Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Oświetlenie rowerów-modernizacje, naprawy, tuning, własne konstrukcje.

rex999 10 Sie 2011 16:27 340049 915
  • Relpol przekaźniki
  • #782
    krru
    Poziom 32  
    Moje doświadczenia (co prawda przy obciążeniu żarówką) wskazują, że kondensator wręcz obniża uzyskiwaną moc. Trochę to się zgadza z teorią - dioda ma prawie stałe napięcie, więc kondensator nie ma jak oddać energii - już mały spadek napięcia powoduje zanik prądu w diodzie. I jeszcze dynamo, które jest bardziej źródłem prądowym - więc każdy prąd, króry pójdzie na ładowanie kondensatora nie pójdzie już na diodę.
    Jednak spotkałem wiele postów, których autorzy chwalą sobie zastosowanie kondensatora.

    Widziałem też schemat, gdzie szeregowo z dynamem użyto kondensatora (bezbiegunowego). Dynamo to spora indukcyjność, szeregowa pojemność powoduje utworzenie obwodu rezonansowego i przy pewnej częstotliwości te dwa elementy się znoszą - wtedy dynamo "traci impedancję wewnętrzną".
  • #783
    konteno
    Warunkowo odblokowany
    Chodzi mi o połączenie równoległe kondensatora bo z tego co mi się wydaje to wynika że na wyjściu mostka za dynamem to napięcie zmienia się w taki sposób że gdy jedzie się wolno to w dynamie (częstotliwość jest mała, amplituda i wartość skuteczna też )a gdy szybko to jest duża częstotliwość , amplituda i wartość skuteczna napięcia a za to za mostkiem zmienia się częstotliwość pulsowania napięcia i wartość tych pulsów i czy nie potrzeba jakiegoś stabilizatora a co do tego rezonansu pewna stała częstotliwość rezonansu wymaga utrzymania stałej prędkości jazdy a z tym może być ciężko
  • #784
    krru
    Poziom 32  
    Dynamo to dość nietypowe źródło mocy. Generowana siła elektromagnetyczna jest co prawda proporcjonalna do szybkości, ale częstotliwość również. A indukcyjność dynama jest na tyle duża, że o płynącym prądzie decyduje reaktancja dynama (jest sporo większa niż rezystancja znamionowych żarówek). Reaktancja jest proporcjonalna do częstotliwość a więc i do szybkości. Są więc dwie wielkości proporcjonalne do szybkości SEM i reaktancja. Wielkości te się dzieli przez siebie, szybkość się skraca i ostatecznie w obwódzie płynie prąd o stałej wartości (amplitudzie), z miarę niezależnej od szybkości.

    Drugie zjawisko ma związek z charakterystyką diody - nawet niewielkie zmiany napięcia powodują znaczne zmiany płynącego prądu (I ~ e^U). Kondensator naładowany do napięcia odpowiadającemu w pełni świecącej diodzie odda bardzo niewiele prądu, napięcie na nim trochę spadnie a prąd płynący przez LEDa znacznie spadnie. Gdy prąd spadnie do do zera praktycznego (brak oświetlenia) - na kondensatorze ciągle jeszcze będzie napięcie niewiele mniejsze niż maksymalne.

    Ograniczyć to niekorzystne zjawisko można najprościej dodając szeregowy rezystor - napięcie będzie mogło bardziej się zmieniać i energia z kondensatora będzie lepiej wykorzystana. Oczywiście to pewna strata energii, ale dynamo i tak da taki sam prąd.

    Robiłem kiedyś próby z podłączeniem dwóch przetwornic (każda miała na wejściu wbudowany mostek i niewielki kondensatorek). W sumie dynamo dawało wystarczającą moc na zasilanie dwóch białych LEDów po 700mA na każdy. Taka moc była możliwa dzięki temu, że na wejściach przetwornic było znaczne napięcie, dzięki czemu pobierały one z dynama znacznie mniejszy prąd niż owe 1400mA. Duże napięcie umożliwia też efektywną pracę kondensatorów.

