Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Po wymianie membran w parowniku nie można ustawić wolnych obrotów

20 Gru 2005 20:25 5324 11
  • Poziom 15  
    Witam!
    Przejechałem na mojej instalacji 100 tys km VW pol 1.1 benzyna rok 87
    Samochód zachowywał się normalnie przez ten cały czas (na samym początku po założeniu instalacji do niego trochę walczyłem z gaśnięciem po wysprzęgleniu z prędkości 100-120km, ale ograniczyłem dolot powietrza na filtr powietrza +- o połowę i później było ok).
    No i po tym przebiegu jak wyżej było dobrze z tym, że jak był zimny to oczywiście nie zapalał już na gazie, także potrafił się trochę dusić, ale po jakiś 2-3km jak się rozgrzał chodził bez zarzutu. No i doszedłem do wniosku, że czas wymienić membrany w parowniku bo i przebieg i to jak był zimny to nie zapalał na gazie.
    Wymienili mi "fachowcy" membrany no i zaczęło się (parownik emmagas) nie można ustawić obrotów na biegu jałowym jak już "załapie" i samochód chodzi to chodzi ale za chwilę znowu gaśnie jak się wyprzęgli.
    Regulując śrubą na parowniku raz w jednym położeniu "łapie" wyższe obroty, takie żeby samochód chodził na jałowym a raz w innym położeniu, czyli jak już załapie i chodzi do momentu, kiedy go nie przegazuje bo wtedy traci obroty i gaśnie.
    Reguluję kręcąc śrubą w przeciwnym kierunku jakieś 3 obroty i znów załapie ale jak przegazuje to znowu ta sama historia.
    Czasami załapie na dłużej ale po jakimś czasie znowu "gubi wolne obroty"
    Pojechałem do fachowców, którzy wymieniali mi membrany i mówię, że po wymianie membran takie rzeczy się dzieją.
    To nawet nie zajrzeli do parownika tylko zaczęli regulować gaźnik stwierdzili, że nie ten jest mikser założony na gaźnik, bo nie jest szczelny i łapie lewe powietrze i wszystko oprócz parownika.
    A ja się pytam jak to możliwe, przecież nie było nic ruszane oprócz wymiany membran, a przed wymianą samochód zachowywał się prawidłowo.
    Oprócz tego co powyżej jak był zimny, ale jak był rozgrzany to chodził jak pszczółeczka palił od jednego obrotu rozrusznika i było OK.
    Bardzo proszę o jakieś sugestie bo jutro jadę do "fachowców" dalej walczyć.
    Dziękuję z góry za podpowiedzi.
  • Poziom 11  
    sprobuj wykrecic srube do regulacji w parowniku i zobacz czy wszystko ok ze sprezyna pod nia (czy sie nie zakleszczyla)
  • Poziom 17  
    Myślę że jeżeli założone memramy były nie oryginalne to mogą mieć inną sztywność i wtedy występuje problem z górną granicą obrotów. Możliwe że również ma to wpływ na obroty niskie.
  • Poziom 11  
    wkrec srobe regulacyjna w parowniku do konca, podlacz "na krotko" elektrozawory (bez odpalania silnika), nie powinno byc slychac uchodzenia gazu z parownika( brak podcisnieania w kolektorze ssacym). jesli slychac ulatniajacy sie gaz - zle zregenerowany parownik. membrany( o ile sa wymienione) powinny byc o.k osobiscie spotkalem sie z podobnym problemem. po wymianie membran nie mozna bylo wyregulowac wolnych obrotow, wysokie idealne. rozebralem parownik i okazalo sie ze nowe gumki zaworkow roznily sie nieco od oryginalu. wystarczylo lekko podciac tak aby zamykaly sie calkowicie i klopot zniknal.
  • Poziom 15  
    No więc membrany gościu przy mnie wymieniał na rzekomo oryginalne bo były w oryginalnie zamkniętym worku na którym było logo elpigaz.Patrzyłem mu na ręce ale nie jestem w stanie powiedzieć czy czegoś nie skopał bo ja tego nigdy nie robiłem. Sądzę że musiał coś źle złożyć, źle wkręcić jakąś śrubkę czy coś w tym stylu albo może coś trzeba dopasować.
