logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wykrywanie wycieków w sieci wodociągowej na działkach - narzędzia i metody

Rick69 13 Kwi 2025 00:17 579 4
REKLAMA
  • #1 21517181
    Rick69
    Poziom 5  
    Posty: 568
    Ocena: 68
    Dzień dobry,
    mam problem z wykrywaniem wycieków w rozległej sieci wodociągowej na działkach.
    W systemie przepływa tylko zimna woda, a rury (nitki) znajdują się w ziemi na głębokości około 50 cm.

    Czy możecie polecić sprawdzone narzędzia lub metody, które pomogłyby w takiej sytuacji?
    Zastanawiam się nad wykorzystaniem geofonu ale niestety nie mam w tym temacie żadnego doświadczenia.

    Jakie są wasze doświadczenia oraz ewentualne sugestie, które mogą okazać się przydatne w lokalizacji wycieku w podobnych warunkach?

    Z góry dzięki za pomoc!
  • REKLAMA
  • #2 21517217
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11795
    Pomógł: 1331
    Ocena: 3784
    Rick69 napisał:
    ...a rury (nitki) znajdują się w ziemi na głębokości około 50 cm.
    To stanowczo zbyt płytko, biorąc pod uwagę przemarzanie. Szczególnie w takich instalacjach, gdzie woda okresowo nie jest pobierana. W zależności od strefy, rury należy więc instalować poniżej głębokości przemarzania, która znajduje się głębokości się od 80 cm do nawet 140 cm poniżej powierzchni gruntu.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • #3 21517310
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32328
    Pomógł: 2874
    Ocena: 6550
    Rick69 napisał:
    rury (nitki) znajdują się w ziemi na głębokości około 50 cm

    Po pierwsze to te rury (nitki) trzeba odkopać i wtedy wycieki będzie łatwo zlokalizować bez specjalnych przyrządów. Następnie ułożyć je po naprawie (wymianie) poniżej poniżej głębokości przemarzania. Ułożenie tak płytkie było zapewne przyczyną pęknięcia tych rur możliwe, że w wielu miejscach. Naprawa nawet po zlokalizowaniu wycieków jest syzyfowa pracą. Bez przełożenia na większą głębokość usterki będą powtarzać się po kolejnej zimie.
  • REKLAMA
  • #4 21518307
    Rick69
    Poziom 5  
    Posty: 568
    Ocena: 68
    Głębokość jest umowna - są nitki na głębokości 100 cm.
    Instalacja i tak będzie podlegała modernizacji.
    Nitek jest na ponad 300 m - lecą w różne miejsca - nie znam dokładnego przebiegu - co utrudnia namierzanie wycieków - brak map.

    Dlatego szukam urządzeń, któe mogą pomóc namierzyć wyciek czy zlokalizować przebieg sieci - niestety jest to trudne ponieważ to nie są metalowe rury tylko PE.
    Czy możecie polecić sprawdzone narzędzia lub metody, które pomogłyby w takiej sytuacji?
  • #5 21518614
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11795
    Pomógł: 1331
    Ocena: 3784
    Rick69 napisał:
    Głębokość jest umowna - są nitki na głębokości 100 cm.
    To nie ma znaczenia, bo przemarzanie (jak każda awaria) dotyczy zawsze najsłabszego ogniwa. Czyli jeśli przemarznie odcinek na głębokości 50-60cm, to awaria dotknie całej nitki, także odcinków zakopanych niżej.
    Rick69 napisał:
    Instalacja i tak będzie podlegała modernizacji
    Szkoda więc tracić czas i środki na diagnostykę, która prowadzi na manowce. Bo nawet jeśli uda się wykryć przecieki, to źle wykonana instalacja i tak będzie podlegać kolejnym awariom. Rury uszkodzone podczas mrozów mogą przeciekać w sposób zupełnie nieprzewidywalny, także w środku lata.
    Rick69 napisał:
    Dlatego szukam urządzeń, któe mogą pomóc namierzyć wyciek czy zlokalizować przebieg sieci - niestety jest to trudne ponieważ to nie są metalowe rury tylko PE.
    W takiej sytuacji najprostszym i najmniej kosztownym rozwiązaniem jest wykopywanie poszczególnych odcinków metodą podążania za rurą. Następnie pogłębia się wykopy poniżej punktu przemarzania i układa nowe rury, stosując także przekładkę (na przykład taśmy do znakowania rur w ziemi). Ale odpowiadając wprost na Twoje pytanie - współcześnie, do wykrywania rur niemetalicznych zakopanych w ziemi stosuje się metody oparte na antenach georadarowych. Urządzenie mapujące cyklicznie wysyła a następnie rejestruje powracające impulsy i na tej podstawie można odtworzyć schemat zakopanego rurociągu. W tym wypadku koszty badania i mapowania mogą okazać się jednak bardzo wysokie. Na pewno taniej będzie połączyć aktualizację mapy instalacji z jej pełną modernizacją. Ale jak chcesz to próbuj. Możesz poszukać firmy która wynajmuje radar penetrujący grunt (GPR) lub wykonuje taką usługę. Odradzam także małe lokalizatory ręczne mogą okazać się nieskuteczne, a wyniki obarczone sporymi błędami. Szczególnie, jeśli użyto rur PCV bez znacznika (czyli przewód "śledzący" w instalacji). Rurociąg na małych głębokościach można też w niektórych przypadkach lokalizować ręcznie, za pomocą systematycznego badania gruntu tyczką. Jednak ta metoda sprawdzi się w łatwym gruncie do zlokalizowania kilkunastu metrów przyłącza. Dla rozbudowanej instalacji o długości 300m wykonanej z cienkich rurek będzie to bardzo trudne i niezwykle pracochłonne, czyli drogie.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
REKLAMA