    Jeśli chcesz uzyskać z dynama większą moc należy zastosować obciążenie o większej rezystancji, a więc wyższym napięciu. Ja planuje podłączyć dynamo przez mostek do akumulatorka 12V. Sprawdzałem - w takim układzie dynamo potrafi ładować akumulator
    całkiem spory prądem.

    Swoje eksperymety robiłem z dynamem w piaście, zwykłe dynamo na znacznie większe obroty, ale za to daje mniej okresów napięcia na obrót. Przypuszczam, że ogólna zasada jest taka sama, mogą jedynie być różnice ilościowe. U mnie częstotliwość generowanego napięcia była w przybliżeniu dwa razy większa niż prędkość w km/h. Mostek jeszcze podwaja tą częstotliwość.
  • #785
    Neverhood
    Poziom 16  
    krru, zamiast rezystora i kondensatora, energię można magazynować w zewnętrznej indukcyjności. Zwykle stosuje się to by zmniejszyć prąd udarowy diod mostka prostowniczego, ale czego się nie robi dla roweru.
  • #786
    ...KUBA...
    Poziom 23  
    Witam, ostatnio myślałem, nad przerobieniem słonecznej lampki ogrodowej na tylne światło rowerowe... w lampce tej znajduje się akumulatorek 1.2V 600mAh, i zasila jedną diodę LED, dałoby się wstawić do niego większy akumulatorek, tek, żeby zasilał 3 diody, LED lub SMD, i bateria słoneczna dała radę go naładować? a w jaki sposób można zmierzyć moc baterii słonecznej?
  • #787
    lukas12
    Poziom 17  
    ...KUBA... napisał:
    Witam, ostatnio myślałem, nad przerobieniem słonecznej lampki ogrodowej na tylne światło rowerowe... w lampce tej znajduje się akumulatorek 1.2V 600mAh, i zasila jedną diodę LED, dałoby się wstawić do niego większy akumulatorek, tek, żeby zasilał 3 diody, LED lub SMD, i bateria słoneczna dała radę go naładować? a w jaki sposób można zmierzyć moc baterii słonecznej?

    3 diody dało by rade wstawić, ale te z lampy słonecznej, ponieważ zwykłe diody LED wymagają 3 razy większego napięcia :!:
  • #788
    ...KUBA...
    Poziom 23  
    no tak, ale te z lampy słonecznej są białe, a ja chciałem wykorzystać to do zasilania tylnego czerwonego oświetlenia, a może połączenie jakoś 2 ogniw rozwiązałoby sprawę? bo tam znajduje się oprócz Diody, akumulatorka, i ogniwa słonecznego, plytka, z jakimś układem i opornikiem...
  • Relpol przekaźniki
  • #789
    krru
    Poziom 32  
    Nie bardzo słyszałem o LEDach, które wymagałyby jakoś innego spadku napięcia niż standardowo (zależnie od koloru). Są oczywiście niewielkie różnice pomiędzy różnymi typami, a nawet egzemplarzami
    jednak ogólna zależność jest zachowana czerwone < żółte < zielone < niebieskie, białe. Fizyka kwantowa działa i im krótsza fala, tym większa energia fotonu.

    Do zasilania diody z pojedynczego ogniwka daje się po prostu przetwornicę.
  • #790
    lukas12
    Poziom 17  
    Widziałem diody na 12 VDC bez rezystora :!:
  • #791
    kotuniunia
    Poziom 29  
    lukas12 napisał:
    Widziałem diody na 12 VDC bez rezystora :!:

    Podaj żródło.
  • #793
    konteno
    Warunkowo odblokowany
    Witam wszystkich na tym forum. Na wstępie chciałbym powiedzieć że oświetlenie rowerów przy użyciu silnych ledów wcale nie musi być drogie i pracochłonne i nie musi posiadać zaawansowanej optyki. Mój pomysł na lampkę opiera się na starej oryginalnej lampce rowerowej romet wewnątrz której do radiatora są zamocowane dwa led 1W zasilanie odbywa się poprzez mostek 1,5 A z dynama 6V 3W . Mniej więcej od ok dwóch tygodni 3-4 x w tygodniu wracam z pracy w różnych godzinach (pomiędzy 21 a północą) i muszę napisać że to rozwiązanie sprawdza się doskonale , droga jest dobrze oświetlona na całej szerokości nawet na dalszą odległość od roweru, światło jest dobrze skupione

