Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

syczący głośnik w at9100

tokarz 16 Gru 2005 19:25 965 5
  • #1 16 Gru 2005 19:25
    tokarz
    Poziom 18  

    witam.
    mam problem jak w temacie. po załączeniu wzmacniacza głośnik jest cicho, aż po chwili (ok. 1s) zaczyna syczeć w sposób narastający (przez 3s trwa narastanie). narastanie dźwięku przypomina mi schemat ładowania kondensatora.
    na razie doszedłem do tego, że jak wyjmę bezpiecznik B1 250V/400mA to syczenie zanika po ok. 1s. cała sprawa dotyczy prawego kanału. po zamienieniu przewodów kanałów doprowadzających sygnał do płytki, na której są końcówki mocy, zmienia się również kanał, na którym słyszalne jest syczenie, więc wyklucza to uszkodzenie gdzie indziej, niż na płytce, gdzie znajduje się ten bezpiecznik. wymieniłem część kondensatorów, ale niestety nic to nie dało.
    co może być nie tak ?
    pozdrawiam,
    tokarz

    0 5
  • #2 16 Gru 2005 22:10
    h jaworski
    Specjalista AGD

    prawdopodobnie trzeszczy któryś z tranzystorów w przedwzmacniaczu ale cięszko powiedzieć który bo to trzeba szukać indywidualnie ja zawsze odpinam poklei tranzystory np piszę dla kanału lewego odpiął bym kondensator c115 jak dalej trzeszczy to znaczy że albo t105 albo t106 a jak nie trzeszczy to albo t104 jak ściszysz do "0" głos i nie trzeszczy to znaczy że t103 czasami wystarczy poklupać po tranzystorach i jak na którymś trzeszczenie się nasila albo przestaje to tranzystor do wymiany ale generalnie mierzenie tranzystorów nic nie da trzeba wymienić na nowe

    0
  • #3 17 Gru 2005 18:10
    tokarz
    Poziom 18  

    Ah, właśnie! Zapomniałem dodać, że nawet po całkowitym wyciszeniu wzmacniacza, syczenie wciąż jest. Jego nasilenie zmienia się dopiero po przekroczeniu cyfry 8 na skali głośności.
    Niestety C115 już wymieniłem i to nic nie pomogło. W związku z tranzystorami - czy mam je wymienić od razu, czy jest jakiś sposób na sprawdzenie, który to szwankuje ? Może podmienię te od kanału prawego z kanałem lewym ?
    I jeszcze jedno. Kiedyś chciałem zakupić BC238, ale nigdzie nie mogłem ich dostać, wszystcy sprzedawcy twierdzili, że są to unikaty. Czy ew. jeśli nie będzie też BC239, to mogę je zastąpić np. BC548 ?

    0
  • #4 19 Gru 2005 17:53
    tokarz
    Poziom 18  

    Już wszystko działa. Uszkodzony był tranzystor T205. Po jego wymianie wszystko ustało. Niestety BC548 ani BC237 nie pasował i musiałem dokupić taki sam tranzystor.
    Dziękuję za pomoc w przywracaniu mojego ATka do życia!
    Pozdrawiam.

    0
  • #5 19 Gru 2005 21:44
    h jaworski
    Specjalista AGD

    według mojego schematu t205 to bc239 i za to powinny posować bc548 jak i bc237 powinny działac bez problemu bo to są wzasadzie tye same tranzystry tylko mają trochę inne napięcie max pracy chyyba że tam jest 40v zasilania

    0
  • #6 20 Gru 2005 17:39
    tokarz
    Poziom 18  

    Pisząc, że BC237 i BC548 nie pasują miałem na myśli to, że wzmacniacz buczy na dwóch kanałach po ich włożeniu. Przy BC548 buczał mniej niż przy BC237. Nie wiem czy może to być sposodowane różnym hfe21 ?
    Grunt to to, że wzmacniacz działa.
    Pozdrawiam.[/quote]

    0