym postojem trzeba unieść maskę, aby dostać się do zacisków akumulatora.
    Bo właśnie tam jest to zamontowane.
    Nie będę tłumaczył co to jest.
    Bo zapewne można się domyśleć.

    Odnośnie samego urządzenia.
    Syn miał podobny problem jak autor tematu, tylko że w Seacie.
    W późniejszym czasie okazało się, że za rozładowywanie akumulatora odpowiedzialny był tak zwany gadżet.
    Gadżet wpinany w gniazdko diagnostyczne.
    Tak zwany interfejs diagnostyczny, który to ma możliwość przekazywania informacji z reguły nie dostępnych na wskaźnikach pojazdu.
    Ale za to dostępnych poprzez takowy interfejs.
    Niestety.
    Problem pozostał po usunięciu takowego interfejsu.
    Ale problem rozwiązał taki oto prezentowany po wyżej wyłącznik na klemę.
  • REKLAMA
  • #3 21250640
    iterhs
    Poziom 10  
    Dzięki za poświęcenie uwagi! Wyłącznik masy oczywiście brałem pod uwagę i technicznie problem z zainstalowaniem jest niewielki. Obawiam się tylko, że jeśli nie ustalę przyczyny, to może być tak, że skoro usterka powstała nieoczekiwanie, równie nagle się pogłębi i unieruchomi samochód przy jakimś dalszym wyjeździe i będzie mało śmiesznie...
  • #4 21250641
    milejow
    Poziom 43  
    Elektryk mierzył pobór prądu na postoju?
  • REKLAMA
  • #5 21250959
    iterhs
    Poziom 10  
    Tak. Mówił, że 0,5 Ampera ucieka.
  • REKLAMA
  • #6 21251002
    johnny833
    Poziom 38  
    iterhs napisał:
    Nowy akumulator, rozrusznik, alternator. Ładowanie jest, ale akumulator nie przeżyje nocy. Za

    iterhs napisał:
    Wg instrukcji samochodu F4 odpowiada za:
    1. Ekran wielofunkcyjny - w moim samochodzie nie ma.
    2. Zestaw wskaźników - ?
    3. Radioodtwarzacz - główny podejrzany, wywaliłem na samym początku.
    4. Przełączniki przy kierownicy.
    Czy to może być wina BSI?

    To trzeba odłączać te elementy aż trafi . Samo bsi raczej nie bo to jest na linii 30. A 0.5A to mniej niż dwie postojówki więc ni jak nie pasuje ta teoria nocy. Albo aku szrot albo "pomiarowy" kiepski.
  • #7 21251007
    kkknc
    Poziom 43  
    Jeżeli ucieka pół ampera to oczywiście masz pobór za duży ale też akumulator na złom. Bo noc ci bez problemu przetrzyma. Nawet dwie. Powiem więcej i trzy. I to nie noce a dni. Po czym bez problemu odpali samochód.
  • #8 21251123
    iterhs
    Poziom 10  
    Nie wiem, co podejrzewać. To się działo od pewnego czasu. Najpierw wymieniłem akumulator, bo miał 4 lata i podejrzewałem, że już nie trzyma. Nie pomogło. Było tak, że jednego dnia przejechałem 100 km i nic, a następnego (po doładowaniu aku) 10 km i akumulator padł. Zapaliły się wszystkie kontrolki, silnik zaczął się dławić i zgasł. Zamontowałem inny akumulator i ledwie dojechałem do domu. Wymieniłem alternator. Po dwóch dniach postoju napięcie na akumulatorze wyniosło 3,5 V. Teraz, kiedy wiem o bezpieczniku F4, wyjmuję go, ale kiedy wkładam, czasem na kilka sekund zapalają się wszystkie kontrolki i włącza się przednia wycieraczka... Dlatego zacząłem podejrzewać BSI.
  • #9 21280775
    thomas48
    Poziom 20  
    >>21251123

    To co piszesz świadczy o problemie z ładowaniem. Kup ładowarkę usb z miernikiem napięcia l wsadź w gniazdo zapalniczki i obserwuj podczas jazdy jakie jest napięcie.
  • #10 21280828
    arturlom
    Poziom 19  
    Moim zdaniem 0,5A na postoju to stanowczo za dużo. Trzeba szukać przyczyny dlaczego się nie usypia. Być może co jakiś czas pobiera więcej niż 0,5A i dlatego nie wytrzymuje nocy. Jeżeli chodzi o akumulator to ja bym odłączył go od samochodu, naładował do pełna, odczekał 24h i sprawdził miernikiem napięcie pod obciążeniem, wówczas bedziesz wiedział czy to wina akumulatora, czy nieusypiania sie samochodu.
  • #11 21282301
    iterhs
    Poziom 10  
    Miernik napięcia na gnieździe zapalniczki widziałem - fajny i praktyczny. Ale ładowanie jest, bo wymieniłem alternator i wielokrotnie sprawdzałem ładowanie. Naładowany akumulator w miarę upływu czasu traci napięcie. Kupiłem ostatnio moduł BSI (używany, o takim samym numerze, tego samego producenta) - nie zadziałał. Może bez komputera i odpowiedniego oprogramowania się go nie wymieni. Skłaniam się ku rozwiązaniu, by zamiast tego bezpiecznika zainstalować mały włącznik i dać sobie spokój z szukaniem przyczyny. Bo póki co przed wyjazdem wkładam bezpiecznik i bez problemu odpalam. Przez 1 - 2 godziny akumulator wytrzymuje.
    Serdecznie dziękuję za porady! Pozdrawiam!
REKLAMA