Cześć wszystkim!
Panowie i panie, jest robota do zrobienia. Pacjentem jest Skoda Fabia MK1. Około rok temu wymieniałem piasty na przedniej osi (z łożyskami) na Maxgeara (może błąd, a może dobrze się stało). Byłem w tym roku na przeglądzie i wyszło na to, że do wymiany są tuleje przedniego wahacza (były już mocno zużyte, a w zasadzie to zerwane). Jak już ruszałem tuleje (Meyle HD), to wymieniłem cały wahacz wraz ze sworzniem (Meyle), końcówkę drążka kierowniczego (Meyle HD), gumy stabilizatora (Febi) i łączniki stabilizatora (Meyle HD). Z lewej strony wieloklin na piaście wyszedł bez problemu, ale z prawej zapiekło tak, że nie mogłem wybić - a było to demontowane rok temu. Próbowałem to wybić na starym wahaczu, sworzniu i tulejach wahacza. Biłem tylko w sworzeń, ewentualnie nie do końca wkręconą nakrętkę. Ostatecznie się poddałem (walczyłem z tym, bo chciałem oczyścić i zabezpieczyć na wypadek, gdybym musiał to jeszcze kiedyś rozbierać, a lepiej teraz niż za kilka lat). Ostatecznie się poddałem.
I zawieszenie miodzio, ale przy ok. 40 km zaczyna buczeć do 50 paru i trochę przycicha, ale dalej coś huczy i ma minimalnie oscylujący charakter.
Myślałem, że to może zbieżność nie ta (dlatego zrobiłem więcej niż trzeba było, żeby nie wymieniać zaraz znów i znów płacić za geometrię), ale zmieniłem na drugi komplet opon i dźwięk jest praktycznie taki sam.
Czy łożysko piasty mogło się uszkodzić mimo tego, że uderzałem tylko w wieloklin i śrubę? Jestem sobie to w stanie wyobrazić, bo przy zapieczonym elemencie siły przenosiły się na piastę.
Jeśli to będzie to, to w zasadzie już mogę grzać i wtedy z tym walczyć (nie grzałem, bo nie chciałem uszkodzić łożyska).
Mam jeszcze ściągacz dwuramienny i zastanawiam się, czy on nie da rady temu...
Nagrałem filmik i wydaje mi się, że jest luz (stukanie) na drążku kierowniczym (wewnętrznej części, nie tej wymienionej).
Jeśli udałoby się wybić wieloklin, to może warto od razu wymienić przegub zewnętrzny półosi?
Dalej mam zestaw do wyprasowania i wyprasowania piasty.
Mam stare opony i założyłem je, bo zrobię od razu belkę tylną wraz z tulejami i wtedy pojadę na geometrię.
Nie wiem, czy łożysko jest uszkodzone i co z tym stukaniem na filmiku...
Panowie i panie, jest robota do zrobienia. Pacjentem jest Skoda Fabia MK1. Około rok temu wymieniałem piasty na przedniej osi (z łożyskami) na Maxgeara (może błąd, a może dobrze się stało). Byłem w tym roku na przeglądzie i wyszło na to, że do wymiany są tuleje przedniego wahacza (były już mocno zużyte, a w zasadzie to zerwane). Jak już ruszałem tuleje (Meyle HD), to wymieniłem cały wahacz wraz ze sworzniem (Meyle), końcówkę drążka kierowniczego (Meyle HD), gumy stabilizatora (Febi) i łączniki stabilizatora (Meyle HD). Z lewej strony wieloklin na piaście wyszedł bez problemu, ale z prawej zapiekło tak, że nie mogłem wybić - a było to demontowane rok temu. Próbowałem to wybić na starym wahaczu, sworzniu i tulejach wahacza. Biłem tylko w sworzeń, ewentualnie nie do końca wkręconą nakrętkę. Ostatecznie się poddałem (walczyłem z tym, bo chciałem oczyścić i zabezpieczyć na wypadek, gdybym musiał to jeszcze kiedyś rozbierać, a lepiej teraz niż za kilka lat). Ostatecznie się poddałem.
I zawieszenie miodzio, ale przy ok. 40 km zaczyna buczeć do 50 paru i trochę przycicha, ale dalej coś huczy i ma minimalnie oscylujący charakter.
Myślałem, że to może zbieżność nie ta (dlatego zrobiłem więcej niż trzeba było, żeby nie wymieniać zaraz znów i znów płacić za geometrię), ale zmieniłem na drugi komplet opon i dźwięk jest praktycznie taki sam.
Czy łożysko piasty mogło się uszkodzić mimo tego, że uderzałem tylko w wieloklin i śrubę? Jestem sobie to w stanie wyobrazić, bo przy zapieczonym elemencie siły przenosiły się na piastę.
Jeśli to będzie to, to w zasadzie już mogę grzać i wtedy z tym walczyć (nie grzałem, bo nie chciałem uszkodzić łożyska).
Mam jeszcze ściągacz dwuramienny i zastanawiam się, czy on nie da rady temu...
Nagrałem filmik i wydaje mi się, że jest luz (stukanie) na drążku kierowniczym (wewnętrznej części, nie tej wymienionej).
Jeśli udałoby się wybić wieloklin, to może warto od razu wymienić przegub zewnętrzny półosi?
Dalej mam zestaw do wyprasowania i wyprasowania piasty.
Mam stare opony i założyłem je, bo zrobię od razu belkę tylną wraz z tulejami i wtedy pojadę na geometrię.
Nie wiem, czy łożysko jest uszkodzone i co z tym stukaniem na filmiku...