logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Koncepcja małego robota latającego z zasilaniem mikrofalowym

submariner 29 Gru 2005 12:41 11047 50
Najlepsze odpowiedzi

Czy da się zbudować małego latającego robota, który długo utrzyma się w powietrzu i będzie zasilany z ziemi wiązką mikrofal z magnetronu kuchenki mikrofalowej?

To jest ciekawy pomysł, ale w praktyce taki mikrolot z zasilaniem mikrofalowym jest bardzo trudny do zrobienia i raczej nieopłacalny; największe problemy to masa, stabilizacja i bezpieczeństwo. Latający robot wymaga dużej liczby czujników i żyroskopów, bo dochodzi trudny do opanowania trzeci wymiar, a sterowanie jest znacznie bardziej skomplikowane niż w modelu samochodu [#2129725][#2133402] W dyskusji padło też, że do takich konstrukcji lepszy byłby żyroskop niż sam akcelerometr, a sensowniej celować w ultralekkie pakiety Li-Pol/KOKAM zamiast kombinować z mikrofala-mi [#2130551][#2126191] Praktyczny przykład pokazuje, jak duży jest problem mocy: mikroheli ważący ok. 17,5 g z akumulatorem 145 mAh i poborem ponad 1 A nie był w stanie się wznieść, bo silniczki 6 mm były za słabe [#3717023] Jeśli chcesz wydłużyć czas lotu, forumowicze sugerowali raczej lekkie ogniwa Li-Pol, małe silniki z micro RC albo nawet panele słoneczne, niż zasilanie z magnetronu [#2331251][#2130551]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
  • #1 2126060
    submariner
    Poziom 32  
    Posty: 2319
    Pomógł: 51
    Ocena: 268
    Co sadzicie o stworzeniu takiego tematu ?
    W najprostszym wydaniu takim robocikiem moze byc zdalniesterowany samolocik ale bardziej chodziloby mi o cos typu lata zatrzymuje sie w powietrzu jest male i moze latac dlugo.
    Kiedys chodzil mi po glowie tki smiglowiec podobny do sprzedawanych zabawek typu UFO - tzn lekki wirnik z napedem elektrycznym ale zasilany z ziemi wiazka mikrofal z magnetronu kuchenki mikrofalowej.
  • #2 2126191
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5326
    Pomógł: 479
    Ocena: 124
    Kombinowałem troche w tym temacie, ale na dzień dzisiejszy nadchodząca sesja zniszczyła cwany plan.

    Zbudowałem samolocik według planu ze strony LarsD:
    http://republika.pl/larsd/tsetse.htm

    LarsD przerobił ten samolocik na wersję RC korzystając z aparatury z microautek:
    http://republika.pl/larsd/tsetsemrc.htm

    Aktualnie walcze ze zwichrowanymi skrzydełkami w tym maleństwie, bo każdy kto robił coś tej klasy wie że nie jest to tak łatwe jak większe konstrukcje.

    Co do samego RC to odkryłem że aparatura do microautek ma jeszcze jedno wyjście, a dodając troszke elektroniki można zrobić trzykanałową aparaturę nieproporcjonalną. Trzeba tylko uważać żeby trafić microautko z układem TX2 w wersjo SO16 ponieważ są jeszcze wersje z zalanym chipem.

    Planuje zapakować na skrzydełka baterie ogniw słonecznych i coś pokombinować, ale najpierw musze dopracować konstrukcję żeby miała przyzwoite parametry lotu.

    Poza tym zamówiłem miniaturowe ogniwo Li-pol, ale musi jeszcze przywieźć się z auslandu ;)

    Z tymi mikrofalami bym uważał, ponoć łep od nich boli ;)
  • #3 2126268
    submariner
    Poziom 32  
    Posty: 2319
    Pomógł: 51
    Ocena: 268
    Super delikatne to prawie biologia :)
  • #4 2126371
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5326
    Pomógł: 479
    Ocena: 124
    Największym problemem jest oklejanie, zwłaszcza że szkrzydła mają pewien wznios i trzeba je oklejać na wyczucie. Potem chciałem troszkę naprężyć folie Hot-Airem i zrobiłem śmigło ze skrzydła.

