Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Liebherr KSD 3141 - zamrazka przestala dzialac

maczq 18 Gru 2005 22:49 3782 5
  • #1 18 Gru 2005 22:49
    maczq
    Poziom 1  

    Witam, od 2,5 roku jestem nieszczesliwym posiadaczem produktu firmy Liebherr, lodówki KSD 3142. Pół roku po końcu gwarancji lodówka zepsuła się. Mianowicie zamrażarka przestała chłodzić, wszystko płynelo. Lodowka podejrzewam, ze takze jest na granicy swojego zywotu. :/
    Wezwalem "specjaliste" posiadajacy rekomendacje Liebherr, zeby obejrzyl sprzet. Stwierdzil, ze prawdopodbnie uklad jest nieszczelny. Nie mozna tego stwierdzic dokladnie, bo caly uklad jest zabudowany. Jedyne co mogl mi zaoferowac to wymian kompresora na co i tak nie dawal gwarancji, bo jak stwierdzil jesli ukald jest rozszczelniony to sytuacja moze sie powtorzyc. Cala operacja miala by kosztowac 500zl, przy braku jakich kolwiek gwarancji. Moje pytanie, czy zeczywiscie jest to wina kompresora/nieszczelnego ukladu? Dodam, ze lodowka przez kilka miesiecy przed popsuciem sie, pracowala glosniej niz zwykle. Zaznaczam, ze moja wiedza na ten temat jest mocno ograniczona.

    0 5
  • #2 18 Gru 2005 23:17
    XAX
    Poziom 21  

    Witam

    Na kompresor nie stawiam. Przeważnie kompresor jak siądzie to przestaje pracować. A pogłaśniająca się praca bardziej mnie przekonuje że to jest ujście.

    Jeżeli nie widać nigdzie na rurkach tłustych plam to niestety przy gazie R600a lokalizacja ujścia jest bardzo trudna bo albo występuje w szafie albo jest to mikro ujście i w praktyce niema urządzenia które to wykryje (na przykład ujście na poziomie 2 gram gazu na miesiąc).
    Jedynie co możesz zrobić to wyłączyć sprzęt na godzinę i sprawdzić czy ścianka parownika chłodziarki (z tyłu komory) nie robi się wybrzuszona i miękka. Jeżeli tak to jest pęknięty parownik i w takim przypadku napisz pismo do importera może coś ci pomoże.

    0
  • #3 20 Sie 2008 19:18
    djflix
    Poziom 11  

    Witam, pozwolę sobie odświeżyć temat. Mam identyczny problem:

    Lodówka Liebherr KGT 4132 - chłodziarka działa, zamrażalnik nie. Poczytałem na forum i oto co udało mi się ustalić:

    Obie sprężarki są ciepłe. Po wyłączeniu lodówki z gniazdka na ok 3 minuty i ponownym włączeniu agregat od zamrażalnika zaczyna pracować przez 4-5 sekund, słychać "pyknięcie" tego ustrojstwa po lewej stronie agregatu, tam gdzie wchodzą przewody i agregat się wyłącza. Jeśli wyłączę lodówkę z gniazdka na 3 minuty, ponownie słychać pyknięcie i wtedy mogę włączyć ponownie, a agregat rusza na ok 4-5 sekund. I sytuacja się powtarza. Cały czas świeci się przy tym czerwona dioda "Alarm". Kiedy przekręcę termostat zamrażalnika na "0", dioda Alarm gaśnie.

    Na tyłach lodówki widać ślady substancji podobnej do gęstej smoły, raczej nie są to ślady oleju.

    Lodówka ma niecałe 4 latka...

    Przychodzi Wam coś do głowy?

    Pozdrawiam

    Michał

    1
  • #4 20 Sie 2008 23:35
    XAX
    Poziom 21  

    Ty masz lodówkę dwu agregatową. Jeden jest od chłodziarki drugi od zamrażarki.
    Jeżeli wyłączysz lodówkę na 20 minut a potem załączysz i jakiś kompresor po 2-4 sekund pstryknie i stanie to na 99% jest on uszkodzony. To co pstryka jest zabezpieczeniem prądowym i jak jest coś z silnikiem sprężarki wtedy ja wyłącza.

    Mała uwaga. Jeżeli wyłączysz pracujący kompresor i od razu ponownie załączysz na pewno zadziała to zabezpieczenie i jest to normalne.

    To czarne to smoła osłaniająca wejście kapilary do rury ssącej. Praktycznie nie jest do niczego potrzebna.

    0
  • #5 21 Sie 2008 12:00
    jmk
    Poziom 28  

    Zadziałanie zabezpieczenia po wyłączeniu PRACUĄCEGO agregatu i po jego ponownym ZAłączeniun po trwającej 3 minuty przerwie jest normalne . ALE ROBIENIE CZEGOŚ TAKIEGO to już jest nienormalne- gdyż grozi zniszczeniem sprężarki.
    Ta przerwa MUSI wynosić przynajmniej 10 minut- tylko że PRODUCENT o tym w instrukcji ani mr-mr!

    0
  • #6 21 Sie 2008 18:54
    djflix
    Poziom 11  

    No faktycznie w instrukcji nie ma nic jeśli chodzi o przerwę między załączeniami.

    Ja jednak nie wyłączam pracującego agregatu, bo on pracuje przez ok 4 sekundy i sam się wyłącza. Jak odczekam kilka minut to sytuacja sie powtarza...

    Wyczytałem na Elektrodzie że jak agregat jest ciepły to wina agregatu, a jak byłby zimny to mógłby być termostat. U mnie niestety jest ciepły.

    Rozumiem że jakakolwiek naprawa agregatu wiąże się z napełnianiem czynnika chłodzącego, czy tak? Ile to może kosztować? Czy jest opłacalne? Tak jak pisałem lodówka ma niecałe 4 lata, a chłodziarka działa bez zarzutu.

    A teraz mi przyszło do głowy, może trochę śmieszne: może da się lodóweczkę przerobić żeby obie części śmigały na jednym - sprawnym agregacie? :) Czyli z dwuagregatowej zrobić jednoagregatową? To tylko takie pytanie bo to pewnie niemożliwe albo conajmniej nieopłacalne...

    0