    Oświetlenie rowerów-modernizacje, naprawy, tuning, własne konstrukcje. Oświetlenie rowerów-modernizacje, naprawy, tuning, własne konstrukcje. Oświetlenie rowerów-modernizacje, naprawy, tuning, własne konstrukcje.
  • #794
    Neverhood
    Poziom 16  
    Konteno, natchnąłeś mnie. Na szybko przetestowałem twoją koncepcję tylko dla jednej strony i po odpowiednim ustawieniu leda jest naprawdę dobrze. Dobrze zarówno przy odbłyśniku prostokątnym jak i okrągłym. Co więcej regulując te położenie względem odbłyśnika wybiera się szerokość wiązki. Czyli to co jest na sztywno dla dedykowanych soczewek do ledów. Z moich obserwacji nawet na 1 ledzie sprawdza się ta koncepcja. Ba wtedy jest więcej możliwości regulacji. Brawo. Nadmienić trzeba , że gotowe lampki też są coraz ciekawsze. Ostatnio kupiłem taką za 35 zł (cały komplet) w sieci spożywczaków i jest aż za dobra. Też ma duży odbłyśnik zamiast soczewki. Czyli koncepcja jak tu. Obecnie wiele firmowych lampek rowerowych ma dedykowaną optykę, a nie latarkową soczewkę o okrągłej wiązce światła.
  • #795
    kotuniunia
    Poziom 29  
    konteno i o to chodzi by widzieć i być widzianym!. Jeszcze na tył wysoko wydajną ledkę 10mm z rezystorkiem , a równolegle do mostka(za mostkiem, bo zaraz malkontenci będą się czepiać) jakieś akumulatorki i masz prawie homologowane światła.
  • #796
    krzysztof212
    Poziom 18  
    Witam serdecznie.
    Tak wygląda moje oświetlenie rowerka którym codzienni jeżdżę do pracy. :D
    Oświetlenie rowerów-modernizacje, naprawy, tuning, własne konstrukcje. Oświetlenie rowerów-modernizacje, naprawy, tuning, własne konstrukcje. Oświetlenie rowerów-modernizacje, naprawy, tuning, własne konstrukcje.


    Na załączonych fotografiach widać co jest założone.
    Przepraszam za jakość ale robiłem to telefonem komórkowym
    Moje oświetlenie posiada;
    1 - światła krótkie
    2 - światła długie
    3 - światła awaryjne, oraz kierunkowskazy
    4 - światła pozycyjne oraz stop czego nie widać na filmiku.
    Całość zasilana z akumulatora żelowego 12V 7Ah.

