soltyk napisał: zasilacz musi mieć zapas
Zasilacz musi dostarczać to, co jest zadeklarowane na jego naklejce przez 24 na dobę. Jeśli nie jest w stanie, to nie jest to dobry zasilacz. Na szczęście czasy chińszczyzny z fikcją na naklejkach są powoli coraz bardziej odległe i większość sensownych zasilaczy ma tabelkę z wydajnością nie tylko dla dekoracji. Co nie oznacza oczywiście, że zapas nie jest potrzebny, ale sensowny.
soltyk napisał: według kalkulatora, pobór dla najstarszych Pentium 4 wychodził 170 W.
Realny pobór prądu dla modeli 180nm (Socket 423) to zakres 50-75 W. Nie wiemy nic o karcie graficznej, ale jeśli weźmie się pod uwagę karty z tamtej epoki to 170 W wystarczy na działanie takiego zestawu z dużą częścią kart graficznych będących wtedy na rynku.
soltyk napisał: Tymczasem Intel jednoznacznie powiedział, że PSU 300 W to absolutne minimum dla P4
Nvidia twierdzi, że do jej kart na przykład 5060Ti jest rekomendowany zasilacz 600 W. Co jest bzdurą, gdy karta pobiera 200 W, a procesor na przykład 100 W. Tak samo do Pentium 4 pobierającego 75 W nie jest potrzebny zasilacz 300 W, tylko jest potrzebny zasilacz odpowiedni. Czyli uwzględniający komponenty zestawu, a nie rekomendacje producenta, który nie wie, z czym jego komponent w zestawie będzie pracował.
Kalkulatory zasilaczy powinny brać to pod uwagę, niestety niektóre nie biorą (albo biorą i mimo wszystko bezsensownie nadal zawyżają wynik).