logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Test pojemności powerbanka JR-L002 10000 mAh Jelly 22,5 W z QC

p.kaczmarek2 24 Paź 2024 15:32 930 6
REKLAMA
  • Powerbank JR-L002 w trakcie testu pojemności na drewnianym stole obok miernika.

    Zapraszam na krótki test pojemności kolejnego powerbanka. Tym razem pod lupę biorę model JR-L002 o pojemności 10000 mAh, należący do serii Jelly 22,5 W z wbudowanym kablem USB C. Pierwsze co rzuca się w oczy to jego cena - około 100 zł, zależnie od sklepu.
    Ta cena wydaje się dość duża, tym bardziej biorąc pod uwagę to, że dopiero co testowałem dwa modele o podobnej pojemności, ale kupowane po 40 zł:

    Test pojemności powerbanków Wozinsky 10Ah WPBBK1/WPBWE1 po 40 zł

    Przykładowa oferta:

    Fioletowy powerbank Joyroom Jelly Series JR-L002 o pojemności 10000 mAh

    Ale może jest to uzasadnione, sprawdźmy.
    Opakowanie:

    Opakowanie powerbanka JR-L002 Jelly 22,5 W z wbudowanym kablem USB C Tylna strona opakowania powerbanka JR-L002 z serii Jelly z danymi technicznymi. Fioletowy powerbank w pudełku z białą wyściółką.

    Specyfikacja:

    Specyfikacja techniczna powerbanku Jelly Series model JR-L002.

    Powerbank już na wstępie zasługuje na plus, na obudowie jest informacja o "rated capacity", 5800 mAh przy 5 V (obciążenie 3 A), czyli to, co ja będę mierzyć.
    Manual:

    Otwarta instrukcja obsługi z kartą gwarancyjną
    Instrukcja obsługi powerbanka Jelly 22,5 W
    Instrukcja obsługi powerbanka JR-L002 z opisem funkcji i specyfikacją techniczną.
    Instrukcja obsługi powerbanku Joyroom Jelly Series 22,5 W.
    Informacje o pojemności przy 5V też są na samym powerbanku:
    Zbliżenie na powerbank JR-L002 z informacjami technicznymi na obudowie.

    Całość prezentuje się nieźle, przewód wygodnie się chowa:

    Zbliżenie na port USB-C w wbudowanym kablu w fioletowym powerbanku. Zbliżenie na lawendowy powerbank z dwoma portami USB. Zbliżenie na fioletowy powerbank JR-L002 z przyciskiem zasilania

    Sprawdziłem najpierw maksymalne obciążenie przy 5 V - zdaje się, że oba porty są razem, można pobrać do 3,6 A (około 18 W).

    Fioletowy powerbank z wbudowanym wentylatorem i wyświetlaczem cyfrowym pokazującym napięcie 5.11 V. Powerbank JR-L002 z miernikiem i wiatrakiem podczas testu. Test pojemności powerbanka z podłączonym obciążeniem 3,6 A

    Ale nie to jest najważniejsze, więc pora na test pojemności:

    Powerbank JR-L002 w trakcie testu pojemności na drewnianym stole obok miernika.

    Potrzebne jest najpierw jednak standardowe przypomnienie - producenci podają zazwyczaj pojemność ogniw, więc na wyjściu 5 V (też za przetwornicą) jak wykonamy pomiar to otrzymamy rezultaty które najpierw trzeba przeliczyć.
    Nie będę tu tego tłumaczyć, gdyż było to omawiane wcześniej w serii:

    Wielki powerbank 60Ah - PEA60 Romoss PEA601522142 - test pojemności oraz QC

    Jako przelicznik arbitralnie przyjąłem 0,65, oto rezultaty.
    Rezultaty: JR-L002
    - Pierwszy - 6,191 Ah przy 5 V, na ogniwach 9,52 Ah.
    - Drugi - 6,292 Ah przy 5 V, na ogniwach 9,68 Ah.
    Możliwe, że zbyt pesymistycznie przyjąłem swój przelicznik, ale ogólnie jest bardzo dobrze. Producent obiecywał 5,5 Ah przy 5 V i 3 A, a mi wyszło ponad 6 Ah.

    Podsumowanie
    Właścicielka tego powerbanka jest zadowolona (dziękuję za udostępnienie do testów), ale czy ja powinienem go ocenić też pozytywnie? Ta cena mnie trochę gryzie. Wersje 5 V (bez QC) 10 Ah mogą kosztować nawet 40 zł (niedawno testowałem dwa 10 Ah w tej cenie), a tu płacimy praktycznie dwa razy więcej... Dopłacamy te 40 zł zasadniczo za trzy rzeczy, za opcję QC (właścicielka potwierdziła że Quick Charge się załącza), za ten kabel USB C (krótki bo krótki, ale zawsze to plus, do tego taki kabel sam jest w stanie kosztować dużo) oraz pewnie za... Ładny wygląd.
    Czy się opłaca? Tą decyzję pozostawiam wam. Pewnie zależy co chcemy ładować. QC, jak sama nazwa wskazuje (Quick Charge) załaduje wspierane urządzenia szybciej, a czas to pieniądz...