    Pozdrawiam Krzysztof
  • #797
    kotuniunia
    Poziom 29  
    Te zielone to od UFO? NIebieskie byłyby lepsze od razu jazda z głowy,poza tym podoba mi się.Akusia oczywiście musisz ładować?
  • #798
    krzysztof212
    Poziom 18  
    Witam niestety niebieskie diody do kierunków są niedozwolone z tego co wiem.
    Jak dla mnie dobrze się sprawują, wiele razy stałem na poboczu na awaryjnych i było widać je z bardzo daleka.
    A akumulator ładuje raz na tydzień chyba że dość dużo jest używana tuba sygnałowa.
    Co w nocy często się zdarza bo nie wszyscy rowerzyści są dobrze oświetleni.
  • #799
    kotuniunia
    Poziom 29  
    Z tego co wiem to zielone też,chyba ze jest inaczej. Dozwolony jest pomarańcz na kierunki i jego odcienie. Tubę masz jaką?
  • #801
    konteno
    Warunkowo odblokowany
    Na tył to na razie nie planuję montażu jakiejkolwiek lampki (mam tam dwa odblaski)a to tylko dlatego że jak jadę to kierowcy jadący na długich światłach lepiej widzą światło odbite z odblasku niż z lampki rowerowej(z przodu prócz tej lampki również mam biały odblask)
  • #802
    Neverhood
    Poziom 16  
    Z okazji zakupu porównałem tylne, fabryczne lampki rowerowe.
    Mactronic FE-3TL
    Oświetlenie rowerów-modernizacje, naprawy, tuning, własne konstrukcje.
    Obecnie świeci najjaśniej z wszystkich moich lampek. Zasilanie 2xAA. Konstrukcyjnie to są 2 diody led (troszeczkę większe niż 5mm) i jeden rezystor. Przy nowych bateriach (1.5V) pobór wynosi ~60mA. Stąd ta jasność. Przy naładowanych akumulatorkach( 1.3V) prąd jest mniejszy ~ 30mA. Ledy nie są tu jakieś "super" wydajne, nadrabiają to prądem. Dużo jaśniej świeciła po zaaplikowaniu 1 leda czerwonego 1W i prądu 50mA. Akurat w tym typie lampki da się zmieścić power led. A nawet fabryczna optyka wystarczy.

    5 ledowy migacz za 5 zł.
    Oświetlenie rowerów-modernizacje, naprawy, tuning, własne konstrukcje.
    Zasilanie 2xAAA. 7 trybów pracy(naklikać się trzeba). Jak na warunki rowerowe to świeci to aż za dobrze. Po prostu to widać, świeci dużo lepiej niż drogie ledowe lampki z przed 13 lat. Pobierany prąd:
    światło ciągłe - ~ 30mA
    światło mrugające (wszystkie led na raz) - ~ 20mA
    Światło migające (led, pojedynczo) ~ 10mA
    ->edit2--
    A teraz prądy są 2 razy mniejsze( 16 mA, 8mA, 3mA), cuda zależne od stanu baterii, styków, metody pomiaru. Pomierzyłem dogłębniej tą lampkę. Mierząc prąd (dla trybu):
    1)Ciągły, niewielka składowa zmienna wypełnienie 20% szpilki trójkątne _/\__/\_ ~ 300Hz → 18000 mignięć/minutę
    2)stroboskopowy (wszystkie 5 led razem) 8.8Hz → 528 mignięć/minutę
    3)miganie - wolne(wszystkie 5 led razem) 2.2Hz → 132 mignięć/minutę
    4)pojedynczo od lewej do prawej 5.8Hz → 348 mignięć/minutę
    5)w drugą stronę 5.8Hz → 348 mignięć/minutę
    6)pojedyncze od lewej do prawej/szybkie 23.3Hz → 1398 mignięć/minutę
    7)pojedynczo tam i z powrotem 5.8Hz → 348 mignięć/minutę
    <--

    Czyli naprawdę jasno te lampki będą świecić przez kilkadziesiąt godzin. I cały czas coraz słabiej wraz z obniżaniem się napięcia, aż do zgaśnięcia (ponoć 200 godzin). Skoro nawet bazarowa lampka z jakimiś nie super-hiper-ultra ledami przyzwoicie świeci, to można chyba przyjąć , iż na tył wystarczy prąd 10mA - 40mA. Dla porównania , standardowa żarówka z tyłu ma 6V 0.6W -> 100mA. Chyba można też przyjąć, że obecnie ciężko znaleźć w handlu tylną lampkę rowerową co nie świeci zadowalająco.

