Witam,
chciałbym zaproponować dyskusję na temat:
"Wzmacniacz czy kolumny, co ważniejsze w torze audio? - o to jest pytanie"
Widziałem wiele postów na temat dobierania kolumn do wzmacniaczy czy wymiany wzmacniaczy, bo czegoś brakowało w odtwarzanym dźwięku.
Proszę o opinie osób doświadczonych, jak oni to widzą i do jakich wniosków doszli, bazując na swoich doświadczeniach.
Proszę raczej nie odnosić się, że coś jest lepsze od innego, mam na myśli dany model od innego modelu, bardziej chodzi mi o koncepcję.
Nie skupiamy się tutaj też na konstrukcjach z pogranicza audio, dokładniej nie interesują mnie wytwory "chińskie", zastosowanie głośników samochodowych w HiFi audio w domu czy zestawów estradowych o absurdalnych mocach w zastosowaniach domowych.
Należy tu oczywiście brać pod uwagę zastosowanie danego zestawu, inne będzie miało zestaw stereo, a inne kino domowe.
Dochodzi tu jeszcze ustawienie całego zestawu, właściwości akustyczne pomieszczenia, materiał muzyczny, którego słuchamy/źródła dźwięku itd. Ale tu załóżmy, że mamy działający i poprawny tor audio dla uproszczenia rozważań.
Rozważamy sprzęt audio domowy.
Do rzeczy:
Zawsze poszukiwałem "idealnego", a raczej odpowiadającego mi brzmienia. Budowałem wiele kolumn oraz wzmacniaczy. W końcu zbliżyłem się do "poszukiwanego" zadowalającego brzmienia. Z moich doświadczeń skłaniam się ku tezie, że ważniejsze są kolumny głośnikowe. Ostatnio bawiłem się (może nieco z nudów) i podłączyłem kilka różnych kolumn do kilku swoich wzmacniaczy, aby przeanalizować problem.
Co zaobserwowałem/wnioski, jakie wyciągnąłem:
- dobra kolumna głośnikowa zagra bardzo dobrze z dobrym wzmacniaczem
- dobra kolumna głośnikowa zagra nadal dobrze ze słabszym wzmacniaczem, jest to zauważalna różnica, ale nie dyskwalifikująca względem poprzedniej kombinacji.
- średniej jakości kolumna zagra poprawnie z dobrym wzmacniaczem, ale ze słabym już bardzo słychać niedociągnięcia
- słabej jakości kolumna da słabe wyniki bez względu na jakość wzmacniacza. Niestety nie da się nic wycisnąć nawet najwyższej klasy wzmacniaczem z kolumny, która z założenia czegoś nie przenosi/odtwarza poprawnie.
- jeżeli chodzi o same wzmacniacze, osobiście preferuję naturalne brzmienie, dlatego nie uznaję żadnych współczesnych, zwłaszcza amplitunerów, gdzie zawsze mamy DSP, co wyklucza naturalne brzmienie, jak dla mnie, po prostu słyszę coś/a raczej nie słyszę dobrego dźwięku.
Są to moje własne opinie i nie chodzi o spieranie się, jako że z gustami się nie dyskutuje.
Oczywiście na założone pytanie nie da się odpowiedzieć jednoznacznie, efekt końcowy jest wypadkową wielu czynników.
Proszę o uwagi i komentarze.
Pozdrawiam
chciałbym zaproponować dyskusję na temat:
"Wzmacniacz czy kolumny, co ważniejsze w torze audio? - o to jest pytanie"
Widziałem wiele postów na temat dobierania kolumn do wzmacniaczy czy wymiany wzmacniaczy, bo czegoś brakowało w odtwarzanym dźwięku.
Proszę o opinie osób doświadczonych, jak oni to widzą i do jakich wniosków doszli, bazując na swoich doświadczeniach.
Proszę raczej nie odnosić się, że coś jest lepsze od innego, mam na myśli dany model od innego modelu, bardziej chodzi mi o koncepcję.
Nie skupiamy się tutaj też na konstrukcjach z pogranicza audio, dokładniej nie interesują mnie wytwory "chińskie", zastosowanie głośników samochodowych w HiFi audio w domu czy zestawów estradowych o absurdalnych mocach w zastosowaniach domowych.
Należy tu oczywiście brać pod uwagę zastosowanie danego zestawu, inne będzie miało zestaw stereo, a inne kino domowe.
Dochodzi tu jeszcze ustawienie całego zestawu, właściwości akustyczne pomieszczenia, materiał muzyczny, którego słuchamy/źródła dźwięku itd. Ale tu załóżmy, że mamy działający i poprawny tor audio dla uproszczenia rozważań.
Rozważamy sprzęt audio domowy.
Do rzeczy:
Zawsze poszukiwałem "idealnego", a raczej odpowiadającego mi brzmienia. Budowałem wiele kolumn oraz wzmacniaczy. W końcu zbliżyłem się do "poszukiwanego" zadowalającego brzmienia. Z moich doświadczeń skłaniam się ku tezie, że ważniejsze są kolumny głośnikowe. Ostatnio bawiłem się (może nieco z nudów) i podłączyłem kilka różnych kolumn do kilku swoich wzmacniaczy, aby przeanalizować problem.
Co zaobserwowałem/wnioski, jakie wyciągnąłem:
- dobra kolumna głośnikowa zagra bardzo dobrze z dobrym wzmacniaczem
- dobra kolumna głośnikowa zagra nadal dobrze ze słabszym wzmacniaczem, jest to zauważalna różnica, ale nie dyskwalifikująca względem poprzedniej kombinacji.
- średniej jakości kolumna zagra poprawnie z dobrym wzmacniaczem, ale ze słabym już bardzo słychać niedociągnięcia
- słabej jakości kolumna da słabe wyniki bez względu na jakość wzmacniacza. Niestety nie da się nic wycisnąć nawet najwyższej klasy wzmacniaczem z kolumny, która z założenia czegoś nie przenosi/odtwarza poprawnie.
- jeżeli chodzi o same wzmacniacze, osobiście preferuję naturalne brzmienie, dlatego nie uznaję żadnych współczesnych, zwłaszcza amplitunerów, gdzie zawsze mamy DSP, co wyklucza naturalne brzmienie, jak dla mnie, po prostu słyszę coś/a raczej nie słyszę dobrego dźwięku.
Są to moje własne opinie i nie chodzi o spieranie się, jako że z gustami się nie dyskutuje.
Oczywiście na założone pytanie nie da się odpowiedzieć jednoznacznie, efekt końcowy jest wypadkową wielu czynników.
Proszę o uwagi i komentarze.
Pozdrawiam