    Fajne? Ranking DIY
    Pomogłem? Kup mi kawę.
    O autorze
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Offline 
  • REKLAMA
  • #2 21275520
    metalMANiu
    Poziom 21  
    W jaki sposób ustalasz koniec rozładowywania? Napięcie odcięcia?
  • REKLAMA
  • #3 21275860
    Tremolo
    Poziom 43  
    Tam jest 3,7 V i 10 Ah, co daje 5 V i jakieś 6,6 Ah po przetworzeniu Steo-Up i wydajności 90 procent.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • #4 21276316
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    A mnie zaciekawiło to, w tym power banku:

    Napis
    Zdjęcie instrukcji wprowadzającej do power banku 225 W.

    Ten napis chyba jednak odnosi się do masy w dkg.

    Zdjęcie napisu

    Bo:

    Fragment instrukcji powerbanku z informacją o maksymalnej mocy wyjściowej

    No i w praktyce daje 5x3,6=18 W.

    Dodano po 51 [sekundy]:

    Tremolo napisał:
    Tam jest 3,7 V i 10 Ah, co daje 5 V i jakieś 6,6 Ah po przetworzeniu Steo-Up i wydajności 90 procent.

    W instrukcji jest mowa o "conversion ratio" ponad 80%.
  • REKLAMA
  • #5 21277321
    Stanley_P
    Poziom 27  
    metalMANiu napisał:
    W jaki sposób ustalasz koniec rozładowywania? Napięcie odcięcia?

    Powerbanki zawsze testowałem do automatycznego odcięcia - wszak zawierają (a przynajmniej powinny) uklad zapobiegający nadmiernemu rozładowaniu oraz napięcie 5 V na wyjściu jest stabilizowane do samego końca.
    Co innego przy bezpośrednich pomiarach akumulatorów - tu trzeba samemu kontrolować osiągnięcie minimalnego napięcia, właściwego dla danego rodzaju ogniwa. W obciążeniach elektronicznych z funkcją pomiaru pojemności zazwyczaj wartość takiego napięcia można zaprogramować.
    Mam nadzieję Autor topicu potwierdzi moje słowa. ;-)
  • #6 21277448
    gaspaccio
    Poziom 20  
    Pojemność w mAh może być porównywalna tylko przy założeniu, że mówmy o źródłach o tym samym napięciu. mAh są wygodne z punktu marketingu, (więcej = lepiej), ale w realnym świecie tylko Wh mają sens. Tym bardziej, że napięcie na ogniwach spada, nominalnie 3,7 V, ale przez sporo czasu jest poniżej.
  • #7 21277557
    Stanley_P
    Poziom 27  
    gaspaccio napisał:
    Pojemność w mAh może być porównywalna tylko przy założeniu, że mówmy o źródłach o tym samym napięciu. mAh są wygodne z punktu marketingu, (więcej = lepiej), ale w realnym świecie tylko Wh mają sens.

    Zgadza się. Czym innym jest (w sensie mocy) jest 1000 mAh osiągnięte z akumulatora o napięciu dajmy na to 48 V (48 Wh), a czym innym 1000 mAh z powerbanka, który ma na wyjściu 5 V (zaledwie 5 Wh).

    Cytat:
    tym bardziej że napięcie na ogniwach spada, nominalnie 3,7 V, ale przez sporo czasu jest poniżej.

    Tak, ale w tym przypadku mamy do czynienia z typowym powerbankiem USB/5 V, które to napięcie "do samego końca" (tzn. do "odcięcia" akumulatora przez elektronikę zabezpieczającą przed zbyt głębokim rozładowaniem) jest podnoszone przez przetwornicę step-up do właśnie 5 V. Nie mamy przecież jako zwykły użytkownik dostępu do samego akumulatora, żeby pomiar wykonać bezpośrednio na nim. Więc porównanie pojemności zmierzonej w "mAh" do innego powerbanku USB/5 V, mierzonego w analogiczny sposób może być stosowne. Pomijam fakt, że akurat ten powerbank dzięki QC może generować wyższe napięcia 9 i 12 V (przy odpowiednio mniejszym prądzie), ale Autor tematu zmierzył pojemność tylko dla 5 V. Pomiar przy innych napięciach zapewne wymagałoby użycia obciążenia elektronicznego wymuszającego odpowiednie protokoły QC. Pewnie są i takie dostępne, nie drążyłem tematu.
REKLAMA