
Ja mam w jednym moto prosty i wytrzymały licznik z rzeczami ,któryh nie wykorzystuję.
Kiedyś miałem prędkościomierz na linkę i powiedziałem dość.
Przerobiłem to przy okazji poprawiania hebla,bo mi nie wystarczał.Adapter musiałem robić sam,więc od razu znalazło się tam miejsce na czujnik.
Akurat w tym motocyklu nie mam potrzeby używania niczego więcej poza kontrolkami ,prędkościomierzem i licznikiem przebiegu,bo służy do "gumowania"Kupiłem więc taki,ale mając możliwość podpięcia sie pod obroty koła ,możesz podłączyć już w zasadzie wszystko.
Te uniwersalne liczniki są już obecnie naprawdę dobre. Można je konfigurować pod ilość cylindrów,obwód koła,rodzaje zapłonu itd. Do tego są tanie ,trwałe i czytelne.Możesz trafić na bubla,ale lepsza jest nadzieja niż ciągłe wymiany żarówek,linek,ślimaków itd. Mam już kilka lat święty spokój.