    Ostatnio na rynku jest coraz więcej lampek tylnych z ledami mocy. Te są naprawdę "mocne". Jest jakiś wyścig zbrojeń światełkowych. Z obserwacji drogowych takie świecą tak samo jasno jak światła pozycyjne w samochodzie (5W żarówka). Tylko, że samochodowe mają większą powierzchnię i są 2. A światło stopu ... Jedynie co ratuje lampkę rowerową w potoku innych światełek to miganie. Ale taki wyścig zbrojeń ze ślepymi kierowcami obija się na innych rowerzystach i pieszych. Oślepia.

    edit
    -------------------------------
    Mam jeszcze jedną tylną lampkę na 5 led. Czyli standardowa, ale troszeczkę lepsza niż te za 5zł. Świeci tylko światłem ciągłym. I jednak ta świeci najmocniej ze wszystkich. Na naładowanych akumulatorkach pobiera aż 100mA. Przypominam, że od kilku lat na rynku są jeszcze mocniejsze tylne lampki. Ponoć mają 0.5W power ledy. Za 30 zł maja nawet 2 sztuki w sobie :D
  • #803
    konteno
    Warunkowo odblokowany
    Neverhood napisał:
    Konteno, natchnąłeś mnie. Na szybko przetestowałem twoją koncepcję tylko dla jednej strony i po odpowiednim ustawieniu leda jest naprawdę dobrze. Dobrze zarówno przy odbłyśniku prostokątnym jak i okrągłym. Co więcej regulując te położenie względem odbłyśnika wybiera się szerokość wiązki. Czyli to co jest na sztywno dla dedykowanych soczewek do ledów. Z moich obserwacji nawet na 1 ledzie sprawdza się ta koncepcja. Ba wtedy jest więcej możliwości regulacji. Brawo. Nadmienić trzeba , że gotowe lampki też są coraz ciekawsze. Ostatnio kupiłem taką za 35 zł (cały komplet) w sieci spożywczaków i jest aż za dobra. Też ma duży odbłyśnik zamiast soczewki. Czyli koncepcja jak tu. Obecnie wiele firmowych lampek rowerowych ma dedykowaną optykę, a nie latarkową soczewkę o okrągłej wiązce światła.

    Mógłbyś zrobić jakieś zdjęcia tych lampek z marketu (szczególnie przednia przed i po przeróbce)bo ja do przeróbki to jeszcze kupiłem takie coś w auchan (będzie do drugiego roverka)
    https://obrazki.elektroda.pl/6464773100_1325871448.jpg
  • #804
    kotuniunia
    Poziom 29  
    Neverhood napisał:
    Jest jakiś wyścig zbrojeń światełkowych. Z obserwacji drogowych takie świecą tak samo jasno jak światła pozycyjne w samochodzie (5W żarówka). Tylko, że samochodowe mają większą powierzchnię i są 2. A światło stopu ... Jedynie co ratuje lampkę rowerową w potoku innych światełek to miganie. Ale taki wyścig zbrojeń ze ślepymi kierowcami obija się na innych rowerzystach i pieszych. Oślepia.
    Ciekawe czym to się skończy,choć z góry wiadomo że egzekucja prawa ma się nijak do wynalazków montowanych zarówno w samochodach jak i innych pojazdach. A przeciwieństwem są tacy co nawet odblasków na sobie nie mają i na rowerach.
  • #805
    konteno
    Warunkowo odblokowany
    Dużo może pomóc odblask nie porysowany i nie zmatowiały oraz dobrze zamocowany (możliwie jak najbardziej w pionie) na rowerze . W końcu to przecież światło z reflektora odbija się od odblasku i wraca aż do oka prowadzącego . (promień odbity powinien być możliwie równoległy do padającego wobec czego powinien prostopadle padać na odblask a skuteczność działania odblasku wzrasta )
    Oświetlenie rowerów-modernizacje, naprawy, tuning, własne konstrukcje.
  • #806
    Neverhood
    Poziom 16  
    konteno napisał:
    Mógłbyś zrobić jakieś zdjęcia tych lampek z marketu (szczególnie przednia przed i po przeróbce)bo ja do przeróbki to jeszcze kupiłem takie coś w auchan (będzie do drugiego roverka)
    Nie przerobiłem ostatecznie, tylko bawiłem się przykładając leda w okolicach odbłyśnika i obserwując obraz na ścianie. Po prostu szybkie sprawdzenie założeń na lampkach na dynamo. Później przykleiłem 2 ledy na aluminiowy płaskownik, coś na twój wzór. I znów zabawa w szukanie ogniska. Efekty gorsze (jakość, rozkład) niż pojedynczy led, ale łatwiej to ustawić. Niestety trwały montaż jest wykluczony - przykleiłem ledy na za krótki płaskownik. Co do lampki fabrycznej za 35zł, to o tej mówiłem. Led jest na górze lampki. Oświetlenie rowerów-modernizacje, naprawy, tuning, własne konstrukcje.

