Mam problem z piecem Buderus Logamax UO22-24k.
Nie miałem z nim problemu rok od ostatniego.
Byłem w domu regularnie, zmniejszałem temperaturę, podwyższałem w razie potrzeby na termostacie.
23.12. jechałem na święta do rodziny. Około 15:00 byłem ostatnią chwilę w domu przed wyjściem, zostawiając piec ustawiony na 18°C na termostacie. Wczoraj, czyli 27.12, wróciłem do domu w okolicach godziny 23:00, w domu zimno, a na termostacie temperatura 15,5°C pokazuje. Fakt, na dworze były mocno zimne temperatury, nawet -3 do -6/-7/-8°C. Na piecu świeci awaria, tylko czerwone światełko, nie jakimś specjalnym trybem - po prostu mruga światełko na prawym panelu. bar spadł do zera praktycznie, natomiast po uzupełnieniu wody bar podskoczył, jest wyrównany, odpowietrzyłem grzejniki itd., bar jest na poziomie 1,2-1,5 bar. Piec zimny w ogóle, nie słychać iskry zapłonu, jedynie buczenie, to jedyny dźwięk, jaki daje. Nic nie grzebałem przy nim, samoistnie ta sytuacja stała się bez mojej ingerencji w budowę pieca. Co to mogło być? Jest strasznie zimno. Dziś, nawet po kilkunastu godzinach na wyłączonym, próbowałem włączyć, nic się nie zmieniło.
Nie miałem z nim problemu rok od ostatniego.
Byłem w domu regularnie, zmniejszałem temperaturę, podwyższałem w razie potrzeby na termostacie.
23.12. jechałem na święta do rodziny. Około 15:00 byłem ostatnią chwilę w domu przed wyjściem, zostawiając piec ustawiony na 18°C na termostacie. Wczoraj, czyli 27.12, wróciłem do domu w okolicach godziny 23:00, w domu zimno, a na termostacie temperatura 15,5°C pokazuje. Fakt, na dworze były mocno zimne temperatury, nawet -3 do -6/-7/-8°C. Na piecu świeci awaria, tylko czerwone światełko, nie jakimś specjalnym trybem - po prostu mruga światełko na prawym panelu. bar spadł do zera praktycznie, natomiast po uzupełnieniu wody bar podskoczył, jest wyrównany, odpowietrzyłem grzejniki itd., bar jest na poziomie 1,2-1,5 bar. Piec zimny w ogóle, nie słychać iskry zapłonu, jedynie buczenie, to jedyny dźwięk, jaki daje. Nic nie grzebałem przy nim, samoistnie ta sytuacja stała się bez mojej ingerencji w budowę pieca. Co to mogło być? Jest strasznie zimno. Dziś, nawet po kilkunastu godzinach na wyłączonym, próbowałem włączyć, nic się nie zmieniło.