Posiadam dwa akumulatory, które uległy zalaniu po ostatniej fali powodzi w okolicach Kłodzka. Są to akumulatory Li-Ion od mopedu Ubco 2x2. Akumulatory oba w jakimś stopniu są na chodzie - jest napięcie wewnątrz na poziomie 50 VDC i coś tam mruga po podłączeniu ładowarki. Jednak status na ładowarce jest taki, jakby nie widziała podłączonego akumulatora. Napięcie ładowania na poziomie 60 VDC dochodzi do BMS. Poniżej krótki materiał wideo z moich oględzin. Na pewno jeden układ jest do wymiany. Pytanie, co jeszcze. Szukam osoby, która podejmie się naprawy tego sprzętu.