    Teraz myślę na zamontowaniem składanego śmigiełka takiego jak w motoszybowcach, a to dlatego że:
    1) śmigiełko nie kręcące się stawia spory opór
    2) model i tak musiałem doważyć na przód więc troszke drucika zamiast ołowiu nie zaszkodzi
    3) częste kraksy powodują że sztywne śmigiełko się łamie, w końcu jest z balsy 0,8
  • #5 2126397
    valarian
    Poziom 22  
    Posty: 647
    Pomógł: 33
    Ocena: 112
    Hmm, a ja kiedys widzialem takie czasze balonow modelarskich na gorace powietrze i od tego czasu strasznie mi takie "cos" chodzi po glowie.
    Jak na razie nie zabieralem sie do tego, mam troche innych rzeczy do roboty, ale moze z czasem. Myslalem, zeby taki balon zrobic na gaz z zapalniczek, ale nigdzie nie moge dostac zadnych zbiornikow z odkrecanym zaworem [tak, zeby to podlaczyc pod serwo i sterowac wysokoscia].
    Moze zna ktos adres sklepu internetowego, gdzie takie cuda mozna kupic?
  • #6 2126569
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5326
    Pomógł: 479
    Ocena: 124
    Kiedyś robiłem takie coś, ale w wersje prostej do bólu:

    Worek na śmieci 30/60l z najcieńszej folii, do go drucik i kawałek gąbki nasączonej nitro. Świetnie śmiga do góry i zabawa przednia. tylko nie może wiać.

    Takie sterowanie trzeba rozwiązać jakoś inaczej, albo zrobić własny zawór, z gotowca to tylko zapalniczke przerobić, ale daje troche za mały płomień. Może gaźnik RC od małego silniczka?
  • #7 2126591
    submariner
    Poziom 32  
    Posty: 2319
    Pomógł: 51
    Ocena: 268
    Valerian nie wiem ile tam gazu trzeba spalic ale moze wystarczy tak lutownica za 7zl w kazdym razie jej czesc z zaworkiem obrotowym
  • #8 2126764
    kfh13
    Poziom 14  
    Posty: 161
    Pomógł: 4
    Ocena: 4
    Taka tania lutowniczka nadaję się na raz. Dysze w takich lutowniczkach są z byle jakiego materiału i po pewnym czasię otwór w dyszy jest tak duży że naraz wypluwa cały gaz.... który na dodatek nie ulega spalaniu bo jest zbyt mały stosunek gazu do powietrza... ale widziałem gdzieś że koleś robił sobie sam dysze... brał kawałek metalu z puszki coli....i przebił jak najmniejszą igłą jaką znalazł w domu.... odziwo działało
  • #9 2127593
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5326
    Pomógł: 479
    Ocena: 124
    A może zamiast balona hot-air, który na dwór średnio się nadaje bo byle wiatr powoduje że balon się przechyla i przez to kończy się jego lekki żywot, a w domu jest równie bezpieczny jak dziecko z palnikiem gazowym, zastosować coś na gaz lżejszy od powietrza?

    Gotowe sterowce łatwo trafić na allegro, tylko wywalić zdalne sterowanie i wsadzić swoją elektronikę. Lata samo, łatwo sterować, bo gotowe silniczki i śmigła, jedynie zaprogramować mniej lub bardziej sensowny cel i chwalić się na elektrodzie ;)
  • #10 2127684
    submariner
    Poziom 32  
    Posty: 2319
    Pomógł: 51
    Ocena: 268
    Nawet kiedys widzialem taki sterowiec latal sobie na otwarcie ktoregos duzego sklepu ale sterowanie tego pomimo ze latal w pomieszczeniu wygladalo troche jak tankowcem bardzo dluga reakcja na stery , moze gdyby ksztalty byly troche inne np caly mogl sie zginac jak ryba-albo raczej wieloryb to skutecznosc bylaby wieksza , z tym ze na wolnym powietrzu to prawie kazdy wiatr by z nim wygral.
  • #11 2127729
    valarian
    Poziom 22  
    Posty: 647
    Pomógł: 33
    Ocena: 112
    Sterowanie czyms tak powolnym [tylko "troche" bezwladnym :-)] nie bedzie specjalnie trudne i dla samej satysfakcji wolalbym je zrobic sam. Jak juz sie czyms chwalic, to na calego :-P

