Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stablilizacja w przetwornicy na transoptorze

18 Gru 2005 01:41 1601 10
  • Poziom 21  
    Zrobiłem przetwornice push-pull (f=100kHz) z 50V na 15V o wydajności 20A wszystko działa dobrze ale chodzi o to że jak pobieram mały prąd z przetwornicy powiedzmy 0-8A to piszczy mi trafo wyjściowe(około 600Hz). Zmierzyłem przebiegi na bramkach mosfetów i okazuje się że spowodowane jest to tym że zamast ciągłej fali 100kHz pojawia się przebieg sterujący paczkami. Jeśli zaniże nieco napięcie wyjściowe wszystko jest ok( fala jest ciągła) jeśli przekroczy ono 50V to słychać pisk i na wyjściu otrzymuje sładową stałą ok 15V z nałożonym sinusem 600Hz o amplitudzie ok 1V. Wyjście to filtruje klasycznym filterm typu Pi(2 Kondensatory i szeregowa cewka miedzy nimi). Doadam że jak zmniejsze pojemność tego drugiego do 100nF to wszystko jest ok ale mam dość duże zakłócenia impulsowe na wyjściu. Czy ktoś ma pomysł jak ten problem rozwiązać?? Fragment schematu odpowiedzialnego za stabilizacją umieszczam w załaczniku.
  • Poziom 42  
    1. Napięcie, który sterujesz TL431 i transoptor powinieneś brać z pierwszego kondensatora a nie z kondensatora za dławikiem filtru PI.

    2. IMHO masz przekompensowany wzmacniacz błędu - za duża wartość C3.

    3. Równolegle do diody transoptora daj rezystor rzędu 1 kom.

    4. Daj reszte schematu.
  • Poziom 21  
    Cały schemat mam na innym komputerze. Ten narysowałem z głowy, dla pokazania najistotniejszych cech układu stabilizacji. Jutro spróbuje wprowadzić te zmiany i powiem co się zmieniło. Dziękuje za odpowiedź.
  • Poziom 40  
    R2 wydaje sie bardzo maly, nie wiem czy fototranzystor potrafi tak nisko schodzic z rezystancja.

    Oprocz niestabilnej kompensacji w takich ukladach dochodzi jeszcze jeden czynnik. Jest to ograniczona szybkosci ukladu sterowania i samych kluczy tranzystorowych. Przy malych napieciach wyjsciowych i malym pradzie teoretyczny wspolczynnik wypelnienia bedzie bardzo maly. Czego nie bedzie w stanie przeniesc klucz obserwuje sie wtedy gubienie cykli i wzbudzanie na jakiejs czestotliwosci.
  • Poziom 21  
    Dziękuje bardzo za podpowiedź!!! Wzbudzenie opanowane. Powiem krótko - najważniesze było to aby sygnał do stabilizacji pobierać z pierwszego kondensatora filtrującego. To sprawiło że układ pracował już o wiele stabileniej choć czasem się wzbudzał ale już ponad 10kHz, postanowiłem wiec że zwiększe C1-47pF do 100nF i wtedy wszystko zagrało jak należy. Profilaktycznie C3 zmniejszyłem do 1n(choć i bez tego było ok). Do 13A wszystko jest jak dobrze ale powyżej napięcie wyjściowe siada o ponad 600mV(do 13A siada raptem o 200mV) i wtedy układ pracuje na pełnym wypełnieniu, które wynosi niestety 41%. W nocie aplikacyjnej producent podaje że typowo powinno ono mieć 49%. Czy może gdzieś błąd popełniłem w aplikacji tego układu??. Dodam że R2 niezależnie czy jest 1k czy 47k nie ma na to wpływu. Co może być przyczyną że nie mogę uzyskac wiekszego wypełnienia. Stan wysoki trwa 3,9us a niski 5,5uS i nie mogę uzyskac wiecej. Co tu zrobić??
  • Poziom 42  
    Punkt 3 z pierwszej odpowiedzi - równolegle do diody transoptora daj rezystor. TL431 wymaga minimalnego prądu do prawidłowego działania. Rezystor spowoduje, że ten minimalny prąd nie będzie płynął przez diode a przez niego.

