Od kilku lat dobrze mi służył odkurzacz warsztatowy.
Kosztował na a...o całkiem niewiele a ciągnął świetnie,
nawet zbierał wodę. Podczas kolejnego odkurzania zamilknął
- bez dymu, iskier, bez warkotu... po prostu przestał działać.
Wyjąłem silnik i chciałbym prosić o pomoc w jego sprawdzeniu.
Zaciski wykazują przerwę ale widoczny drut jest dość gruby
i zwykłe spalenie bez zapaszku i dymu raczej by się nie odbyło.
Nie spotkałem się jeszcze z takim podłączeniem: przewody zasilające
idą nie na szczotki tylko gdzieś do wewnątrz; a na szczotki przychodzą
przewody z wewnątrz silnika. Trochę widać na zdjęciach.
Jeśli trzeba zrobię więcej innych ujęć.
Silnik wygląda na 100, góra 200 watowy ale ciąg odkurzacza
wskazywałby na większą moc. Był dość hałaśliwy gdy jeszcze działał.

Kosztował na a...o całkiem niewiele a ciągnął świetnie,
nawet zbierał wodę. Podczas kolejnego odkurzania zamilknął
- bez dymu, iskier, bez warkotu... po prostu przestał działać.
Wyjąłem silnik i chciałbym prosić o pomoc w jego sprawdzeniu.
Zaciski wykazują przerwę ale widoczny drut jest dość gruby
i zwykłe spalenie bez zapaszku i dymu raczej by się nie odbyło.
Nie spotkałem się jeszcze z takim podłączeniem: przewody zasilające
idą nie na szczotki tylko gdzieś do wewnątrz; a na szczotki przychodzą
przewody z wewnątrz silnika. Trochę widać na zdjęciach.
Jeśli trzeba zrobię więcej innych ujęć.
Silnik wygląda na 100, góra 200 watowy ale ciąg odkurzacza
wskazywałby na większą moc. Był dość hałaśliwy gdy jeszcze działał.