    kotuniunia napisał:
    Ciekawe czym to się skończy,choć z góry wiadomo że egzekucja prawa ma się nijak do wynalazków montowanych zarówno w samochodach jak i innych pojazdach.
    Już teraz są lampeczki rowerowe, które świecą mocniej niż samochodowe reflektory. A skończy się to eksterminacją nadmiaru samochodów, a pozostałe będą uległe pieszym i rowerzystą. Odbierze się też przestrzeń którą ukradli. Powróci normalność.

    kotuniunia napisał:
    A przeciwieństwem są tacy co nawet odblasków na sobie nie mają i na rowerach.
    Widocznie nie są im potrzebne do szczęścia . To samo mówią policyjne statystyki. Choć policja dzielnie walczy z nieistniejącymi problemami i stawia je za wroga publicznego nr.1
    konteno napisał:

    Dużo może pomóc odblask nie porysowany i nie zmatowiały oraz dobrze zamocowany (możliwie jak najbardziej w pionie) na rowerze .
    Często i gęsto takie odblaski dają lepszy efekt niż świecąca lampka. Po prostu wykorzystuje się światło przeciwnika.
  • #807
    rzymo
    Poziom 31  
    Neverhood napisał:
    Już teraz są lampeczki rowerowe, które świecą mocniej niż samochodowe reflektory. A skończy się to eksterminacją nadmiaru samochodów, a pozostałe będą uległe pieszym i rowerzystą. Odbierze się też przestrzeń którą ukradli. Powróci normalność.

    Mam nadzieję, że skończy się to mandatami, niezależnie od pojazdu. Już parę razy dostałem "po oczach", bo on widzi, a że kogoś oślepia to nieważne. Niestety ludzie nie zdają sobie sprawy, że znakomita większość takich mocnych lamp nadaje się tylko w teren, w żadnym razie na jezdnię/ścieżki rowerowe. Dodatkowo niektórzy jeszcze korzystają z migania...

    Cytat:
    kotuniunia napisał:
    A przeciwieństwem są tacy co nawet odblasków na sobie nie mają i na rowerach.
    Widocznie nie są im potrzebne do szczęścia.

    Jak nie chcą żyć to są ciekawsze sposoby niż rozjechanie przez samochód ;)

    konteno napisał:

    Często i gęsto takie odblaski dają lepszy efekt niż świecąca lampka. Po prostu wykorzystuje się światło przeciwnika.


    A jak przeciwnik też jedzie bez świateł? Całkiem niedawno widziałem zderzenie dwóch "batmanów", dużo wyzwisk i wzajemne przekrzykiwanie się, dlaczego ten drugi jedzie bez oświetlenia :)
  • #808
    krzysztof212
    Poziom 18  
    rzymo napisał:
    Neverhood napisał:
    Już teraz są lampeczki rowerowe, które świecą mocniej niż samochodowe reflektory. A skończy się to eksterminacją nadmiaru samochodów, a pozostałe będą uległe pieszym i rowerzystą. Odbierze się też przestrzeń którą ukradli. Powróci normalność.

    Mam nadzieję, że skończy się to mandatami, niezależnie od pojazdu. Już parę razy dostałem "po oczach", bo on widzi, a że kogoś oślepia to nieważne. Niestety ludzie nie zdają sobie sprawy, że znakomita większość takich mocnych lamp nadaje się tylko w teren, w żadnym razie na jezdnię/ścieżki rowerowe. Dodatkowo niektórzy jeszcze korzystają z migania...

    Cytat:
    kotuniunia napisał:
    A przeciwieństwem są tacy co nawet odblasków na sobie nie mają i na rowerach.
    Widocznie nie są im potrzebne do szczęścia.

