Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Alarm w samochodzie zwariował - pomóżcie

Wruchacz 14 Gru 2005 15:41 2133 3
  • #1 14 Gru 2005 15:41
    Wruchacz
    Poziom 2  

    Witam!
    Słabo się na alarmach znam więc proszę się nie śmiać.
    Alarm nie chce się zdeaktywować z pilota, nie jest to wina baterii, bo po wymianie na nowa nic sie nie zmieniło (dioda w pilocie mrugała zarówno przed jak i po wymianie).

    Tydzień temu już mi raz zgłupiał, tzn z 5 minut walczyłem aż zadziałał.
    Przez tydzień byl spokój, ale teraz juz chyba padł na bank.
    Wyglądało to tak, że jadąć do pracy zatrzymałem sie przy kiosku (po Przegląd Sportowy :D), wysiadłem i zamknąłem samochód z pilota (VW Passat B4 z pneumatycznym c.z. i domykaniem szyb z kluczyka - ale nie domykał nigdy z pilota alarmu). Jak wróciłem to już alarm na pilota nie reagował. Mogę otworzyc samochód z kluczyka (oczywiście wyje), ale nie moge odpalić samochodu - odcięcie zapłonu). Poradzcie mi proszę jak go tymczasowo odłączyć, żebym mógł do domu dojechać i wezwać jakiegoś magika!!!

    Nie mam pojęcia co to za alarm (niedawno kupiłem samochód a poprzedni właściciel nie dał od niego żadnych papierów).
    Nie wiem gdzie znajduje się cantralka (może ktos mi powie gdzie to może być - pykania przekaźników nie słysze bo za głośno wyje :( )
    Mam dość gówniany akumulator, ale chyba nie padłby w trakcie jazdy ? Generalnie rano nie ma problemów z paleniem, tylko jak sie go na światłach zostawi to jest lipa. Ale jak pójdzie z pychu to się momentalnie naladuje (w 10 min). A teraz jak z kluczyka próbuje szyby otwierać/domykać (przez przypadek tak zrobiłem), to mi chodzą, ale dość mozolnie.
    Może go zalało (centralkę), ale niby skąd miałaby się woda wziąć ?
    Dioda w samochodzie mryga normalnie, tak jak zwykle gdy alarm jest uzbrojony.
    Mój pilot nie ma trymera, więc nie ma czym pokręcic żeby dopasować częstotliwość (nie znam się ale już coś niecoś tutaj poczytałem :D)

    Podajcie prosze jakiś patent na ominięcie alarmu, może da się go jakoś ręcznie rozbroić (np poprzez odłączenie akumulatora i jakąś kombinację), bo mam daleko do domu a nie chcę zostawiać samochodu na ulicy. No i nie mam za bardzo jak do domu wrócić :(

    0 3
  • #2 14 Gru 2005 17:17
    Maniek24
    Poziom 16  

    Sporo tej chistorii zamiesciłes ale typu silnika nie ma jakie sa objawy po przekreceniu stacyjki czy zegary działają w komplecie. jesli syrenka ma kluczyk to ja wyłacz jesli nie to przetni kable to padnie i namierzysz centralke

    0
  • #3 14 Gru 2005 17:26
    Wruchacz
    Poziom 2  

    Silnik to VR6 (a tak wogóle to jaka to różnica ??)

    Zegary się zapalają po włączeniu zapłonu, ale nie kręci mi wcale (nie ma efektu przygasania, jak w momencie dużego poboru prądu przez rozrusznik - więc chyba działa odcięcie rozrusznika)

    Ciężko cokolwiek powiedzieć o efektach głosowych bo nie słyszałem (przez syrenkę), a teraz siedze w robocie (do 18) i się wściekam. Jak skoncze pracę to ide na miejsce (na szczęście blisko) i muszę walczyc dalej :(

    jak odworzę samochód to wyje, ale jak w nim usiąde to po chwili przestaje i zaczyna znowu jak się poruszę (czujki ruchowe). Ale po otwarciu drzwi albo po poruszeniu wyją tylko syrenki (mam 2gą w środku gdzieś pod schowkiem), a jak próbuje odpalić to sie jeszcze klakson dodatkowo pojawia :(

    0
  • Pomocny post
    #4 14 Gru 2005 17:33
    Maniek24
    Poziom 16  

    Jesli chcesz szpko uzykac inf to moj numer kom 605 271 646 lub GG 5851367

    0
  Szukaj w 5mln produktów