logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak skutecznie usunąć nielegalny warsztat z garażu obok?

Mastertech 21 Mar 2025 19:05 2640 41
REKLAMA
  • #1 21489552
    Mastertech
    Poziom 30  
    Posty: 1811
    Pomógł: 106
    Ocena: 377
    Szukam sposobu na pozbycie się typów spod ciemnej gwiazdy, którzy wynajęli garaż obok mojego w szeregówce garaży i swoimi naprawianymi złomami blokują drogę dojazdową. Rozmowy nic nie dały, Straż Miejska udaje, że nie wygląda to im na uporczywe zastawianie, Policja odsyła do właściciela wynajmowanego garażu, a co zrobić aby skutecznie rozwiązać problem? Myślę, że słowem-kluczem jest tu ekologia, kary są drakońskie, ale jak to rozegrać?
  • REKLAMA
  • #2 21489658
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7972
    Pomógł: 860
    Ocena: 2618
    Najpewniejsze to będzie zmienić lokalizację. Najlepiej budując lub kupując swój dom z garażem.
    Można też skrzyknąć pozostałych wynajmujących i sprawę przegadać z właścicielem tych garaży. Można mu jeszcze zasugerować, że jeżeli coś z tym nie zrobi, to będziecie zmuszeni zerwać umowę, a nic tak nie boli jak utrata stałych dochodów. Ale to musielibyście być jednomyślni.

    Z ekologią? Co chcesz zgłosić? Że ktoś pod garażem naprawia auto? No, może gdyby były jakieś wycieki oleju czy innych płynów. Ale bez wyraźnych śladów takich wycieków to im możesz... Tu się posłużę klasyką:





    Poza tym naślesz na nich służby. Jaką masz pewność, że w rewanżu nie powybijają Ci wszystkich zębów gdzieś w ciemnej bramie?
    Policja, straż miejska. Panowie, dlaczego te auta tu stoją? Bo my przyjechali do kumpla.
    I co służby mają zrobić? Tym bardziej na prywatnym terenie. Przecież to musiałby zgłosić właściciel. Właściciel nie zgłosi, bo oni mu płacą za wynajem garażu.

    Poza tym czasami lepszym wyjściem jest się zakumplować. Iść pogadać o tym i o tamtym, o pogodzie i 4D Maryni. Nawet przyciąć głupa i podpytać czy nie wiedzą co to może być, że coś tam w Twoim aucie stuka/puka/piszczy, a jak patrzysz na nich to masz wrażenie, że to są goście, którzy znają się na rzeczy. Pochwalić jak pomogą. Może nawet kupić za to flaszkę.
    Później mimochodem poprosić, żeby pozostawiali trochę więcej miejsca, aby można było dojechać do garaży.
    Czasami taką metodą szybciej załatwisz jak szarpaniem się i wdawaniem w konflikty.

    Ja swego czasu mieszkałem w bloku. Ale miejscowych obszczymurków traktowałem jak kumpli. Czasami poprosiłem o drobną pomoc w przeniesieniu sprzętu czy nawet bez okazji dawałem chłopakom flaszkę. Czasami napiłem się kielonka, aby im pokazać, ze jestem swój. Oczywiście szybko się wymigiwałem od dalszego picia, tłumacząc, że za pół godziny czy za godzinę będę musiał jechać autem. Zawsze jak chłopaki byli na podwórku to podszedłem, podałem rękę i się przywitałem.
    Nierzadko pod blokiem stało moje auto zapakowane materiałami lub sprzętem za grubą kasę. Zdarzało się, że np. pozostawiłem kluczyki w bagażniku, a w bagażniku towaru na 20-50 tys zł (20 lat temu to było kupę kasy). Jak chłopaki widzieli, to wyciągali kluczyki i mi przynosili do domu. Jak zobaczyli, że ktoś się kręci koło auta lub nawet się oparł tylko o moje auto, to go gonili i mnie powiadamiali. Jak któremuś się potłukła butelka i zwróciłem uwagę, że ktoś się może pokaleczyć to było "szefie, przepraszamy, to już się więcej nie powtórzy" i faktycznie później jeden drugiego pilnował, aby nie pozostawiać po sobie obory.

    Tak więc czasami po dobroci można o wiele więcej załatwić niż idąc na udry, ale trzeba umieć podejść psychologicznie. Pamiętaj, że agresja budzi agresję. Jak warczysz na nich, to oni tym samym będą się odpłacać.
    Natomiast najlepszą metodą na agresję jest czasami udanie głupa i przyznanie racji.
    Kiedyś wjeżdżałem na własną posesję. Zjechałem dość energicznie na wjazd pod kątem dość energicznie zatrzymując samochód przed bramą. Ale tył samochodu wystawał ok. pół metra na pasie ruchu. Zatrzymałem się, bo musiałem otworzyć ręcznie bramę.
    Na ogonie siedział mi jakiś tuman, który nie zwrócił uwagi, że mam włączony prawy kierunkowskaz, że zamierzam skręcić w prawo na posesję. Może zasugerował się tym, że dom mój stoi blisko skrzyżowania z którego robiłem prawoskręt i myślał, że po opuszczeniu skrzyżowania nie wyłączył mi się kierunkowskaz. Jak tylko skręciliśmy ze skrzyżowania to on dodał gazu myśląc, że będę jechał dalej. Z przeciwka jechały samochody i nie mógł mnie wyprzedzić. W każdym bądź razie o mało mi nie przywalił w tył auta.
    Wyskoczył do mnie z tekstem "co ty q... odpier..... debi.... jeb....?"
    Wysiadłem flegmatycznie z auta i zaczynam "ja bardzo pana przepraszam, to moja wina, że pana naraziłem na niebezpieczeństwo, ale wie pan ja bym mimo wszystko chciał się dostać na własne podwórko, nie musząc nadrabiać kilometrów w celu zawrócenia, aby innych nie narażać". Gości zatkało, bo liczył na całkiem odwrotną reakcję. Być może, że wyskoczę do niego, zacznę go wyzywać, a może nawet wystartuję do rękoczynów.
    Stanął jak wryty, przez chwilę nie wiedział co powiedzieć. Po chwili usłyszałem "nie no to ja pana bardzo przepraszam, bo się zagapiłem, a nie pomyślałem, że pan tutaj może mieszkać, myślałem, że pan pojedzie dalej".
    Chwilę pogadaliśmy śmiejąc się, że o mało nie doszło w głupi sposób do stłuczki, a następnie podaliśmy sobie dłonie i każdy udał się w swoja stronę.
  • #3 21489677
    Mastertech
    Poziom 30  
    Posty: 1811
    Pomógł: 106
    Ocena: 377
    No pewnie, świeże pączki im będę nosił aby mnie pokochali..
    Teraz na własnym podwórku nie możesz umyć samochodu (nie masz szans na spełnienie wszystkich warunków aby zrobić to legalnie) a tu łepki rozpoławiają silniki pod chmurką.

    Nie działam pochopnie, obserwuję, próbuję ustalić z kim mam do czynienia, inni też podchodzą do tego jak pies do jeża, na 100% wiadomo, że jak nie wszyscy, to większość siedziała w pierdlu.
  • #4 21489690
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7972
    Pomógł: 860
    Ocena: 2618
    Mastertech napisał:
    na 100% wiadomo, że jak nie wszyscy, to większość siedziała w pierdlu


    To tym bardziej na udry tego nie załatwisz, a tylko możesz sobie narobić kłopotów.
  • #5 21489693
    Zbych034
    Poziom 39  
    Posty: 4661
    Pomógł: 546
    Ocena: 1409
    I myślisz iż się przestraszą twego donosu?
  • #6 21489698
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7972
    Pomógł: 860
    Ocena: 2618
    Mastertech napisał:
    Teraz na własnym podwórku nie możesz umyć samochodu


    Nie jest to do końca prawdą. Bo nie ma jednolitych przepisów w tej sprawie. Ponadto mycie samą wodą lub detergentami biodegradowalnymi jest dozwolone w obszarach, które nie są objęte lokalnymi obostrzeniami np. obszar ochronny ujęcia wód.
  • #7 21489708
    Mastertech
    Poziom 30  
    Posty: 1811
    Pomógł: 106
    Ocena: 377
    No liczę się z tym, że latem będę parkował pod chmurką.
    Po ludziach którzy się tam kręcą rozpoznaję twarze ludzi, którzy rozpracowywali poprzednie gangi typu handel podrabianymi ciuchami czy dystrybucja paliwa nieznanego pochodzenia.
    Tamci już siedzą, a jak wyszli, to nie wrócili w to samo miejsce, smuci mnie, że takie postępowanie trwa latami, jakby nikomu nie zależało na szybkim zakończeniu sprawy.
  • #8 21489717
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7972
    Pomógł: 860
    Ocena: 2618
    P.S. Jeszcze mi przyszła do głowy taka być może głupia myśl, czy czasami właściciel tych garaży celowo im nie wynajął tego garażu, aby się pozbyć dotychczasowych lokatorów... :)
  • #9 21490573
    arekb81
    Poziom 30  
    Posty: 1629
    Pomógł: 132
    Ocena: 737
    Temat może być ciężki. U mnie na osiedlu, na którym mieszkam kilka lat, koleś sobie robi w wynajmowanych garażach warsztat lakierniczy. Na szczęście daleko ode mnie. Już ma trzecią lokalizację. Wiele razy widziałem, jak podjeżdża do niego policja, czy straż miejska, a on sobie dalej działa.
    Jedyne co, to może skarbówka i udowodnienie mu prowadzenia działalności bez zezwolenia.
  • REKLAMA
  • #10 21490669
    dr_dave
    Poziom 14  
    Posty: 163
    Pomógł: 2
    Ocena: 11
    Użytkowanie budynku niezgodnie z przeznaczeniem. Nadzór budowlany.
  • #11 21490749
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8904
    Pomógł: 528
    Ocena: 2486
    Jak jeden kolega trafnie zauważył, tutaj trzeba odpowiedniego podejścia, na siłę, to niewiele zdziałasz i raczej żadne służby Cię nie wyręczą.
  • #12 21490762
    piotrekwoj1
    Poziom 43  
    Posty: 10455
    Pomógł: 939
    Ocena: 3392
    Oczywiście, że wyręczą, jak już kolega wspomniał, ekologia, czyli ochrona środowiska. BDO. Mój kolega założył firmę, ale jeszcze fizycznie nie wystartował i postanowił spalić worki papierowe. Za chwile byli z ochrony środowiska, oczywiście po donosie. Pierwsze o co zapytali, czy ma Pan firmę, a drugie pytanie BDO Pan ma? Drugi przypadek w warsztacie myli silniki pod płotem sąsiada, ten grzecznie uprzedzał, żeby tego nie robili, po którymś razie zadzwonił gdzie trzeba i warsztatu już nie ma, a kare jeszcze spłacają.
  • #13 21490827
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7972
    Pomógł: 860
    Ocena: 2618
    arekb81 napisał:
    prowadzenia działalności bez zezwolenia


    Jakież to ZEZWOLENIA są potrzebne do prowadzenia warsztatu naprawy samochodów?
    Kolego, to nie jest działalność związana z produkcją czołgów i rakiet, ani z wydobyciem rudy uranu.
    Taką działalność można prowadzić w dowolnej formie, nawet bez zgłaszania, np. jako tzw. działalność nierejestrowana, czy też na umowę o dzieło.
    To jeszcze nic. Aby otworzyć taką działalność nie potrzeba jest żadnych dyplomów ukończenia szkół, żadnych świadectw kwalifikacyjnych i żadnych uprawnień.

    Nawet prowadząc normalną działalność gospodarczą nie występuje się o zezwolenia, ale tylko i wyłącznie tę działalność się zgłasza.
  • #14 21491622
    Mastertech
    Poziom 30  
    Posty: 1811
    Pomógł: 106
    Ocena: 377
    arekb81 napisał:
    Wiele razy widziałem, jak podjeżdża do niego policja, czy straż miejska, a on sobie dalej działa.

    Ja wcześniej pisałem, że znam procedury i postępowanie może toczyć się latami, bo nikomu nie zależy żeby było szybko.
    Ale napisałem też, że wiem, że to zła droga. Najlepsza w tym przypadku będzie ekologia, to centrum w mieście wojewódzkim, ma tu do wyboru do koloru różnych inspekcji i Inspektoratów.
    Chcę nie spalić tematu na samym początku, ustrzec się jakiegoś głupiego błędu, każda podpowiedź się liczy.

    Ostatnia moja wiedza w temacie, to ukarali gościa co gdzieś we wsi nielegalnie opony zmieniał. Wszyscy wiedzą kto go podkablował na samym starcie, ale utrzymał się aż cały miesiąc i dostał 50 k kary za samo składowanie zużytych opon. To była ponoć najniższa możliwa kara. O takie coś mi chodzi, a nie jakieś przepychanki ze Strażą czy Policją.
  • REKLAMA
  • #15 21491660
    piotrekwoj1
    Poziom 43  
    Posty: 10455
    Pomógł: 939
    Ocena: 3392
    Straż Wiejska i Policja nic nie zrobi, bo nie mają żadnych podstaw do tego. Wal w ekologie.
  • #16 21491697
    faradek
    Poziom 23  
    Posty: 399
    Pomógł: 56
    Ocena: 109
    A to jest w ogóle legalna i zarejestrowana działalność? Bo może urząd skarbowy też powinien się tym zająć?
  • #17 21491716
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7972
    Pomógł: 860
    Ocena: 2618
    Co trzeba uczynić, żeby zalegalizować naprawę swojego samochodu?
    Trzeba składać jakieś podanie czy co?
    Jak podanie to do kogo?
    Powiem Ci, że bardzo mnie wystraszyło, to co napisałeś, a czasami grzebię przy swoich samochodach i teraz zastanawia mnie czy robię to legalnie. :)
  • #18 21491751
    Mastertech
    Poziom 30  
    Posty: 1811
    Pomógł: 106
    Ocena: 377
    Plumpi napisał:
    Powiem Ci, że bardzo mnie wystraszyło, to co napisałeś, a czasami grzebię przy swoich samochodach i teraz zastanawia mnie czy robię to legalnie.


    Całe szczęście, że to piszesz, bo włos się jeżył na głowie czytając twoje poprzednie wypowiedzi.
    To, że nie trzeba odpowiednich kwalifikacji aby otworzyć warsztat: tak, ale... Nawet kawy sobie nie zrobisz bez kursu i świadectwa o umiejętności obsługi urządzeń ciśnieniowych.
    A jak już założysz tą działalność, już od pierwszego dnia musisz mieć BDO i to jest kilka tomów lektury, która spędza sen z powiek, sądząc po tym, co piszesz, to tym tam jeszcze nie zajrzałeś.

    Oprócz przepisów i kar, które na ciebie czekają nakładane drogą Ustaw i Rozporządzeń jest jeszcze twój lokalny samorząd, który lubuje się w wyciąganiu kasy z ludzi z inicjatywą i bez zbudowania zbiornika na deszczówkę nie pozwoli ci nawet umyć auta na swoim własnym podwórku.

    A są jeszcze sprawy o których obaj nie wiemy i nawet nie zdajemy sobie sprawy za co i kiedy zostaniemy ukarani. Skarbówka, to przy tym pryszcz, to kilka tysięcy ewentualnej kary, ale ekologia ma cenniki które dopiero zaczynają się przy US, a kończą się w okolicy setek milionów złotych.
  • #19 21491814
    stasiekb100
    Poziom 31  
    Posty: 2068
    Pomógł: 118
    Ocena: 451
    Mastertech napisał:
    ekologia ma cenniki, które dopiero zaczynają się przy US, a kończą się w okolicy setek milionów złotych.

    I co, ten wynajmowany blaszak mu zabiorą, czy ten naprawiany samochód. Te goście, co mają na własność, to pewnie dowody osobiste.
  • REKLAMA
  • #20 21491934
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 4989
    Pomógł: 409
    Ocena: 1827
    Tu trochę informacji o działalności nierejestrowanej, u źródła:
    https://www.biznes.gov.pl/pl/portal/00115

    To dotyczy osoby fizycznej, jednej osoby.
  • #21 21492074
    Mastertech
    Poziom 30  
    Posty: 1811
    Pomógł: 106
    Ocena: 377
    Moje ustalenia są takie że to nie warsztat tych co tam grzebią, jest w tym interesie bliżej niezidentyfikowany właściciel tego garażu który to ogłasza się w internecie i krótkoterminowo wynajmuje na godziny, przeważnie tym co potrzebują kanału aby coś grzebnąć.
    Więc nie dziwię się że pozostawiają po sobie burdel i co da zwrócenie uwagi skoro za kilka dni pojawi się nowa ekipa.
  • #22 21492216
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8904
    Pomógł: 528
    Ocena: 2486
    Mastertech napisał:
    Moje ustalenia są takie że to nie warsztat tych co tam grzebią, jest w tym interesie bliżej niezidentyfikowany właściciel tego garażu który to ogłasza się w internecie i krótkoterminowo wynajmuje na godziny, przeważnie tym co potrzebują kanału aby coś grzebnąć.

    Przypuszczałem, że tak to działa; skończy się na tym, że nie będzie kogo pociągnąć do odpowiedzialności. Jeśli jednak uda się kogoś ukarać to na pewno nie oberwie osoba winna a np. właściciel garażu.
  • #23 21492481
    arekb81
    Poziom 30  
    Posty: 1629
    Pomógł: 132
    Ocena: 737
    Z tym BDO przesadzacie. Jak ktoś produkuje ilość odpadów nie przekraczających określonych limitów, nie musi prowadzić BDO.
  • #24 21492496
    pikarel
    Poziom 39  
    Posty: 4989
    Pomógł: 409
    Ocena: 1827
    Jeszcze dopytam; blokują tak, że nie ma całkowicie dojazdu do garażu czy posesji?
    Czy tylko trzeba jeździć "na styk", ale się da, i właśnie to "gotuje ci krew"?
  • #25 21509971
    pitsky
    Poziom 15  
    Posty: 132
    Pomógł: 7
    Ocena: 39
    W minionych czasach ORMO zajmowało się chętnie różnymi sprawami.
  • #26 21509978
    adam7009

    Poziom 41  
    Posty: 5609
    Pomógł: 656
    Ocena: 1631
    Plumpi napisał:
    P. S. Jeszcze mi przyszła do głowy taka być może głupia myśl, czy czasami właściciel tych garaży celowo im nie wynajął tego garażu, aby się pozbyć dotychczasowych lokatorów... :)
    Coś w tym może być, bo jak wywnioskowałem z tematu to autor jest dość upierdliwy. :)
    Konto firmowe:
    AUTO-ELELEKTRONIK AB
    Linowiec, Lisewo, 86-230 | Tel.: 697XXXXXX (Pokaż)
  • #27 21510248
    cyborg39
    Poziom 29  
    Posty: 2127
    Pomógł: 105
    Ocena: 539
    Życie w Polsce.. Sąsiad tylko patrzy jak tu cię upier..... Jak ja się cieszę że mieszkam na wsi i mam kawałeczek własnego terenu gdzie nikt mi się nie wtrąca..
  • #28 21510326
    waldigsi
    Poziom 18  
    Posty: 237
    Pomógł: 22
    Ocena: 78
    Pierwsza sprawa , sprawdzić czy pod adresem garazu jest w CEIDG zarejestrowana działalność gospoadrcza , jesli nie ma to do skarbówki napisać donos ze ktoś prowadzi działałność nielegalnie
    Druga sprawa do w urzędzie miasta sprawdzić czy w tej lokalizacji plan zagospodarowania przewiduje taką działalność , warsztat jest działalnością uciążliwą i nie może być otwierany w miejscach gdzie przepisy tego nie zezwalają Nie może być tak że ktoś otwiera uciążlkiwa działalność w dzielnicy mieszkalnej , gdyby tam była stolarnia i piły hałasowały by ludziom non stop to jest to uciążliwość i nie można tego prowadzić.
    Po trzecie to ochrona środowiska , każdy warsztat samochodowy musi posiadać wpis do BDO i rozliczać swoje śmieci i odpady niebezpieczne (oleje ,płyny, filtry , opakowania , zuzyte cześc itp.) , jeśli inspektorzy wpadną do nich i zobaczą że chociaż bańka po oleju stoi na podłodze w garażu a nie w wannie ociekowej , tym bardziej częsci czy podzespoły z których niebezpieczne dla środowiska substancje mogą się przedostać do gleby dostaną spore kary ze odechce im się prowadzić ten warsztat ever. Kolega mechanik całniem niedawno miał kontrole z BDO to przypeprzali sie do wzytskiego na warsztacie , wanny ociekowe nawet jak pdłoga jest betonowa , smieci , segregacja - jak mówili nawet brudna szmatka nie może leżec na podłodze.

    Swoja drogą dobrze by było pogadać o tym z właścicielem tego garażu bo to on odpowiada za wszystko co tam się dzieje , skoro to wynajmuje to tez do skarbówki czy ma to zgłoszone.
  • #29 21510473
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7972
    Pomógł: 860
    Ocena: 2618
    @waldigsi Panie władzo. Jaki warsztat? My se tu ze szwagrem dłubiemy przy własnych autkach. To śrubkę dokręcić. To lampkę wymienić. Poza tym "nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz?"
  • #30 21510523
    waldigsi
    Poziom 18  
    Posty: 237
    Pomógł: 22
    Ocena: 78
    Plumpi napisał:
    @waldigsi Panie władzo. Jaki warsztat? My se tu ze szwagrem dłubiemy przy własnych autkach. To śrubkę dokręcić. To lampkę wymienić. Poza tym "nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz?"



    Żaden problem , przyjedziemy ustawimy kamerkę na kilka dni w zacisznym miejscu a potem weryfikacja klientów , swego czasu kilka stacji kontroli pojazdów się zamknęło na ten patent niestety. Dziś nawet auta na własnym podwórku umyć nie wolno co nie oznacza się się tego nie robi, tak jak liczniki niby nie wolno juz cofać a wszyscy to robią.

Podsumowanie tematu

✨ Problem dotyczy nielegalnego warsztatu samochodowego działającego w wynajmowanym garażu w szeregowcu, który blokuje dojazd i generuje uciążliwości. Próby rozmów z użytkownikami i interwencje Straży Miejskiej oraz Policji nie przyniosły efektu, gdyż teren jest prywatny, a właściciel garażu nie reaguje. Dyskusja wskazuje, że skutecznym rozwiązaniem może być zgłoszenie naruszeń do inspekcji ochrony środowiska (ekologia), zwłaszcza w kontekście braku wpisu do BDO, nielegalnego składowania odpadów niebezpiecznych (oleje, filtry, płyny eksploatacyjne) oraz prowadzenia działalności gospodarczej bez zezwolenia i rejestracji w CEIDG. Można także rozważyć zgłoszenie do urzędu skarbowego działalności nierejestrowanej lub nielegalnej. Nadzór budowlany może interweniować w przypadku użytkowania budynku niezgodnie z przeznaczeniem. Właściciel garażu może być pociągnięty do odpowiedzialności, jeśli wynajmuje lokal na działalność uciążliwą. Autor podkreśla, że problem jest złożony, a działania muszą być dyskretne, by uniknąć konfrontacji z osobami o kryminalnej przeszłości. Wskazane jest korzystanie z oficjalnych procedur i instytucji, takich jak inspekcje środowiskowe, urząd miasta i skarbówka, zamiast działań na własną rękę.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA