logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Przedświąteczny gadżet bazarowy.

W.P. 12 Gru 2005 22:16 1928 6
  • #1 2078295
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Witam

    Załączam poniżej fotki latarki kupionej niedawno przez mojego kolegę na rynku za 12 zł. Z relacji sprzedającego wynikało, że ładuje się wykorzystując ruch ręki. Wewnątrz porusza się metalowy rdzeń pod wpływem sił grawitacji. Latarka świeci białą diodą LED (dość jasno).

    Czy ktoś z Kolegów wierzy w tę minielektrownię?
    Nie podaję wszystkich szczegółów konstrukcyjnych by nie psuć zabawy.
  • #3 2078449
    Trabi
    Poziom 36  
    Pojawiły sie w sieci TESCO. Jeden LED biały jako źródło światła. Badziewne światło, kicha jednym słowem. Do tego piszą, że NIE WOLNO tego nosić przy sobie mając karty magnetyczne, bo bankomat nie wyda pieniążków ;) Fajna latarka, nie ma co :D
  • Pomocny post
    #4 2078580
    oj
    Poziom 42  
    Być może ta latarka jest w wersji "specjalnej"

    Wtedy ten metalowy rdzeń to metal oznaczany jako Fe, wyprowadzenia cewki wiszą w powietrzu, a zasilana jest dwoma bateriami CR2032.

    Więc niewiedzący użytkownik, że posiada wersję "specjalną" może sobie machać, machać, machać.... i nigdy jej nie naładuje
  • #5 2078693
    kasprzyk
    Specjalista elektryk
    Witam

    Miałem w ręku podobną latarkę (lub tą samą) - działa.

    W ekstremalnych sytuacjach, może się okazać niezastąpiona, kiedy już nie będziemy mieli żadnego źródła zasilania, ako wysiądzie, baterie także - to jest ona - teraz tylko pozostanie kwestia jej "niezawodności".

    Pzdr
  • #6 2087215
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Gratuluję Koledze oj

    To rzeczywiście bazarowa "podpucha". Cewka nawet nie ma wyprowadzeń. Po prostu jest nawinięta (1 przeźroczysta warstwa), by było widać, że jest.
    Ruchomy element to nie magnes (nie przyciąga nawet żyletki) - ma być i udawać magnes.
    Drukowana płytka musi być - w końcu trzeba jakoś skonstruować wyłącznik.

    Dioda świeci i to całkiem jasno - w końcu "pracują" na to 2 baterie CR 2032.
    Kiedyś się skończą. Rok, może dwa, kto wtedy pomyśli o reklamacji?

    Można tu tylko "uścisnąć dłoń" pomysłodawcy, który odwołując się do naszych wspomnień z lekcji fizyki tak inteligentnie sobie z nas zakpił.

    Tak się dziś robi "kasę".
  • #7 2087824
    oj
    Poziom 42  
    W załączniku do obejrzenia sekcja z wnętrza orginalnej latarki.

    Była ona hitem m.in na Allegro, dzisiaj 80% z nich są po podrabiane


    Metalowy rdzeń to walec magnesu neodymowego, który porusza się w karkasie cewki. Ilość zwojów niewiadoma. Następnie napięcie indukowane w cewce jest prostowane pełnookresowo mostkiem prostowniczym 4 diodowym.

    Magazynem energii (czarny prostokąt na zdjęciu) dla latarki jest na 99% akumulatorek 3,6V o nieznanej pojemności (ok. 20mA) / w innych wersjach (większe gabarytowo) tej latarki akumulatorek Ni-MH 3,6V 40mA/

    Dodatkowo równolegle do tego akumulatora dołączone są dwie baterie typu CR2032 połączone szeregowo co daje napięcie 6V na diodę LED.

    Potem włącznik chwilowy, rezystor ograniczający dla LED i biała LED


    Zaskakuje takie połączenie równoległe baterii 6V i akumulatora 3,6V + ładowanie przez poruszanie latarką, która bez obciążenia generuje napięcie ok. 20V pp. Ładować baterie prądem !!!... :D

    Latarka ma udawać, że jest "wieczna" i zawsze świecić, dlatego dołączono baterie CR2032. Pozatym gdyby nie było baterii akumulator rozładował by się do końca i nie sposób by ją naładować "machając" . A tak akumulator ma dostarczoną energię "potrzymania" jego samorozładowania.

    Zapewnie cel miał być - jeden sprzedać wyrób i dużo zarobić.
    I napewno to się udało temu kto ją wymyślił, bo było bardzo duże zainteresowanie najpierw w USA, gdzie cena dochodziła do 29$-39$ , potem u nas na Allegro była na początku sprzedawana po 29zł-39zł jako "wieczna latarka"


    Potem ktoś wpadł na pomysł (gdy stop magnesu neodymowego zaczęto stosować do innych celów :D) aby zarobić jeszcze więcej z zaczęto podrabiać latarkę. W opakowaniach zbiorczych po 100szt. latarek zostały wkładane po 3-10 na magnesach typu Fe z cewką w powietrzu.

    Można było to zobaczyć na Allegro, gdy sprzedający upierał się, że latarka działa napewno i aby naładować trzeba pomachać a kupujący - że macha, macha a w dodatku coś ten magnes nie przyciąga metalu.
REKLAMA