Siema. Pytanko. Czy konserwacja podwozia w stylu wyczyszczenie szczotką drucianą, nałożenie neutralizatora rdzy typu Boll i na to środek konserwujący również z Bolla ma jakikolwiek sens? Mówimy o podwoziu, które trochę bierze.
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tampingcon napisał:Siema. Pytanko. Czy konserwacja podwozia w stylu wyczyszczenie szczotką drucianą, nałożenie neutralizatora rdzy typu Boll i na to środek konserwujący również z Bolla ma jakikolwiek sens? Mówimy o podwoziu, które trochę bierze.
waltersalata napisał:pingcon napisał:Siema. Pytanko. Czy konserwacja podwozia w stylu wyczyszczenie szczotką drucianą, nałożenie neutralizatora rdzy typu Boll i na to środek konserwujący również z Bolla ma jakikolwiek sens? Mówimy o podwoziu, które trochę bierze.
Neutralizator działa tylko powierzchniowo, rdza będzie nadal pod spodem. Będzie ładnie wyglądało ale tylko tyle, korozja będzie postępowała dalej.
pingcon napisał:waltersalata napisał:pingcon napisał:Siema. Pytanko. Czy konserwacja podwozia w stylu wyczyszczenie szczotką drucianą, nałożenie neutralizatora rdzy typu Boll i na to środek konserwujący również z Bolla ma jakikolwiek sens? Mówimy o podwoziu, które trochę bierze.
Neutralizator działa tylko powierzchniowo, rdza będzie nadal pod spodem. Będzie ładnie wyglądało ale tylko tyle, korozja będzie postępowała dalej.
Zatem co byś poradził?
waltersalata napisał:pingcon napisał:waltersalata napisał:pingcon napisał:Siema. Pytanko. Czy konserwacja podwozia w stylu wyczyszczenie szczotką drucianą, nałożenie neutralizatora rdzy typu Boll i na to środek konserwujący również z Bolla ma jakikolwiek sens? Mówimy o podwoziu, które trochę bierze.
Neutralizator działa tylko powierzchniowo, rdza będzie nadal pod spodem. Będzie ładnie wyglądało ale tylko tyle, korozja będzie postępowała dalej.
Zatem co byś poradził?
Czy to jest zabytkowe auto za 200 tys, zł, które zyska na wartości w przyszłości?
Ja w swojej Toyocie z 1999 roku tylko sprawdzam co jakiś czy amortyzator nie wpadnie mi do środka, bo blacharz weźmie więcej niż takie same auto z ogłoszenia.
U mnie pojawiła się korozja pod fabrycznym zabezpieczeniem w postaci gąbczastej substancji natryskiwanej w fabryce.
pingcon napisał:
Znaczy ja tylko się tego boję,że mi przeglądu nie przejdzie ale chyba nie jest tak źle.
waltersalata napisał:pingcon napisał:
Znaczy ja tylko się tego boję,że mi przeglądu nie przejdzie ale chyba nie jest tak źle.
Jak ma nie przejść przeglądu to już nic nie zrobisz. Bo w przeglądzie nie chodzi o to, że powierzchnia jest czyms pokryta tylko o to, że przez ostatnie 10 lat rdza zjadła podłużnicę.
pingcon napisał:Diagnosta nie czepia się rdzy ( no chyba że przeżarło " na papier "), lecz dziur w elementach.Które elementy mogą mieć korozję, a które nie?