Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dwa pytania PO montażu alarmu (bo cos mi nie gra)

10 Gru 2005 23:07 2819 17
  • Poziom 11  
    Witam grupowiczow

    Mam dwa pytania :

    1.Jestem po montazu zestawu Exus v10 + central Inferno. Ogolnie wszystko jest fajnie, natomiast mam pewna watpliwosc. Otoz przy otwartych drzwiach uzbrajam alarm, ten sygnalizuje niedomkniecie (czyli ok), wkladam lape i zaczyna wyc (ciagle ok), wiec wylaczam wycie zamykam drzwi i spowrotem uzbrajam. Alarm raz pika i niby wszystko ok, ale....po czasie miedzy 30 sek a 2 minuty zaczyna znowu wyc - i wlasnie nie wiem dlaczego. Dodam ze jak rozbroje i ponownie uzbroje (nawet nie otwierajac drzwi) wszystko jest cacy do konca tzn dziala jak nalezy i nie wyje. Czy ktos moglby potwierdzic ze jest to normalne ??

    2. Jak sprawdzic miernikiem ile pradu pobiera uzbrojony alarm (jesli mozna prosze o instrukcje jak dla laika).
  • Relpol przekaźniki
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    lisek1981 napisał:
    2. Jak sprawdzic miernikiem ile pradu pobiera uzbrojony alarm (jesli mozna prosze o instrukcje jak dla laika).
    Włączyć miernik w szereg z alarmem.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 11  
    dzieki elektryk, zmierzylem multimetrem i wyszlo 150mA w stanie czuwania i skaczace miedzy 2 a 6 A w stanie alarmowania (bez syreny).

    Gdyby jeszcze ktos mogl odpowiedziec na 1. pytanie :)
  • Poziom 17  
    150mA czy 15mA???.Bo jak to pierwsze to alarm jest ,,uwalony"...
    Pzdr.
    Mariusz
  • Poziom 18  
    [quote="lisek1981"]dzieki elektryk, zmierzylem multimetrem i wyszlo 150mA w stanie czuwania i skaczace miedzy 2 a 6 A w stanie alarmowania (bez syreny).

    150 mA w stanie czuwania to troszkę za dużo.
    Policzmy 150 mA=0.15A

    0,15 x 24h = 3,6 Ah na dobę

    Wnioski:

    Samochód w zimie postoi dwa trzy dni i już nie zapali.
  • Specjalista - Alarmy Samochodowe
    Na początku dajmy spokój poborowi prądu, napisz, jakie to auto i rocznik? Np. niektóre auta wysyłają, co chwila mały impuls masowy po linii krańcówek (Punto II, Fabia i inne..)
  • Poziom 11  
    emel2 napisał:
    150mA czy 15mA???.Bo jak to pierwsze to alarm jest ,,uwalony"...


    raczej 150mA (dla pewnosci zaraz pojde jeszcze raz). Bo 15mA to niemozliwe, przeciez same ultradzwieki biora 10mA, a jeszcze wstrzasowka 2 strefowa, dwie centralki (alarmowa+centralny), mrygajaca dioda (gdzies mi swita ze bierze kolo 30mA). Syrena tez pewnie cos bierze (laduje sie), zostal jeszcze przekaznik ale on chyba nic....Jak sie to zsumuje to 100 raczej przekracza....ale ja sie nie znam, byc moze masz racje

    Lukasz3232 napisał:
    150 mA w stanie czuwania to troszkę za dużo.


    a do ilu powinienem zejsc ?? Do 100mA ?? Bo licze tak : alarm 50 + central 30 + dioda 30 + wstrzas 10 + ultradzwieki 10 = 130mA - czy przesadzam z tym ? Czy cos zawyzam ?? Dodam, ze z 15mA trzeba od tych 150 odliczyc bo tyle mi bierze kiedy totalnie wszystko wylacze (to znaczy nieuzbrojony alarm, pogaszone odbiorniki, zamkniete drzwi).

    carrier napisał:
    Na początku dajmy spokój poborowi prądu, napisz, jakie to auto i rocznik? Np. niektóre auta wysyłają, co chwila mały impuls masowy po linii krańcówek (Punto II, Fabia i inne..)


    :) Wolalbym nie pisac, ale w koncu to niby tez samochod -> 126p '91. Z poborem mialem problem od poczatku, bo po podlaczeniu wg instrukcji lampka wew. wzbudzala mi alarm a na 1 bezpieczniku (lampka,radio,awaryjne,klakson) uciekalo mi kolo 1.5-2A. Wczoraj pogrzebalem w instalacji i falszywek juz nie ma i te 150mA (liczone miedzy klema "-" a minusem akumulatora) traktowalem jako normalne. Ale skoro to nie jest normalne, bede musial walczyc dalej....
  • Poziom 17  
    150mA to STANOWCZO za duzo...Latwo obliczyc jaki ladunek system bedzie pobieral z akumulatora - prad X czas....Przy sredniej pjemnosci akumulatora 40Ah klient raczej nie bedzie zadowolony.....:)

    Dodano po 9 [minuty]:

    Dodano po 6 [minuty]:

    Interesuja mnie wlasnie parametry tych impulsow ,,masowych".Wiem ze pojawiaja sie co ok. pol godziny ale ile dokladnie trwaja???.Chyba bede musial jakas Fabie przywlec i podlaczyc oscyloskop i ,,czatowac" na te impulsy....
    Pzdr.
    Mariusz L.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ale sprawdzałeś pobór prądu przez alarm, czy pobór prądu przy akumulatorze? Bo jeśli masz jeszcze jakieś radyjko, zegarek elektroniczny, to wszystkie tez rzeczy pobierają trochę prądu. no i w sumie to 150 mogłoby się uzbierać, choć to staniowczo za dużo. Alarm na czuwaniu to kilk - kilkanaście mA (usrednione, bo wiadomo jak zapali diode to troszkę więcej). 6A przy włączonej syrenie to też za dużo. Poza tym sam alarm chyba nie puści na syrenkę więcej niż 1 - 2A bo go przeciąży. Te 6A to penie pobór całkowity z kierunkowskazami (jeśli mierzysz przy akumulatorze). Sterownik centralnego w czasie spoczynku nie pobiera wcale prądu.
    Te fałszywe alarmy próbuj eliminować w ten sposób, że odłączaj po kolei poszczególne czujniki, co tam masz: wstrząsówkę, ultradźwięki, karńcówki (odłącz jeden czujnik resztę zostaw podłączonych, potem odłącz kolejny a podłącz ten odłączony). Powinieneś dojść do tego, co powoduje fałszywe alarmy.
  • Poziom 11  
    Błażej napisał:
    Ale sprawdzałeś pobór prądu przez alarm, czy pobór prądu przy akumulatorze?


    przy akumulatorze, wlaczylem multimetr miedzy kleme "-" a minus akumulatora

    Błażej napisał:
    Bo jeśli masz jeszcze jakieś radyjko, zegarek elektroniczny, to wszystkie tez rzeczy pobierają trochę prądu. no i w sumie to 150 mogłoby się uzbierać, choć to staniowczo za dużo. Alarm na czuwaniu to kilk - kilkanaście mA (usrednione, bo wiadomo jak zapali diode to troszkę więcej). 6A przy włączonej syrenie to też za dużo. Poza tym sam alarm chyba nie puści na syrenkę więcej niż 1 - 2A bo go przeciąży. Te 6A to penie pobór całkowity z kierunkowskazami (jeśli mierzysz przy akumulatorze). Sterownik centralnego w czasie spoczynku nie pobiera wcale prądu.


    no wlasnie radio odlaczylem, nic nie powinno pobierac pradu, bo swiatla wylaczone, drzwi zamkniete, lampka wewnetrzna wylaczona, nic....jedyne co mruga to dioda :) A syrene mam wylaczona kluczykiem (ma wlasne zasilanie) i te 6A to jest podane bez syreny w chwili gdy jest mrugniecie kierunkami).

    Błażej napisał:
    Te fałszywe alarmy próbuj eliminować w ten sposób, że odłączaj po kolei poszczególne czujniki, co tam masz: wstrząsówkę, ultradźwięki, karńcówki (odłącz jeden czujnik resztę zostaw podłączonych, potem odłącz kolejny a podłącz ten odłączony). Powinieneś dojść do tego, co powoduje fałszywe alarmy.


    wszystkie czujniki sa dobre, problem rozwiazalem wyciagajac zarowke z lampki i falszywe alarmy zniknely. Potem sie okazalo (przy drugiej turze montazowej), ze po wyciagnieciu radia i zalozeniu zarowki takze jest wszystko ok. Zarowka i radio sa na jednym bezpieczniku wiec tu moze byc problem. Narazie falszywek nie mam, bo wyciagnalem radio.