    Jak nie chcą żyć to są ciekawsze sposoby niż rozjechanie przez samochód ;)

    konteno napisał:

    Często i gęsto takie odblaski dają lepszy efekt niż świecąca lampka. Po prostu wykorzystuje się światło przeciwnika.


    A jak przeciwnik też jedzie bez świateł? Całkiem niedawno widziałem zderzenie dwóch "batmanów", dużo wyzwisk i wzajemne przekrzykiwanie się, dlaczego ten drugi jedzie bez oświetlenia :)


    Witam serdecznie
    Co do mandatów za jak to powiedział kolega rzymo, to powinny być bardzo srogie, bo niestety chamstwo niektórych kierowców jest naprawdę karygodne, podam przykład jadąc wczoraj na noc do pracy, z nad przeciwka jechał tir, oczywiście długie na maksa, nie pomagało to że miałem kamizelkę oraz że byłem dobrze oświetlony ( kilka postów wyżej pokazałem, moje oświetlenie rowerka ) ja widać niektórzy myślą że jak są więksi i mają lepsze oświetlenie to mogą wszystko
  • #809
    kotuniunia
    Poziom 29  
    rzymo napisał:
    Jak nie chcą żyć to są ciekawsze sposoby niż rozjechanie przez samochód :wink:

    Sprrubuj taakiego choćby tknąć samochodem to się przekonasz ,jak ci to udowodnią i z ilu paragrafów będziesz miał posprzątane. Prawo jest koślawe i takież tworzy sytuacje. Gdyby było tak, ze jak potrącisz pijanego, nieoświetlonego itp. to nic ci nie grozi, to te wszystkie pajace świeciły by jak choinka po toaście na na zmianę daty.
  • #810
    delon32
    Poziom 12  
    rzymo napisał:
    Neverhood napisał:
    Już teraz są lampeczki rowerowe, które świecą mocniej niż samochodowe reflektory. A skończy się to eksterminacją nadmiaru samochodów, a pozostałe będą uległe pieszym i rowerzystą. Odbierze się też przestrzeń którą ukradli. Powróci normalność.

    Mam nadzieję, że skończy się to mandatami, niezależnie od pojazdu. Już parę razy dostałem "po oczach", bo on widzi, a że kogoś oślepia to nieważne. Niestety ludzie nie zdają sobie sprawy, że znakomita większość takich mocnych lamp nadaje się tylko w teren, w żadnym razie na jezdnię/ścieżki rowerowe. Dodatkowo niektórzy jeszcze korzystają z migania...


    Nie przesadzaj.Jeździsz chyba raz na tydzień na ogródek kwiatki podlać :)
    Ja mam mocną lampę i z przodu i z tyłu i dodatkowo pracuję jako kierowca więc mogę coś więcej na ten temat powiedzieć bo liczba godzin za kółkiem równa się u mnie średnio 10 dziennie.
    Jak oślepia Cię lampa rowerowa nawet ta zmodyfikowana to powinieneś chyba udać się na kurs doszkalający z prawa jazdy bo tu leży podstawowa wina tego, że coś Cię nagle rozprasza i nie potrafisz zapanować nad sytuacją.
    Co w przypadku gdy z naprzeciwka jedzie auto i wjeżdżając w dziurę (niekoniecznie bo może być też lekkie wzniesienie na jedni) mignie CI światłami po oczach? To podobny efekt co (niby) oślepianie przez mocne lampki rowerowe niestety 5x mocniejszy.
    Więc co Twoim zdaniem zlikwidować auta nadjeżdżające z przeciwka? ...

    Wolę 100 rowerów z mocną lampą niż te 100 z lampką z marketu za 6zł której nie widać po 20 metrach.

    Przy okazji polecam http://www.mactronic.pl/pl/products/bike_pro/...rowerowa_tylna_bike_pro_2_x_05w_led/8440.html
    Mocniejszej (tylniej) lampki nie spotkałem.


    Link