Witam,
Wlasnie "pseudoelektromechanik" zalozlyl mi alarm. Przyjechalem do domu, zeby sobie wsystko zaprogramowac i.... nic. I tu kilka moich pytan:
1. Nie moge wprowadzic alarmu w tryb serwisowy (wprowadzic PIN). W instrukcji jest napisane: otworz drzwi i pozostaw je otwarte, wlacz zaplon a wtedy dioda zacznie mrugac. U mnie nie mruga w ogole! CO jest nie tak? Czy to mozliwe, ze instalator cos spiepszyl? A moze centralka uszkodzona?
2. Podchodze do auta gdy alarm jest uzbrojony, kopie w drzwi albo otwieram je kluczykiem - alarm zaczyna wyc. OK, ale podczas wycia moge normalnie odpalic samochod i jechac. Czy aby auto podczas wycia nie powinno zwyczajnie nie dac sie uruchomic?
Prosze o pilna odpowiedz... zamierzam pojechac do pana elektryka jutro rano i zrobic mu "Wigilie".
Wlasnie "pseudoelektromechanik" zalozlyl mi alarm. Przyjechalem do domu, zeby sobie wsystko zaprogramowac i.... nic. I tu kilka moich pytan:
1. Nie moge wprowadzic alarmu w tryb serwisowy (wprowadzic PIN). W instrukcji jest napisane: otworz drzwi i pozostaw je otwarte, wlacz zaplon a wtedy dioda zacznie mrugac. U mnie nie mruga w ogole! CO jest nie tak? Czy to mozliwe, ze instalator cos spiepszyl? A moze centralka uszkodzona?
2. Podchodze do auta gdy alarm jest uzbrojony, kopie w drzwi albo otwieram je kluczykiem - alarm zaczyna wyc. OK, ale podczas wycia moge normalnie odpalic samochod i jechac. Czy aby auto podczas wycia nie powinno zwyczajnie nie dac sie uruchomic?
Prosze o pilna odpowiedz... zamierzam pojechac do pana elektryka jutro rano i zrobic mu "Wigilie".
