Cześć, mam następujący problem. Wczoraj wymieniłem wzmacniacz na inny model i dorzuciłem suba do swojego car audio. Wszystko gra super, do czasu gdy włączy się silnik. Po włączeniu silnika od razu dźwięk z głośników i suba lekko się przycisza, a w głośnikach przednich występują zniekształcenia. Zniekształcenia znikają po zwiększeniu volume do około 29/30. Na czym może polegać problem? Na poprzednim wzmacniaczu 2-kanałowym grało bez problemu. Nowy wzmacniacz od razu wykluczam, był sprawdzany przed zakupem. Próbowałem już zamieniać RCA kanałami oraz kable głośnikowe i nic to nie zmienia.
Poniżej mój sprzęt i ustawienia:
Radio - Kenwood KMM-BT306
Głośniki przód - ESX HZ6.2C Horizon V2 (3 Ohm)
Wzmacniacz - Rodek R4100A
Sub - Axton AXB30
Okablowanie - 20mm^2, masa z karoserii, kable głośnikowe 2mm^2 (wiem że najlepiej 2,5 ale niestety omyłkowo kupiłem te), kabel głośnikowy do suba 4mm^2. RCA ekranowane. Zasilający puszczony innym progiem.
Gain ustawiony na połowę, filtry i podbicia na wzmacniaczu wyłączone. HPF na głośniki przód 70 HZ, LPF na suba 80 HZ przez radio.
Poniżej mój sprzęt i ustawienia:
Radio - Kenwood KMM-BT306
Głośniki przód - ESX HZ6.2C Horizon V2 (3 Ohm)
Wzmacniacz - Rodek R4100A
Sub - Axton AXB30
Okablowanie - 20mm^2, masa z karoserii, kable głośnikowe 2mm^2 (wiem że najlepiej 2,5 ale niestety omyłkowo kupiłem te), kabel głośnikowy do suba 4mm^2. RCA ekranowane. Zasilający puszczony innym progiem.
Gain ustawiony na połowę, filtry i podbicia na wzmacniaczu wyłączone. HPF na głośniki przód 70 HZ, LPF na suba 80 HZ przez radio.