Prośba o pomoc w rozszyfrowaniu zagwozdki hydraulicznej.
Po wymianie syfonu w umywalce na kolankowy (wcześniej był butelkowy) woda z umywalki spływa koszmarnie wolno.
- rura odpływowa czysta (gdy leję wodę bezpośrednio do odpływu — płynie bez problemu).
- nie wciskam za mocno w ścianę rury od syfonu (przetestowane).
- spadek — nic się nie zmieniło, więc jeżeli bez syfonu woda spływa szybko, to zakładam, że jest OK.
- odpowietrzenie — tu do końca nie mam pewności; może coś jest nie tak — ale z syfonem butelkowym było OK
Macie pomysł, co może być przyczyną?
Po wymianie syfonu w umywalce na kolankowy (wcześniej był butelkowy) woda z umywalki spływa koszmarnie wolno.
- rura odpływowa czysta (gdy leję wodę bezpośrednio do odpływu — płynie bez problemu).
- nie wciskam za mocno w ścianę rury od syfonu (przetestowane).
- spadek — nic się nie zmieniło, więc jeżeli bez syfonu woda spływa szybko, to zakładam, że jest OK.
- odpowietrzenie — tu do końca nie mam pewności; może coś jest nie tak — ale z syfonem butelkowym było OK
Macie pomysł, co może być przyczyną?