Wybitnie konsekwentna insignia A 2.0 cdti z 2010 r. z fabrycznymi światłami bi-ksenon, doświetlaniami zakrętów .... doczekała się nowych reflektorów, z tym że zwykłych (dla świętego spokoju)
Nim jednak ten spokój ostatecznie nastanie, trzeba sprawić, aby:
Działały światła drogowe (h1)
Działały pozycje na przemian z dziennymi (w21w)
Działała manualna regulacja wysokości świateł (przełącznik już wymieniony)
Dobrze byłoby pozbyć się kontrolki oraz informacji pt. poziomowanie świateł, etc...
Na chwilę obecną nie ma świateł drogowych, jedynie gdy przełącznik świateł jest w poz. postojowe, można dosłownie mrugnąć długimi, ale tylko na postoju.
Pozycja świeci jakby zaraz miała dokonać żywota, ledwie się tli. A o dziennych można pomarzyć.
Oczywiście podłączając każde z osobna na krótko, wszystko działa bez zarzutu.
Podrzuci ktoś jakąś koncepcję nie generującą kolejnych kosztów związanych z wymianą połowy instalacji? 🙏
Nim jednak ten spokój ostatecznie nastanie, trzeba sprawić, aby:
Działały światła drogowe (h1)
Działały pozycje na przemian z dziennymi (w21w)
Działała manualna regulacja wysokości świateł (przełącznik już wymieniony)
Dobrze byłoby pozbyć się kontrolki oraz informacji pt. poziomowanie świateł, etc...
Na chwilę obecną nie ma świateł drogowych, jedynie gdy przełącznik świateł jest w poz. postojowe, można dosłownie mrugnąć długimi, ale tylko na postoju.
Pozycja świeci jakby zaraz miała dokonać żywota, ledwie się tli. A o dziennych można pomarzyć.
Oczywiście podłączając każde z osobna na krótko, wszystko działa bez zarzutu.
Podrzuci ktoś jakąś koncepcję nie generującą kolejnych kosztów związanych z wymianą połowy instalacji? 🙏