    Co do C3 - owszem - stabilizuje to pracę przetwornicy ale przsada powoduje znaczne pogorszenie odpowiedzi impulsowej. Zmniejsz go do wykrycia lekkiej niestabilności i daj juz na stałe tylko odrobinę większa wartość.
  • Poziom 21  
    Równolegle wstawiałem 1kohm a potem 2,2kohm, nie było wielkiej różnicy(około 20mV większe napięcie wyjściowe). Maksymalny współczynnik wypełnienia nie zmieniał się. Z tym kondensatorem to prawda. Jest trochę duży ale taki tylko miałem w wersji smd. Jutro wstawie mniejszy i dam znać. Szczrze mówiąc zmieniałem impulsowo prąd od 0 do 10A i nie było żadnych oscylacji na wyjściu tylko zmiany napięcia o 150mV.
  • Poziom 40  
    za prostownikiem od razu kondensator bez dlawika!!???

    ROMAN a ty to widzisz i nie grzmisz!!??

    Oj opuszczasz sie...
  • Poziom 42  
    irek, już kilka razy prosiłem - znajdź sobie inny obiekt miłości.

    A braku dławika nie zauważyłem, bo drugiego schematu jeszcze nie oglądałem.
  • Poziom 21  
    Już rozumiem w czym rzecz. Kiedyś robiłem taki zasilacz(to był mój pierwszy...) o wielu napięciach wyjściowych ale było w nim prostowanie jednopołówkowe i tam się to nie sprawdzało. Oczywiście w tym rozwiązaniu dławik jest jak najbardziej wskazany, obliczyłem go ze wzoru: L≈5*Vin(1-N2/N1)*((N2/N1)/(f*Io)). Czy to dobry wzór?? Wyszło mi 17uH. Oczywiście pierwszego kondensatora nie stosuje. Choćby że względu na to że jak mierzyłem widmo napięcia wyjściowego to zakłócenia z pierwszym kondensatorem były znacznie większe. Powiem tylko że niektórych przetwornicach (np. we wzmacniaczach samochodowych) takich dławików się nie stosuje, choć przetwornica jest typu Push-Pull. Dlaczego?. Niestety nie mogę nadal uzyskać wypełnienia wiekszego niż 41%, nawet po odpięciu transoptora od stabilizacji i zmniejszenie rezystora w obwodzie wzmacniacza błędu. Jeśli jest to nie do rozwiązania, zamówię po prostu trafo na wyższe napięcie i przy tym wypełnieniu uzyskam wymagany prąd. Jedyną wadą którą zaobserwowałem przy stosowaniu dławika przed przed pierwszym kondensatorem to fakt że napięcie wyjściowe siada o 1,5V wiecej niż w poprzednim rozwiązaniu, no ale to wina tego niezbyt dużego wypełnienia przebiegów sterujących, dlatego tak bardzo mi zalezy by było ono zbliżone do 49%.
  • Poziom 40  
    stabilizacja napiecia za pomoca wypelnienia musi miec zapas na wypelnieniu a sterownik ustala je na takim poziomie przy ktorym uzyskuje zadane napiecie wyjsciowe.
    Teoretycznie, pomijajac straty, napiecie wyjsciowe wynosi napiecie wyjsciowe trafa przemnozone przez wspolczynnik wypelnienia. Jesli wtorne wynosi 30V a wypelnienie ma 50% to mamy 15V na wyjsciu. Zeby wygladzic ta fale 50% potrzebny jest dlawik ktory usrednia ten prad.
    W samochodach przetwornice pracuja na pelnym wypelnieniu dochodzacym do 95% i dlawik nie jest taki konieczny.
    Od dawna prowadze pewien spor z Romanem na temat dlawikow. On stosuje je wszedzie kiedy wiekszosc wzmacniaczy ich nie posiada.
    No ale chyba za to kocham tego mr. dławika :)