Regularnie (co pół roku) w napędzie bramy przesuwnej CAME uszkadza się przekaźnik.
Uszkadza się styk "NO" brama staje w połowie cyklu otwierania.
Przekaźnik wymieniałem już dwa razy. Pytanie co jest tego przyczyną? Skoro staje w trakcie otwierania to nie jest to iskrzenie...
W połowie cyklu brama się "przewiesza" zatem może zmienić się obciążenie.
Tylko czemu wysiadają tylko styki NC? choć w sumie to chyba jasne - one właśnie są zwarte wtedy...
Ale z drugiej strony te drugie NO jak mniemam są zwarte gdy brama się zamyka
a myślę, że prąd zamykania nie powinien istotnie różnić się od tego przy otwieraniu...
Jak wydłużyć czas pracy ? Bo pół roku to trochę krótko...
Rozmawiałem ze znajomym i on stosuje w takich przypadkach przekaźniki samochodowe 60A. Jest to jakiś pomysł ale taki przekaźnik jest większy i trzeba przylutować go na "drutach"
Uszkadza się styk "NO" brama staje w połowie cyklu otwierania.
Przekaźnik wymieniałem już dwa razy. Pytanie co jest tego przyczyną? Skoro staje w trakcie otwierania to nie jest to iskrzenie...
W połowie cyklu brama się "przewiesza" zatem może zmienić się obciążenie.
Tylko czemu wysiadają tylko styki NC? choć w sumie to chyba jasne - one właśnie są zwarte wtedy...
Ale z drugiej strony te drugie NO jak mniemam są zwarte gdy brama się zamyka
a myślę, że prąd zamykania nie powinien istotnie różnić się od tego przy otwieraniu...
Jak wydłużyć czas pracy ? Bo pół roku to trochę krótko...
Rozmawiałem ze znajomym i on stosuje w takich przypadkach przekaźniki samochodowe 60A. Jest to jakiś pomysł ale taki przekaźnik jest większy i trzeba przylutować go na "drutach"