    A cha! jak "fachowcy" stwierdzili że nie ten mikser jest założony to wzięli silikon i cały mikser na gaźniku okleili żeby nie miał żadnych nieszczelności i teraz z 8 litrów pali mi 12 na 100km normalnie tragedia.
  • Poziom 19  
    kolega mpromil ma racje sam miałem taki przypadek z gumkami zaworów
  • Poziom 15  
    pewnie sam sie wezmę za rozebranie parownika ale teraz mrozy jak !!! wiec jak trochę puści
  • Poziom 25  
    To razczej będą gumki zaworów. Tylko pamiętaj, żeby odkręcić także elektrozawór na parowniku i tak wymienic gumkęi i przeczyścic magnes.
  • Poziom 30  
    Czasami nie warto wymieniac samych membran tylko zainwestowac w caly nowy reduktor. W koncu nie wymienia sie go wraz z olejem i filtrami tylko przy prawidlowej eksploatacji i serwisowaniu sluzy nam wiele tys km.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    Ja mialem identyczny problem w astrze 1.4.Parownik emmegas.zrobilem na instalacji ponad 100tys. i zaczely mi wariowac wolne obroty.No to zmienilem membrany i reszte uszczelek i nic.Parownik nie dal sie wyregulowac.Dalej nie bylo wolnych obrotow.Zadzwonilem do mojego gazownika a on powiedzial ze te parowniki po jakims czasie nie daja sie ustawic.Kupilem wiec inny nowy za 400pln.I autko chodzi jak nowe.
    Nie marnuj czasu i peniedzy na naprawy . Kup nowy parownik i bedzie po nerwach.
  • Poziom 12  
    nie daj się wpuscić w kanał. parownik lpg to ni prom kosmiczny a stosunkowo proste urządzenie /membrany sprezyny zaworki/. jeśli ktoś wymieni umiejętnie /korzystając z właściwych elementów/ wszystkie el zestawu naprawczego to musi działać jesli przedtem działało. jeśli "fachowiec" robił a nie zrobił to niech oddaje kase i zmień fachowca. pamiętaj wyczyszczony i zregenerowany właściwie parownik musi działać ok.
  • Poziom 15  
    Witam ponownie.
    Nie wiem czy ktoś zechce po tak długim czasie wziąć udział w dalszej dyskusji na temat mojego parownika ale niestety od zeszłej zimy dopiero teraz zabrałem się do rozkręcenia parownika i okazało się że nie zauważyłem czegokolwiek co miało by wpływ na nieprawidłową pracę, zresztą co ja mogłem zauważyć skoro pierwszy raz rozebrałem parownik sam. Nurtuję mnie sprawa zaworków o których była mowa powyżej wydaje mi się że są one w porządku nie bardzo wiem jak koledzy przycinali te zaworki tzn. w jaki sposób co jest najbardziej istotne.
    Pooglądałem co tam wewnątrz porozkręcałem skręciłem, i efekt jest taki że ponownie nie można ustawić wolnych obrotów bo do tej pory był zakres minimalny ale jakoś tam się bujał na wolnych, czy nieoryginalne membrany mogą być przyczyną takiego stanu rzeczy, jak rozpoznać czy są oryginalne czy nie? Jeszcze jedno pytanie jakbym chciał wymienić cały parownik to jaki mam kupić żeby pasował do mojej instalacji - gaźnik silnik 1.1 VW POLO, widziałem na allegro jakieś hiszpańskie za 145zł czy jest to coś warte i nadaję się do mojej instalacji? Jak wytrzymał by mi taki 80 tys kilometrów to by mi wystarczyło.
    Bardzo proszę o porady.

    A ha!
    Zrobiłem przy okazji rozbierania parownika kilka fotek komórką jak by coś to pomogło mogę je tu zamieścić chociaż jakość zdjęć z komórki daje dużo do życzenia.