Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Małe głośniki trzeszczą, kiedy im się zachce

inkognito09 26 Gru 2005 18:53 1375 8
  • #1 26 Gru 2005 18:53
    inkognito09
    Poziom 29  

    Problem jak w temacie. Wiem, że pewnie bardziej by się nadawał na „początkujący, laborki (…)” ale wielu znawców nawet tam nie zagląda. Otóż: zbudowałem sobie 3 kolumny, składające się łącznie z 14 małej mocy głośników. 2 z nich..... kiedy im się zachce zaczynają trzeszczeć, buczeć, i wydawać inne nieartykułowane dźwięki. Nie są spalone – i to jest ciekawostka. Wygląda to tak: np. oglądam sobie film na pół regulatora i czasem zaraz po włączeniu, a czasem po godzinie, albo dwóch, zaczyna się..... Muszę wtedy wziąć tą kolumienkę iii..... zrobić jej małą telepatię. Jak to nie pomoże – zakładam trepy i robię tak dla odmiany trepanacje kolumny. W tedy zaczynają normalnie grać.... NA JAKIŚ CZAS. O co może im chodzić? Wkurza mnie, co pół godziny włazić na regał, i ściągać to debilstwo a następnie „delikatnie” prosić o normalne działanie.

    Czy ktoś się z takim czymś spotkał????? Z góry dzięki za pomoc!

    0 8
  • #2 26 Gru 2005 19:11
    _lukas
    Poziom 11  

    Mialem coś podobnego z głośnikami, ale starymi. Być może są one uszkodzone i wpadają w drgania pod wpływem jakieś częstotliwości. Spróbuj go poobracać, potelepać, a jak to nie pomoże to kupić nowe.

    0
  • #3 26 Gru 2005 20:40
    Tremolo
    Poziom 43  

    Prawdopodobnie użyłes glośnikow jak Ci się podobało na rozne pasma nie używając zwrotnic, głośniki rożnej wielkości mieszczą się w rożnych słuchaj napisz dokładnie co gdzie jakiej średnicy i za pomoca czego ma sygnał jesli chodzi o głośnik, albo wyrzuce ten post nie do początkującego a do kosza.

    bo to oże być jakiś nieporzadany efekt uzycia rożnych głośnikow w jednej obudowie, złe skręcenie, sklejenie głosników, słabe styki, druty skorodowane, zimne luty.

    0
  • #4 27 Gru 2005 10:53
    inkognito09
    Poziom 29  

    Pod jedną obudową są połączone 4 głośniki, w tym 2 felerne. Tak jak powiedziałeś – zwrotnic nie mam. Te 3 kolumny, powstały w 100% z elementów z „odzysku”. Nie kosztowały mnie ani grosza. Nie patrzyłem szczerze mówiąc na „profesjonalizm”. Pokój mam mały, wiec wystarczą małe głośniki, a są nimi równolegle połączone:
    GD 18-13/2/5 2W 4Ohmy
    GD14-8/2/3 2W 4Ohmy
    I 2 dobrze działające ruskie:
    Syczek 0,5W 16Ohm średnica 9cm
    Jakiś niewiadomo jaki, plastikowy, prawdopodobnie też ma 2 W i na 8Ohm średnica 9cm
    Sugerujecie, że zwrotnice albo inne połączenie mogłyby rozwiązać sprawę?
    Na razie nie bardzo mam jak to sprawdzić, bo rodzice w domu, a żeby upewnić się, że działaj jak należy musiałbym wziąć na pół regulatora. Ale wpierw spróbuje inne połączeni, są one podłączone pod sporą nadwyżkę mocy. Wzmacniacz tranzystorowy 25W 8Ohm jest obciążony do 0,9Ohma na kanał, i bez problemu daje sobie z tym rade dając czysty (nie licząc tych 2) i mocny dźwięk, mimo śmiesznie małej mocy głośników i stosunkowo niedużym wzmacniaczu byłem w stanie przekrzyczeć tym 150W kolumny kolegi. Spróbuję dać te o tej samej impedancji w szereg. Przy okazji odciążę trochę wzmacniacz. Za jakiś czas znów się odezwę i poinformuje o efektach.