    Do wszystkich:
    Bylem przed chwila w garazu zeby zrobic pomiary (wzialem dwa mierniki/multimetry i choc dokladne one nie sa (kosztuja z 10zl na Allegro) to jednak costam pokazuja). Wszystko mierzylem miedzy klema "-" a minusem akumulatora. No i tak :
    - przy wylaczonym totalnie wszystkim ciagnie mi 20mA, zas napiecie miedzy klema "-" a minusem akumulatora to idealne 12V
    - przy uzbrojonym alarmie ciagnie mi 150-160mA
    - przy wzbudzonym alarmie (syrene wylaczylem kluczykiem wiec nie wyje) ciagnie mi 1.5A / 6A (to drugie gdy jest mrugniecie)
    - gdy uzbroje alarm i wyciagne bezpiecznik od alarmu i centralnego to ciagnie mi 100-110mA
    - gdy wyciagne bezpiecznik od lampki,awaryjnych i klaksonu dalej jest 110mA (czyli to nie to)

    Wynika stad ze gdzies zamyka mi sie obwod, bez uzbrojenia ciagnie 20mA, po uzbrojeniu 110mA czyli jedyne co zostaje to syrena lub przekaznik. Coz, zostawie chyba ta zabawe na weekend, tydzien jakos przejezdze :)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A zmierz przy samym alarmie. Włóż sondy w gniazdo bezpiecznika zasilania alarmu. To ponad 100 mA to zdecydowanie za dużo.
    A w maluchu czasem potrafią się dziać dziwne rzeczy, np. zasilanie jest na stałe podłączone do klaksonu, który jest umieszczony pod podwoziem i narażony na zachlapanie. I mokry bród, króry osadza się na konektorze na stałe zasilanym z aku, powoduje upływność prądu, elektrolizę i korozję w tamtym miejscu. Ot taki urok...
    A nie załącza ci jakiegoś przekaźnika po uzbrojeniu?
  • Poziom 11  
    Błażej napisał:
    A zmierz przy samym alarmie. Włóż sondy w gniazdo bezpiecznika zasilania alarmu. To ponad 100 mA to zdecydowanie za dużo.


    ok, jutro zmierze przy bezpieczniku alarmu i centrala. Jutro takze znajomy na zmierzyc w swoim maluchu bez alarmu i porownamy wyniki.

    Błażej napisał:

    A w maluchu czasem potrafią się dziać dziwne rzeczy, np. zasilanie jest na stałe podłączone do klaksonu, który jest umieszczony pod podwoziem i narażony na zachlapanie. I mokry bród, króry osadza się na konektorze na stałe zasilanym z aku, powoduje upływność prądu, elektrolizę i korozję w tamtym miejscu. Ot taki urok...


    ale klakson jest na jednym bezpieczniku z lampka wew. i awaryjnymi (u mnie dodatkowo z radiem). Po wyciagnieciu tego bezpiecznika nic sie nie zmienia - dalej ciagnie 100-110mA. Jutro wyciagne wszystkie bezpieczniki i bede po kolei dochodzil co to moze byc (20 w spoczynku, 110 po uzbrojeniu).

    Błażej napisał:
    A nie załącza ci jakiegoś przekaźnika po uzbrojeniu?


    no tak - wlacza sie przekaznik od alarmu odcinajac stacyjke i o ile sie orientuje tylko ten jeden przekaznik jest w moim gracie. Sa jeszcze wbudowane w alarm do silownikow ale ja mam osobna centralke a reszta kabli zaizolowana, wiec tych nie licze. Nie pozostaje mi nic innego jak poczekac do jutra na wyniki testow z wyjeciem bezpiecznikow oraz informacje od znajomego nt. amperazy w jego malcu. Sprobuje takze zamienic kable w przekazniku (idace od aku i do stacyjki), w instrukcji nie bylo napisane wiec polaczylem dowolnie. Jakby co zostanie jeszcze syrena.

    P.S. Czy ma znaczenie umiejscowienie przekaznika od alarmu tzn. czy zamontuje go przed stacyjka czy za stacyjka ? Czy taki przekaznik moze pobierac prad ? Bo wyglada mi, ze to wlasnie on jest winien...
  • Poziom 26  
    a przewód od alarmu do czyjników drzwi podłącz pod czujniki drzwi przez diodę a nie do lampki i fałszywych alarmów mieć nie bedziesz
  • Poziom 11  
    w tej chwili falszywek juz nie mam, winne byly albo zle zamontowane kable alarm-lampka (bo je zamienilem miejscami) albo zwarcie w instalacji (wywalilo mi radio, a ze jest na tym samym bezpieczniku co lampka i awaryjne to kto wie)....tak czy siak wszystko dziala cacy. Niepokoi mnie tylko pobor pradu : 20mA bez uzbrajania, 110mA po uzbrojeniu i wyciagnieciu bezpiecznika alarmu, 160mA przy uzbrojeniu bez wyciagania bezpiecznika i 1.5-6A przy alarmowaniu bez syreny. Jutro bede mial wiecej czasu to pokombinuje troche, narazie podejrzany jest przekaznik zaplon-rozrusznik, bo dalem go przed stacyjka a powinien byc za stacyjka. Nie wiem za bardzo czy przekaznik pobiera (konsumuje) jakis prad, bo bedac przed stacyjka ma ciagle +12v wiec to mogloby tlumaczyc te 110mA zuzycia.....Tak czy siak trzeba namierzyc dziada zeby mi nie podjadal amperow :)
  • Poziom 26  
    ten przekaźnik zawsze bedzie miał napiecie bo jest on podłączony na stałe a załącza go impuls masy z alarmu dopiero przy próbie uruchomienia auta bez wciśniecia przycisku autoryzacji
  • Poziom 12  
    ne znan systemu ale istnieje coś takiego jak pamięć zdarzeń
    byc morze jest jakaś kombinacja przyciskow lub\] przez dłuszsze
    przytrzymanie do kasowania inaczej problem będzie ie powt6aezał
  • Poziom 11  
    gracus7 napisał:
    ten przekaźnik zawsze bedzie miał napiecie bo jest on podłączony na stałe a załącza go impuls masy z alarmu dopiero przy próbie uruchomienia auta bez wciśniecia przycisku autoryzacji

    dzieki gracus za odpowiedz, dzis troche poeksperymentowalem, doszedlem do tego, ze te 20mA bez uzbrajania to mi lampka zabiera wiec wywaliem zarowke i z przypadkiem bazowym mam spokoj. Potem odlaczylem alarm z przekaznikiem i tez wyszlo mi zero. Teraz jestem juz przekonany, ze musze przeniesc przekaznik sprzed stacyjki za stacyjke. Bo teraz przekaznik byl przed stacyjka czyli caly czas byl zasilany i po uzbrojeniu alarmu zalaczal sie i pobieral prad. Teraz jak go dam za stacyjke, to mimo uzbrojenia nie bedzie zasilany (chyba ze przekrece kluczyk) czyli nie bedzie ciagnal pradu. Nie wiem czy moja teoria jest sluszna, nie pozostaje mi nic innego jak sprawdzic to w praktyce :) Do tego ktos mi napisal, ze taki przekaznik ciagnie wlasnie ok. 100mA, a ze lampka brala dodatkowo kolo 20mA to by sie wszystko zgadzalo. Mam nadzieje, ze mam racje :)

    adkoski napisał:
    ne znan systemu ale istnieje coś takiego jak pamięć zdarzeń
    byc morze jest jakaś kombinacja przyciskow lub\] przez dłuszsze
    przytrzymanie do kasowania inaczej problem będzie ie powt6aezał

    no wlasnie znajomy cos podobnego mi tlumaczyl, ale ze on sie zna na alarmach i elektryce tyle co ja, to raczej srednio mu wierzylem. To ze alarm ma pamiec to wiem, bo gdzies pisalo ze nawet po odcieciu zasilania bedzie wszystko pamietal. Tylko ze dziwi mnie, czemu jak go rozbroje, zamkne spowrotem drzwi i ponownie uzbroje to on nadal pamieta o poprzednim incydencie (jakby ignoruje czujniki i ich obecne wskazania). Byc moze tak ma byc, stad moje pytanie na forum, bo chcialbym byc pewnym, ze jest wszystko w porzadku. Jak powalcze z tym poborem pradu to porobie jeszcze raz dokladne testy.
  • Poziom 10  
    lisek1981 napisał:
    no wlasnie znajomy cos podobnego mi tlumaczyl, ale ze on sie zna na alarmach i elektryce tyle co ja, to raczej srednio mu wierzylem. To ze alarm ma pamiec to wiem, bo gdzies pisalo ze nawet po odcieciu zasilania bedzie wszystko pamietal. Tylko ze dziwi mnie, czemu jak go rozbroje, zamkne spowrotem drzwi i ponownie uzbroje to on nadal pamieta o poprzednim incydencie (jakby ignoruje czujniki i ich obecne wskazania). Byc moze tak ma byc, stad moje pytanie na forum, bo chcialbym byc pewnym, ze jest wszystko w porzadku. Jak powalcze z tym poborem pradu to porobie jeszcze raz dokladne testy.

    Tak ma być. Owszem alarm ma mapięć nieulotną (nie kasuje się po zaniku zasilania), i z tąd cały czas sygnalizuje Ci, że poprzednio działał - i tak ma być. Natomiast kasowanie pamięci działania alarmu następuje przewarznie w wiekszości alarmów po przekręceniu stacyjki.
    A co do poboru przekaźnika to fakt, podczas działania (przełączenie i trzymanie styków) pobierają od 50mA do nawet 150mA (raz taki znalazłem u klienta bodajrze do sterowania siłownika 10kg w klapie bagarznika).

    Pozdrawiam