    A co do wypelnienia balonu, to sam nie wiem... Hot-air nie bylby zly, tylko ten pojemnik... Dysza z zapalniczki srednio mi pasuje, choc temperatura bylaby w sam raz... Dosyc ciezko by sie tym sterowalo [a moze..]. A gaz lzejszy od powietrza... Moze i byloby OK, tylko troche zmienia widok na sterowanie wysokoscia i komplikuje budowe samej czaszy. Musi byc szczelna i zamknieta, taki gumowy balonik, tylko twardszy :-)
  • #12 2129484
    klop07
    Poziom 13  
    Posty: 92
    Pomógł: 5
    Ocena: 2
    Może to kogoś zainspiruje. Balon wykonany jakieś 1,5 roku temu. Proszę nie zwracać uwagi na dżwięki w tle :D .
    Załączniki:
    • Balo1.rar (1.13 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #13 2129554
    zulers
    Poziom 12  
    Posty: 29
    Pomógł: 2
    Ocena: 2
    Witam, jaksi czas temau zainteresowałem sie micro rc.
    http://www.rcgroups.com/forums/forumdisplay.php?s=13087995d38d377fbc5790bf9a6615cb&f=85
    tuataj morzecie poczytac o tym.

    http://www.oyajin.jp/~toko/pic/0066/index.html
    Chailem zbudowac aparaturke do tego ( IR ) Ale niestety dostac w Polsce elementy do tego to jest porazka. :/ Plytki zrobilem ( straaasznie to male :) )
    Kolejnym problemem jest zdobycie bateri. Nadaja sie tylko lipol firmy KOKAM 3.6 V.
    Maja one najlepszy stosunek waga/pojemnosc :) /pozdr zul^
  • #14 2129725
    zerpo
    Poziom 22  
    Posty: 463
    Pomógł: 50
    Ocena: 134
    Hola, hola. STOP!
    Chciałem się wtrącić tutaj. Widzę, że z dyskusji o latających robotach zrobiło się kółko modelarskie. A gdzie tu Robotyka? (albo chociaż automatyka?)
    Zdaję sobie sprawę z tego, że aby zbudować robota to trzeba najpierw mieć latającą część mechaniczną, a czy Wy zdajecie sobie sprawę z tego jak bardzo skomplikowaną konstrukcją jest latający robot? Trzeba tam wsadzić kupę sensorów, żyroskopów... Bo to przecież dochodzi nam ten niebezpieczny trzeci wymiar, a kontakt z nim kończy się zazwyczaj katastrofą.
    Niemniej jednak popieram - temat niezwykle ciekawy, ale trudny.
    Kiedyś widziałem jakiś filmik z helikopterkiem - robotem skonstruowanym w MIT. Latał i potrafił sam omijać przeszkody, np. linie energetyczne, a i tak robił to ciut niepewnie.
    Znalazłem króciutko o sesnorach jednego z takich "latadeł":
    http://cres.usc.edu/pubdb_html/files_upload/408.pdf

    Mam pytanie do Was: Jak wyobrażacie sobie część "robotyczna" takiego latającego wynalazku jakim jest robot? Jakie sensero, algorytymy, co ma takie coś robić?
  • #15 2129807
    submariner
    Poziom 32  
    Posty: 2319
    Pomógł: 51
    Ocena: 268
    Głownie to chyba latac z kamerka ale jakby tak pofantazjowac to jakby taki wiekszy podniosl np jakiegos BTS a albo accespointa i mial jakos ciekawie dostarczane zasilanie to i przez komorke by mozna pogadac i internet przegladnac , nie chce uchodzic za szalenca i zaznaczam ze to tylko fantazje.
    Co do samego sterowania to osiagalne sa accelerometry np adxl203 wykrywaja przyspieszenia dynamiczne i statyczne , zreszta udalo mi sie skonstruowac taki INS (moza za wiele powiedziane ze kompletny ins ale raczej rejestratotor z zapisem na karte mmc - nie moge sobie poradzic z odtworzeniem trasy mam zaleglosci w filtrach Kalmana) na bazie tych czujnikow . Najbardziej chyba pomysly sa potrzebne wlasnie w konstrukcji takich robocikow.
  • #17 2130551
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5326
    Pomógł: 479
    Ocena: 124
    No no, widze że gliwice dają rade ;)

    Samo sterowanie modelem heli jest kosmicznie trudne do opanowania w porównaniu z modelem samolotu.

    Co do robotyki i modelarstwa.

    Jak na razie nie ma na elce działu modelarstwo, a jeżdżące autka nie spadające ze stołu mają bliżej do zabawek niż robotów.

    Co do lipoli KOKAM, fakt właśnie mnie się sprowadza KOKAM 20mAh, są niezastąpione.

    Co do ADXL, leprzy do takich robocików byłby np. ADXRS150, żyroskop byłby leprzym rozwiązaniem niż akcelerometr.
  • #18 2131003
    zulers
    Poziom 12  
    Posty: 29
    Pomógł: 2
    Ocena: 2
    Dziwi mnie ze nikt nie mowil ze lodzie podwodnw to nie modelarstwo!
    A juz "lotnictwo" to odrazu modelarstwo :/
    Wie ktos gdie dostac elementy do tego ukladu :
    http://www.oyajin.jp/~toko/pic/0066/index.html

    PIC to bezproblemu dostepny. Odbiornik IR od biedy by zastapil .. ale tak malutka przetwornice ktora nie wymaga zadnych cewek itp, tylko 2 C to trudno zdobyc :/

    Ile Cie kosztuja te 20 mAh KOAKMy ?? Jestem nimi mocno zainteresowany

    /pozdr zul^
  • #19 2131798
    submariner
    Poziom 32  
    Posty: 2319
    Pomógł: 51
    Ocena: 268
    Jesli chodzi o experymanty z INS to utknalem na interpretacji zarejestrowanych danych uklad jest bardzo czuly predkosc chodu czlowieka to jest ogromne przyspieszenie nie jest wykrywalny ruch kilkudziesieciu metrow na godzine kazdy powyzej tak, rozdzielczosc pomiedzy +1G a -1G
    to ok 11 000 punktow przetwornika a/c (szumy-niestabilnosc przetwornika to max 20punktow ) na wykresach widac idealnie ale nie wiem jak zrobic z tego trojwymiarowy obraz .
    Ma ktos moze jakies doswiadczenia w tym kierunku?

    co do akumulatorkow to niezle sa LI-Pol od simensa ,pojemnosc 2400mah i jeszcze kontroler ladowania jest wbudowany do baterii a kosztuja na allegro ok 30 zl wymiary takie jak do noki 3310(52mmx38mm) tylko ciensze ok 5mm
  • #20 2132192
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5326
    Pomógł: 479
    Ocena: 124
    Lipole z komórek się nie nadają, bo są olbrzymie ciężkie i mają niewielki prąd rozładowania.

    Ja za KOKAMa 20mAh płace 8 Eurucha, ale z przesyłką wychodzi coś koło 14 euro.

    Poza tym zamówiłem jeszcze KOKAMa 145mAh, który waży 4g. ma 28*21*4mm i daje prąd żędu 1,2A!
  • #21 2132638
    submariner
    Poziom 32  
    Posty: 2319
    Pomógł: 51
    Ocena: 268
    Tylko ta pojemnosc 20mah nie jest za duza przy takich pojemnosciach moze konkurencyjne beda kondensatory 1F /5V na pewno nie trzeba specjalnych ladowarek i cena tez bardzo niska w porownaniu z akumulatorami lipol nie wiem jaki prad rozladowania maja ale chyba powinno byc podobnie.
  • #22 2132794
    Coyote~
    Poziom 20  
    Posty: 345
    Pomógł: 24
    Ocena: 3
    Próbowałem bawić się kondkami 0.1F/5V, ale odniosłem wrażenie, jakby miały dość duże oporności wewnętrzne... nie wiem, może trafiłem jakieś wadliwe sztuki. A co do pojemności: 1F*5V = 5C = 5As = 5000mAs ≈1.38mAh... i to w wielkim przybliżeniu, bo całej energii i tak się nie wykorzysta a napięcie znacznie spada podczas rozładowywania. Jedyny sens widze w testowaniu GoldCapów 50F ( c.a. 70mAh wg powyższego wyliczenia), tylko nie wiem, czy w Polsce można je kupić...
  • #23 2132879
    submariner
    Poziom 32  
    Posty: 2319
    Pomógł: 51
    Ocena: 268
    Wow faktycznie niezle
    http://www.bairesrobotics.com.ar/elektor/10-2003%20SuperCap%20Battery.pdf
    i nawet tak sa wykorzystywane , gdzie to kupic i ile kosztuje?
    i naladowac to mozna w 20s
    "Poza tym zamówiłem jeszcze KOKAMa 145mAh, który waży 4g. ma 28*21*4mm i daje prąd żędu 1,2A!"
    no nie wazylem jeszcze tego akumulatora od Siemensa ale mozna z niego szarpac 2C -tego akurat nie sparawdzalem ale poprzednie modele od nokii 3310(1300mah) oddawaly bez problemu prad 2,5A moze i wiekszt tez - nie testowalem
  • #24 2133402
    bobbyAIR
    Poziom 20  
    Posty: 267
    Pomógł: 41
    Ocena: 6
    Poniewarz od 6 klasy podstawowki bawie sie zdalnie sterowanymi szybowcami i samolotami to troszke sie wypowiem jesli chodzi o sterowanie takim czyms na zasadzie chip kontra czlowiek.
    Czlowiek ma wyczucie a mikroprocesor musisalby umiec sterowac kilkoma rzeczami ktorych nie idziezmierzyc nawet niedokladnei. Mozna tylko probowac szacowac. To oczywiscie zagadnienia z aerodynamiki.
    1) Stan przeciagniecia czyli bardziuej naukowo oderwania strog powietrza od gornej powierzni skrzydla. W skrajnych przypadkach prowadzacy do korkociagu plaskiego. Stan taki zalezy od predkosci modelu wzgledem powietrza, predkosci samego powietrza wzgledem ziemi, wysokosci i kilku innych mniej znaczacych czynnikow. Stojac na ziemi z radiem ma sie dostepne 4 kanaly i wyprowadza sie model z takiego stanu na czuja ( a po paru latach zabawy ma sie go swietnego ). Natomiast najleprze zyroskopy powkladane w model nie zawsze potrafia uporac sie z tym stanem w ogole. Te dodatkowe 2 wymiary ktore dochodza dla latajacego modelu ( wysokosc i predkosc ktorej nie mozna po prostu potraktowac jako tylko pochodnej polozenia ) sprawiaja ze algorytmy sterowanai moga przerosnac najleprzych.
  • #25 2135532
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5326
    Pomógł: 479
    Ocena: 124
    Kondziory 1F są pieruńsko ciężkie, KOKAM 20mAh jest do modeli najmniejszej klasy, jegfo niewielka pojemność jest tylko pozorna, bo jak weźmiesz takie coś do ręki, stwierdzisz że waży tyle co nic i wymiary ma znikome.

    Moim zdaniem aku od komórek się nie nadają, po prostu są zrobione do czego innego, KOKAM robi aku w ten sposób żeby były jak najlżejsze i dawały jak największy prąd. Aku do komórek są robione pod kątem pojemności.

    Ale te różnice wynikają przede wszystkim z podejścia, ja chce zbudować najmniejsze latające, dlatego stawiam na KOKAM i micro-aku
  • #26 2137209
    submariner
    Poziom 32  
    Posty: 2319
    Pomógł: 51
    Ocena: 268
    Hej nie mam na mysli 1F 16 V tylko 1F 5,5 V sa wielkosci tabletki aspiryny ale tutaj sa juz lepsze 50 F 2,3V(w zalaczniku- ktos wymyslil baterie 9V na bazie tego kondensatora) jakby jakis "owad " na silniczkach od wibratora komorki to moze i napiecie by mu podeszlo bo energie jak ktorys z kolegow wyliczyl to 70mah a laduje sie w 20s nie bardzo moge doszukac sie ceny ale mozliwe ze ok 20 zl
  • #27 2137290
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5326
    Pomógł: 479
    Ocena: 124
    1F 16V to już cegła, ja pisze dokładnie o 1F 5,5V ale do tabletki aspiryny to im daleko, żeby nie być gołosłownym w załączniku zdjęcie takiego kondka na monecie 5gr. jego średnica to 20mm wysokość 7mm i waga około 8g (mało dokładną wage mam). Magnes lgnie do niego jak szalony, podejżewam że obudowa jest stalowa.

    Innymi słowy, one są stanowczo za ciężkie!
    Załączniki:
    • Koncepcja małego robota latającego z zasilaniem mikrofalowym kondek.jpg (3.37 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #29 2330375
    patrx
    Poziom 16  
    Posty: 245
    Pomógł: 7
    Ocena: 15
    Witam,
    także jestem zainteresowany tym tematem.
    Ciekawi mnie czy McRancor otrzymał już zamówionego superlekkiego LiPola no i czy dokonał jakichś postępów przy budowie mikrolotu.
    Sam napaliłem się na stworzenie mikroheli i nawet brak dostępu superlekkich aku na polskim rynku mnie nie odstrasza. Najlżejszy aku
    jaki udało mi się znaleźć:
    http://perfecthobby.pl/index1.php?idtowar=430
    Już go zamówiłem i czekam cierpliwie na listonosza:)
    Jeśli chodzi o moją konstrukcję to
    początkowo myślałem o czymś w stylu proxflyer - dwa rotory na jednej osi wirujące w przeciwnych kierunkach. Konstrukcja wydaje się łatwa i przyjemna jednak po kilku prowizorycznych próbach testowych wyszło iż potrzebna będzie bardzo duża precyzja wykonania. I tu trzeba się zastanowić, wymyśleć jakiś sposób wytworzenia dokładnych detali.
    Najgorzej jest z rotorami które muszą być idealnie wyważone by cała konstrukcja nie wpadała w drgania.
    No i oczywiście moja konstrukcja byłaby\będzie większa i cięższa.
    Nie obejdę tego bo przecież aku waży 7,6g no ale myślę że powyżej 15g nie wyjdę.
    Po kilku nieudanych próbach z tymi rotorami stwierdziłem i podejżewam że porywam się na głęboką wodę. Zadanie jest trudne. Chyba na początek zbuduję jakiś mikrolot np najprostrzy jednopłatowiec.
    No ale z drugiej strony heli to heli. Można sobie w mniejszym pokoju polatać:)

    Pozdrawiam.
  • #30 2331251
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5326
    Pomógł: 479
    Ocena: 124
    Akumulatorki dostałem, gdzieś na forum jest nawet ich zdjęcie, ale o ile nano-sumo jest w dość zaawansowanym stanie, latadło dorobiło się tylko składanego śmigiełka super lekkiego z balsy i włókna węglowego. Niestety teraz jestem na studiach i nie mam tutaj możliwości dłubania w tym dalej.

    Sporo zachodu sprawiło zbudowanie ładowarki do najmniejszego lipolka, prąd ładowania 20mA, ładowanie wstępne 2mA :)

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy koncepcji małego latającego robota zasilanego mikrofalowo, z naciskiem na lekkie, długotrwałe loty i precyzyjne sterowanie. Uczestnicy omawiają różne podejścia do konstrukcji mikrolotów, w tym modele samolotów, helikopterów dwurotorowych (np. "Mosquito"), balonów na gorące powietrze i sterowców z gazem lżejszym od powietrza. Poruszane są problemy techniczne, takie jak wyważenie rotorów, opór śmigieł, sterowanie w trzech wymiarach, stabilizacja lotu za pomocą żyroskopów i akcelerometrów (np. ADXL203, ADXRS150), a także wyzwania związane z miniaturyzacją i precyzją wykonania elementów.

Dużo uwagi poświęcono źródłom zasilania – lekkim akumulatorom Li-Pol (szczególnie marki KOKAM o pojemnościach 20mAh i 145mAh) oraz kondensatorom superkondensatorowym (GoldCap, 1F/5V, 50F/2,3V) jako alternatywie. Dyskutowano o problemach z ładowaniem ogniw Li-Pol, proponując układy ładowarek oparte na LM317, MAX1555 i MAX8881, oraz o dostępności i cenach tych baterii na rynku europejskim, zwłaszcza niemieckim.

W zakresie napędu omawiano silniczki z mikroautek i silniczki wibracyjne z telefonów komórkowych, ich dostępność i parametry, a także ręczne wykonanie trybów z laminatu szklano-epoksydowego. Poruszono też temat przeróbek wentylatorów komputerowych na silniki do mikrolotów. Wskazano, że sterowanie autonomiczne wymaga zaawansowanych sensorów i algorytmów, co jest wyzwaniem ze względu na dynamikę lotu i ograniczenia masy.

Podsumowując, projekt małego latającego robota z mikrofalowym zasilaniem jest ambitny i wymaga rozwiązań w zakresie lekkich źródeł energii, precyzyjnych mechanizmów napędowych, stabilizacji lotu oraz zaawansowanej elektroniki sterującej.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA