Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

sterowanie diodami

15 Gru 2005 19:12 1909 13
  • Poziom 19  
    Witam, mam urządzenie (przełącznik z podświetlanymi stanami, taki jak do świateł w samochodzie) które zawiera diody, które to z kolei są zasilane poprzez jedno z wejść na urządzenie przy pomocy 12V. Aby sterować jasnością diód korzystam z układu cyfrowego, który generuje sygnał pwm (ok. 100Hz). Moje pytanie dotyczy tego jak by to razem połączyć (urzadzenie z generatorem), domyślam się że musi tu być wykorzystany jakiś tranzystor tylko nie bardzo wiem jak to połączyć. Bardzo byłbym wdzięczny za jakieś pomysły.
  • Poziom 19  
    no dobra widzę, że za bardzo nikt się nie kwapi z pomocą, więc postanowiłem coś narysować i proszę o komentarze::
    1. to jak sądze nie będzie działać, bo na emiterze powinien być taki sam spadek napięcia co na bazie (minus spadek na łączu)

    pozostałe nie wiem czy i jak będą działały ;]
  • Specjalista elektronik
    Nie wiem o co ci dokładnie chodzi ale je proponuje wersie 1, tylko diody przenieś do kolektora tranzystora npn i daj rezystor w kolektorze( a może diody już mają rezystor) i do bazy z generatora też daj rezystor.
  • Poziom 19  
    no moge przenieść diody na kolektor, ale dołączenie dodatkowego rezystora na kolektorze spowoduje spadek napięcia na nim co w dalszej konsekwencji da tyle ze diody nie będą świecić zbyt jasno. niestety te diody zrzerają sporo prądu (w sumie ponad 10 diód), wewnątrz przełącznika łączone są tak:
  • Specjalista elektronik
    Skoro diody mają rezystory ograniczający prąd w przełączniku to dodatkowy rezystor jest nie potrzebny. Oczywiście do bazy tranzystora musi być rezystor.
    Na początek do testowania to możesz podłączyć do wyjścia tego generatora pwm jeden tranzystor z rezystorem w bazie i jedna diodą w kolektorze plus rezystor i zobaczyć jak to będzie wyglądać i czy w ogóle spełni swoje zadanie.
  • Poziom 19  
    ok, widze ze sie chyba nie rozumiemy, otórz ja nie moge wpiąć tranzystora pomiędzy te oporniki przed diodami, gdyż mam przełacznik, w którego nie moge ingerowaćmoge się wpiąc tylko przed opornikami, poniewarz tylko to mam dostępne na wyjściu z przełącznika, tak więc jeśliby wpiąc przełącznik (czyli te diody) na kolektor to musi tam być jakiś dodatkowy rezystor, a to jest nie dopuszczalne z tego względu że ograniczy to dodatkowo prąd, może pomoże co ś w tym rysunek:
  • Poziom 24  
    Ok, czyli diody można zasilać tylko od plusa (tam gdzie są rezystory), a do masy nie mamy dostępu.

    Jest oczywiście pytanie - czy stan wysoki na wyjściu układu ma zapalać diody, gasić je, czy wszystko jedno.

    Drugie pytanie: ile jest tych diod i ile prądu pobierają. Ponad 10 diod wskazuje na pobór rzędu 50mA do 200mA. Gdyby w przełączniku diody były połączone np. po 3 w szeregu + rezystor to ten pobór byłby mniejszy. A mniejszy pobór prądu to słabsze i tańsze tranzystory, które będą tymi diodami sterować. No, ale jak przełącznik jest już ustalony to trudno.

    Można użyć MOSFETów, ale do otwarcia najpopularniejszych modeli potrzeba napięcia na bramce przynajmniej rzędu 4V - 5V, więc sterowanie ich bezpośrednio z układu 3,3V będzie dosyć niepewne.

    Jeśli więc można tylko od plusa, to najlepszy będzie układ na załączonym obrazku. Wartości rezystorów są orientacyjne, bo będą zależeć od tego, jakie tranzystory zostaną zastosowane. Poza tym istotna może być budowa wyjść tego układu cyfrowego, czy są w konfiguracji push-pull czy open collector (czyli po prostu czy będą w stanie dostarczyć te 200µA do otwarcia tranzystora NPN).


    Pozdrawiam :D
  • Poziom 19  
    ok, no i przeprowadzilem próby kupiłem tranzystor pnp C556B do tego npn C547b i z tymi wartościami oporów oba tranystory się otwierały ale przypuszczam, że pnp się nie nasycał bo dawał prąd poniżej 1mA. troche pokombinowałem z oporami ale max co udało mi się uzyskać to 5mA, które to nie wystarczy do zasilania przełącznika (przełacznik podłączony na stałe na 12V bierze 50mA). znalazłem więc jeszcze jeden tranzystor pnp ale był to 2N4033, któy to wprawdzie otwirał się całkowicie i diody świeciły ładnie (całe 12V na diodach), ale się nie wyłaczał i dawał ok 3V spadku na diodach w momencie kiedy powinien być zamknięty, też tu nie pomogły kombinacje z oporami. Niestety nie bardzo wiem jak obliczyć wartości oporów do odpowiednich tranzystorów. Może kolega by powiedział jakich użył tranzystorów w poprzednim przykładzie?? A no i dzięki za zainteresowanie.
  • Poziom 24  
    Wartości były wyliczone na opitimum i te tranzystory powinny w tym mniej - więcej chodzić.

    Warto zmierzyć prąd płynący przez R1 (4k7), to da pewność, czy problem jest z NPN czy PNP.

    R2 (1k) mógł zrobić parę problemów, można sprawdzić co się dzieje bez niego. Jest w tym układzie, bo ułatwia i przyspiesza zatykanie PNP. Niestety, może ułatwić je trochę za mocno.

    R3 (10k) ma ograniczać prąd płynący z wyjścia układu 3,3V, żeby go nie uszkodzić. Można go zmniejszyć, jeśli okaże się, że NPN się nie może otworzyć. Z drugiej strony nie można przekroczyć wartości maksymalnych dla układu cyfrowego, stąd jest to ostrożne 10kΩ.

    Można też zewrzeć na moment kolektor i emiter NPNa, diody powinny się zapalić (jeśli PNP działa dobrze).
  • Specjalista elektronik
    Ja proponuje jako takie wartości R2=10K i R1=1K i powinno być dobrze. No chyba ze będzie problem z npn to wtedy trzeba zmniejszyć R3 na początek o połowę.
  • Poziom 19  
    przetestowałem i już nie wiem co mam myśleć R1 dałem około 0.5k, R2 wcale, R3 zostaiwłem 10k i pnp się włączał tak że diody ładnie świeciły, ale za to gorzej było z wyłączniem, ok 1,5V na diodach w momencie zamkniecia pnp, co więcej R2 tylko pogarszało sprawe (im nizszy opór tym większe napiecia na diodach podczas zamkniecia pnp), w dodatku pnp przewodził łądnie dopiero przy prądach powyżej 20mA, powoli robie się sfrustrowany, nie wiem co tu jest źle.
  • Poziom 24  
    Z tym R2 to jestem całkiem zaskoczony. To jest bardzo dziwne. Coś podobnego może się jednak zdażyć, jeśli PNP będzie odwrotnie zamontowany - kolektor zamiast emitera i emiter zamiast kolektora. To może spowodować przebicie złącza i "przeciek" prądu przez R2 do diod. Może też wyjaśnić małe wzmocnienie prądowe PNP.

    Jaki jest rząd wielkości tego prądu, który płynie przez diody w stanie zatkania? I prądu płynącego przez R1? Przez ciekawość pytam.

    Powodzenia!
  • Poziom 19  
    no dobra dzięki za cierpliwość, tak czy inaczej wina leży po mojej stronie, nie zauważyłem tej drobnej różnicy że w pnp kolektor i emiter są zamienione, niestety pierwszy raz miałem pnp w łapie, więc wybaczcie, mam nadzieje ze teraz bedzie działać, jutro sprawdze, jeszcze raz dzięki za pomoc