Witam, Passat B6 TFSI silnik BWA 2.0.
Brak błędów silnik kręci widzi 240obr na G28 podnosi obrotomierz nie odpala, nie duknie.
Ciśnienia na szynie niskiego 6bar, na wysokiego 60-120bar zależy ile pod-pompuję czasu.
Czasami mu się zdarza, że odpali tak z partyzanta jakby ktoś go włączył, jak chodzi to potrafi zgasnąć tak nagle jakby ktoś go wyłączył. Iskra jest, wymieniłem czujnik wałka rozrządu, bo nie widziałem nigdzie odczytów w vcds żaden blok nie pokazuje G40 więc, że był tani wymieniłem. Rozszczelniłem dolot na czujniku ciśnienia aby wykluczyć zamknięte powietrze i nic. Jak go weźmie to "brym" i chodzi jak gaśnie to z 2000obrotów schodzi jak wyłączony nawet nie duknie aby się ratować czy cokolwiek.
Na szynie wysokiego miałem po zgaśnięciu ponad 200bar ale i tak nie odpalał.
Widziałem na schemacie, że wtryski są obustronnie podłączone do ECU, więc jakby wykluczam brak zasilania chyba że na ecu jakieś zasilanie leży i nie daje na wtryski. Ale zaznaczam żadnych błędów.
Brak błędów silnik kręci widzi 240obr na G28 podnosi obrotomierz nie odpala, nie duknie.
Ciśnienia na szynie niskiego 6bar, na wysokiego 60-120bar zależy ile pod-pompuję czasu.
Czasami mu się zdarza, że odpali tak z partyzanta jakby ktoś go włączył, jak chodzi to potrafi zgasnąć tak nagle jakby ktoś go wyłączył. Iskra jest, wymieniłem czujnik wałka rozrządu, bo nie widziałem nigdzie odczytów w vcds żaden blok nie pokazuje G40 więc, że był tani wymieniłem. Rozszczelniłem dolot na czujniku ciśnienia aby wykluczyć zamknięte powietrze i nic. Jak go weźmie to "brym" i chodzi jak gaśnie to z 2000obrotów schodzi jak wyłączony nawet nie duknie aby się ratować czy cokolwiek.
Na szynie wysokiego miałem po zgaśnięciu ponad 200bar ale i tak nie odpalał.
Widziałem na schemacie, że wtryski są obustronnie podłączone do ECU, więc jakby wykluczam brak zasilania chyba że na ecu jakieś zasilanie leży i nie daje na wtryski. Ale zaznaczam żadnych błędów.