Witam wszystkich
Postanowiłem uruchomić ponad 20-letnią mini wieżę Sony HCD-EP515. Po włączeniu prawidłowo i całkiem ładnie działało tylko radio. Po rozkręceniu, wyczyszczeniu i oględzinach w czasie pracy okazało się, że jeden z pasków transmisyjnych w mechanizmie kasety jest zerwany. W odtwarzaczu CD laser świeci i próbuje się zogniskować, ale płyta się nie kręci, a i sam laser też stoi w miejscu (oprócz ruchów góra-dół samej soczewki). Obydwa silniczki w CD chodzą lekko.
Jeżeli chodzi o kasetę, to wymieniłem oba paski i kaseta ruszyła. Niestety dźwięk, który wydaje magnetofon, to tylko jakieś trzaski (słychać na filmie). Sprawdziłem jeszcze głowicę i wydaje się być OK, bo jej oporność to ok. 260 ohm. Może ma ktoś jakiś pomysł, skąd takie efekty?
Jeżeli chodzi o CD, to mniej mi zależy na uruchomieniu, ale jeżeli ktoś ma jakiś pomysł, jak zlokalizować usterkę, to też będę wdzięczny za pomoc.
Postanowiłem uruchomić ponad 20-letnią mini wieżę Sony HCD-EP515. Po włączeniu prawidłowo i całkiem ładnie działało tylko radio. Po rozkręceniu, wyczyszczeniu i oględzinach w czasie pracy okazało się, że jeden z pasków transmisyjnych w mechanizmie kasety jest zerwany. W odtwarzaczu CD laser świeci i próbuje się zogniskować, ale płyta się nie kręci, a i sam laser też stoi w miejscu (oprócz ruchów góra-dół samej soczewki). Obydwa silniczki w CD chodzą lekko.
Jeżeli chodzi o kasetę, to wymieniłem oba paski i kaseta ruszyła. Niestety dźwięk, który wydaje magnetofon, to tylko jakieś trzaski (słychać na filmie). Sprawdziłem jeszcze głowicę i wydaje się być OK, bo jej oporność to ok. 260 ohm. Może ma ktoś jakiś pomysł, skąd takie efekty?
Jeżeli chodzi o CD, to mniej mi zależy na uruchomieniu, ale jeżeli ktoś ma jakiś pomysł, jak zlokalizować usterkę, to też będę wdzięczny za pomoc.