    0
  • #5 28 Gru 2005 00:52
    Tremolo
    Poziom 43  

    Równolegle połączony... Przepraszam czy to jakis kabaret przeciez one maja w takim układzie 0,9 Oma - i dlatego to trzeszczy układ jest niestabilny mocowo i rezystancyjnie... głosniki między soba oddziałuja akustycznie.

    Sugeruje poczytac obojetnie jaką książkę z elektryki.

    po za tym czym sie dziwić, 4 głosniki w takim układzie mają porządną skuteczność (spranosć napięciową) masz je powiedzmy 4 w kolumnie i mają wtenczas około 94 dB i na pewno przekrzyczą no-name'y kolegi chocby miały 90dB i 10000W - bo to chyba od mocy nie zalezy głośnośc ogólna kolumn...
    niczym szczegolnym bym sie nie chwalił... jedynie czego Ci pogratulowac że jeszcze wzmanciacz się nie spalił i że jeszcze wczoraj tego nie wyrzuciłem do "Na wesoło".

    generalnie te glośniki mają jakis sens, ale w układzie - szeregowym lub szeregowo-równoległym. Na zasadzie jeden głośnik w jednej komorze chyba że są takie same.

    0
  • #6 28 Gru 2005 01:41
    artur00
    Poziom 25  

    Witam
    ja się tylko spytam czym były napędzane te "kolumny" i czy to jeszcze gra ?

    0
  • #7 28 Gru 2005 02:31
    Tremolo
    Poziom 43  

    Incognito napisał:
    "Wzmacniacz tranzystorowy 25W 8Ohm jest obciążony do 0,9Ohma na kanał"

    0
  • #8 28 Gru 2005 19:21
    inkognito09
    Poziom 29  

    „Kolumny” grają :D. I myślę że całkiem nieźle. Zrobiłem w nich drobne usprawnienia. Z mniejszych wyciągnąłem po jednym głośniku, zrobię im oddzielne obudowy. Szczerze? Spodziewałem się, że ten temat daleko nie zajdzie :D . Ciekawiłem się, jak długo się w ogóle utrzyma.. Połączyłem 2 felerne w szereg, równolegle z syczkiem, i to samo w „bliźniaczej”, (mimo że grało dobrze). Dziurę zakleiłem kawałkiem deski na sylikon (kleju zbrakło :D ), a te wszystkie manewry zasłoniła maskownica ze spódnicy siostry (wiem, wiem, ale jeszcze nie zauważyła braku). Jeszcze nie jestem pewien, jak efekty na maxie, bo leżą w piwnicy, a tam nieszczególnie sąsiadom się podoba gdy włączam coś na cały regulator... Hehe. Jutro z rana dorobię obudowy do wyjętych głośników, i zatargam to na górę. Jak rodzice pojadą w gości, to się wtedy zacznie testować, póki co, na jedną piątą regulatora, nic nie trzeszczało.

    P.S. Książek nie mam, a nie szczególnie chciało mi się czegoś szukać do tak śmiesznie beznadziejnych kolumienek. Robiąc je, myślałem raczej, żeby zużyć te podziurawione „maleństwa” z telewizorów i radioodbiorników, które mi się pałętały po piwnicy, niż żeby zrobić coś szpanerskiego. A że efekty kolosalnie przerosły moje oczekiwania, zostały jako główny system nagłaśniający. :D

    0
  • #9 29 Gru 2005 15:08
    inkognito09
    Poziom 29  

    Dobra, przetestowałem to wszystko. I wszystko by było fajnie ale...... POLECIAŁ MI PRZEDWZMACNIACZ W WZMACNIACZU! Wszystko niby coś tam gra, ale prawy kanał szumi, a lewy ledwo co gra. Cicho, jakby w ogóle nie był podłączony, tylko z zakłóceń szedł. Podłączyłem pod główny wzmacniacz ten cichy, ale czysty kanał z przedwzmacniacz i na całym regulatorze testowałem. Nic szumiącego nie znalazłem. Postanowiłem zalecić się to wskazówek i zrobiłem co niektórym przegrody. Na razie jest OK. Jak znajdę chwilkę czasu – wezmę się za ten przedwzmacniacz i wtedy może coś konkretnego będzie.

    0