Witam!
Dostalem do naprawy Canona A70 z problemem, na moje oko, mechanicznym: wlacza sie, mozna przegladac zrobione fotki (zrobione zanim sie stala tragedia), ale przy przelaczeniu sie na tryb robienia zdjecia ekran jest ciemny. Wyswietlaja sie ikonki z menu itp, ale brak jest obrazu widzianego przez obiektyw. Nie reaguje na warunki oswietleniowe, tzn automatyka apratu po wycelowaniu na obiekt i naduszeniu spustu do polowy zawsze dobiera ten sam czas otwarcia migawki i przeslone, niezalenie czy probuje sfotografowac zaswiecona lampe czy ciemnosc. Po zrobieniu zdjecia - od czasu wystapenia usterki - wyswietla sie po prostu ciemny ekran, jakby cos przyslonilo obiektyw. Podczas uruchamiania widac w obiektywie jakas zamknieta zapadke, ktora sie po wlaczeniu otwiera, wiec to nie w tym problem. Aparat nalezy do kolezanki, a usterka powstala w czasie jakiejs mocno zakrapianej imprezy, bo kolezanka nie pamieta czy aparat na przyklad spadl czy cos w tym rodzaju
Czy ktos spotkal sie z podobnym uszkodzeniem? Gdzie szukac manuala serwisowego to tego modelu? Pozdrawiam /gasior
Dostalem do naprawy Canona A70 z problemem, na moje oko, mechanicznym: wlacza sie, mozna przegladac zrobione fotki (zrobione zanim sie stala tragedia), ale przy przelaczeniu sie na tryb robienia zdjecia ekran jest ciemny. Wyswietlaja sie ikonki z menu itp, ale brak jest obrazu widzianego przez obiektyw. Nie reaguje na warunki oswietleniowe, tzn automatyka apratu po wycelowaniu na obiekt i naduszeniu spustu do polowy zawsze dobiera ten sam czas otwarcia migawki i przeslone, niezalenie czy probuje sfotografowac zaswiecona lampe czy ciemnosc. Po zrobieniu zdjecia - od czasu wystapenia usterki - wyswietla sie po prostu ciemny ekran, jakby cos przyslonilo obiektyw. Podczas uruchamiania widac w obiektywie jakas zamknieta zapadke, ktora sie po wlaczeniu otwiera, wiec to nie w tym problem. Aparat nalezy do kolezanki, a usterka powstala w czasie jakiejs mocno zakrapianej imprezy, bo kolezanka nie pamieta czy aparat na przyklad spadl czy cos w tym rodzaju
