Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zapalarka do fajerwerków

zybex 19 Gru 2005 10:33 2531 5
  • #1 19 Gru 2005 10:33
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Jak najprościej zrobić skuteczną zapalarkę do odpalania różnych rakiet , które wystrzeliwujemy w Sylwestra np. z butelki. Chodzi mi o jakiś rodzaj żarnika, który nie gaśnie na wietrze a zastępuję popularne zapałki, czy też zapalniczki. Chodzi tylko o podpalenie lontu i bezpieczne oddalenie się od rakietki. Słyszałem, że można zastosować drut oporowy i jakieś nieduże akumulatorki. Czy ktoś już to praktykował i z jakim skutkiem?

    0 5
  • #2 19 Gru 2005 11:09
    Krawczak
    Poziom 31  

    Witaj,dobrze kombinujesz z drutem oporowym ,kiedyś bawiłem sie w to owijałem lont drutem kilkanascie zwoi do tego kabel o bezpiecznej długosci ,drut wykorzystałem ze starego rezystora a aku miałem z ręcznej wiertarki wszystko zależy od tego co posiadasz ja najpierw robiłem metodą prób i błędów .Wadą tego jest że kożdorazowo drut się przepala .Drut mocowany był do kostki porcelanowej od starej lampy .Powodzenia zachowaj ostrożność !

    0
  • #3 19 Gru 2005 11:46
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Widzę, że bardzo powaznie podszedłeś do tematu. Gdybym miał odpalać ładunki niebezpieczne to z pewnością zrobiłbym długie przewody i jednorazowe żarniki. Mi jednak chodzi zupełnie o coś innego, chce odpalać popularne i w miarę bezpieczne rakietki (te z kijkami), które wstawia się do butelki, rurki itp. Chodzi o to, że trudno bawić się w takiej chwili zapalniczką czy też zapałkami. Najlepszym wyjściem byłby taki żarnik, który się nie przepala tylko żarzy (po uprzednim naciśnięciu przycisku). Dotykam wtedy do lontu i gdy on zacznie iskrzyć to oddalam się puszczając przycisk zapalarki (szkoda baterii).

    0
  • #4 19 Gru 2005 12:19
    Krawczak
    Poziom 31  

    No to teraz wiem o co ci chodziło , można zastosować zapalniczke od auta albo ćoś w tym stylu z drutu.Problem jest tylko z zasilaniem tego (aku na plecach, szampan w dłoni)

    0
  • #5 19 Gru 2005 12:21
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kup sobie zapalniczkę żarową.
    Ja do odpalania stosowałem żarówki 6V. Po "usunięcia" szkła zasilałem to z aku 12V.
    Akumulator pochodził z alarmu samochodowego - mieści sie w kieszeni, waży 0,7 kg

    0
  • #6 19 Gru 2005 15:50
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Gdybym sam budował jakieś petardy to mógłbym wcześniejw środku umieszczać jakiś drucik stalowy (oporowy) i wtedy podawać napięcie z jakiegoś akku i po sprawie. oczywiście odpowiednie przewody do tego. Jak pisałem wcześniej chodzi mi tylko o coś w stylu rozżarzonego drucika, który nie przepala się tak łatwo i wystarcza na noc sylwestrową. Miałoby to wyglądać w ten sposób jak taka zapalniczka do gazu o nieco wydłużonej końcówce. W samym końcu rurki umieszczony wspomniany "żarnik" a w rękojeści jakieś akku od np. małej wkrętarki lub nawet ze cztery paluszki powyżej 2000mAh.

    0