Witam.
Posiadam naświetlacz Led 10W z czujnikiem ruchu.
Raz padła mi dioda led i wlutowałem drugą z nowego identycznego naświetlacza tyle że bez czujnika. Kilka dni temu znowu lampa wysiadła (dioda delikatnie się żarzy) ale że nie wiedziałem jaka dioda siedzi, a wiem że mogą być zarówno 9-12V jak i 29-36V wziąłem miernik żeby sprawdzić na przewodach prowadzących do diody wartość. Miernik zaś pokazał okolice 53V więc podejrzewam że padła elektronika transformatorowo prostownicza. Natężenie zmierzone to 0,3 A.
Proszę o opinię w tym temacie bo diody led o takim (53V) napięciu w zakupie nigdzie nie ma.
Nie zamierzam bawić się w naprawę elektroniki jeśli rzeczywiście ona jest winna sprzęt poleci na złom bo samą diodę jeszcze warto zakupić za kilka zł i mogłoby jeszcze posłużyć ale w innym przypadku traci to sens.
Czekam na potwierdzenie moich przypuszczeń lub inne sugestie.
Posiadam naświetlacz Led 10W z czujnikiem ruchu.
Raz padła mi dioda led i wlutowałem drugą z nowego identycznego naświetlacza tyle że bez czujnika. Kilka dni temu znowu lampa wysiadła (dioda delikatnie się żarzy) ale że nie wiedziałem jaka dioda siedzi, a wiem że mogą być zarówno 9-12V jak i 29-36V wziąłem miernik żeby sprawdzić na przewodach prowadzących do diody wartość. Miernik zaś pokazał okolice 53V więc podejrzewam że padła elektronika transformatorowo prostownicza. Natężenie zmierzone to 0,3 A.
Proszę o opinię w tym temacie bo diody led o takim (53V) napięciu w zakupie nigdzie nie ma.
Nie zamierzam bawić się w naprawę elektroniki jeśli rzeczywiście ona jest winna sprzęt poleci na złom bo samą diodę jeszcze warto zakupić za kilka zł i mogłoby jeszcze posłużyć ale w innym przypadku traci to sens.
Czekam na potwierdzenie moich przypuszczeń lub inne sugestie.
