Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Arrow Multisolution Day
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Roboty Latające

submariner 29 Gru 2005 12:41 10222 50
  • #1 29 Gru 2005 12:41
    submariner
    Poziom 32  

    Co sadzicie o stworzeniu takiego tematu ?
    W najprostszym wydaniu takim robocikiem moze byc zdalniesterowany samolocik ale bardziej chodziloby mi o cos typu lata zatrzymuje sie w powietrzu jest male i moze latac dlugo.
    Kiedys chodzil mi po glowie tki smiglowiec podobny do sprzedawanych zabawek typu UFO - tzn lekki wirnik z napedem elektrycznym ale zasilany z ziemi wiazka mikrofal z magnetronu kuchenki mikrofalowej.

    0 29
  • Arrow Multisolution Day
  • #2 29 Gru 2005 13:17
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kombinowałem troche w tym temacie, ale na dzień dzisiejszy nadchodząca sesja zniszczyła cwany plan.

    Zbudowałem samolocik według planu ze strony LarsD:
    http://republika.pl/larsd/tsetse.htm

    LarsD przerobił ten samolocik na wersję RC korzystając z aparatury z microautek:
    http://republika.pl/larsd/tsetsemrc.htm

    Aktualnie walcze ze zwichrowanymi skrzydełkami w tym maleństwie, bo każdy kto robił coś tej klasy wie że nie jest to tak łatwe jak większe konstrukcje.

    Co do samego RC to odkryłem że aparatura do microautek ma jeszcze jedno wyjście, a dodając troszke elektroniki można zrobić trzykanałową aparaturę nieproporcjonalną. Trzeba tylko uważać żeby trafić microautko z układem TX2 w wersjo SO16 ponieważ są jeszcze wersje z zalanym chipem.

    Planuje zapakować na skrzydełka baterie ogniw słonecznych i coś pokombinować, ale najpierw musze dopracować konstrukcję żeby miała przyzwoite parametry lotu.

    Poza tym zamówiłem miniaturowe ogniwo Li-pol, ale musi jeszcze przywieźć się z auslandu ;)

    Z tymi mikrofalami bym uważał, ponoć łep od nich boli ;)

    0
  • Arrow Multisolution Day
  • #3 29 Gru 2005 13:43
    submariner
    Poziom 32  

    Super delikatne to prawie biologia :)

    0
  • #4 29 Gru 2005 14:11
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Największym problemem jest oklejanie, zwłaszcza że szkrzydła mają pewien wznios i trzeba je oklejać na wyczucie. Potem chciałem troszkę naprężyć folie Hot-Airem i zrobiłem śmigło ze skrzydła.

    Teraz myślę na zamontowaniem składanego śmigiełka takiego jak w motoszybowcach, a to dlatego że:
    1) śmigiełko nie kręcące się stawia spory opór
    2) model i tak musiałem doważyć na przód więc troszke drucika zamiast ołowiu nie zaszkodzi
    3) częste kraksy powodują że sztywne śmigiełko się łamie, w końcu jest z balsy 0,8

    0
  • #5 29 Gru 2005 14:19
    valarian
    Poziom 22  

    Hmm, a ja kiedys widzialem takie czasze balonow modelarskich na gorace powietrze i od tego czasu strasznie mi takie "cos" chodzi po glowie.
    Jak na razie nie zabieralem sie do tego, mam troche innych rzeczy do roboty, ale moze z czasem. Myslalem, zeby taki balon zrobic na gaz z zapalniczek, ale nigdzie nie moge dostac zadnych zbiornikow z odkrecanym zaworem [tak, zeby to podlaczyc pod serwo i sterowac wysokoscia].
    Moze zna ktos adres sklepu internetowego, gdzie takie cuda mozna kupic?

    0
  • #6 29 Gru 2005 15:08
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kiedyś robiłem takie coś, ale w wersje prostej do bólu:

    Worek na śmieci 30/60l z najcieńszej folii, do go drucik i kawałek gąbki nasączonej nitro. Świetnie śmiga do góry i zabawa przednia. tylko nie może wiać.

    Takie sterowanie trzeba rozwiązać jakoś inaczej, albo zrobić własny zawór, z gotowca to tylko zapalniczke przerobić, ale daje troche za mały płomień. Może gaźnik RC od małego silniczka?

    0
  • #7 29 Gru 2005 15:14
    submariner
    Poziom 32  

    Valerian nie wiem ile tam gazu trzeba spalic ale moze wystarczy tak lutownica za 7zl w kazdym razie jej czesc z zaworkiem obrotowym

    0
  • #8 29 Gru 2005 15:55
    kfh13
    Poziom 14  

    Taka tania lutowniczka nadaję się na raz. Dysze w takich lutowniczkach są z byle jakiego materiału i po pewnym czasię otwór w dyszy jest tak duży że naraz wypluwa cały gaz.... który na dodatek nie ulega spalaniu bo jest zbyt mały stosunek gazu do powietrza... ale widziałem gdzieś że koleś robił sobie sam dysze... brał kawałek metalu z puszki coli....i przebił jak najmniejszą igłą jaką znalazł w domu.... odziwo działało

    0
  • #9 29 Gru 2005 19:21
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda

    A może zamiast balona hot-air, który na dwór średnio się nadaje bo byle wiatr powoduje że balon się przechyla i przez to kończy się jego lekki żywot, a w domu jest równie bezpieczny jak dziecko z palnikiem gazowym, zastosować coś na gaz lżejszy od powietrza?

    Gotowe sterowce łatwo trafić na allegro, tylko wywalić zdalne sterowanie i wsadzić swoją elektronikę. Lata samo, łatwo sterować, bo gotowe silniczki i śmigła, jedynie zaprogramować mniej lub bardziej sensowny cel i chwalić się na elektrodzie ;)

    0
  • #10 29 Gru 2005 19:42
    submariner
    Poziom 32  

    Nawet kiedys widzialem taki sterowiec latal sobie na otwarcie ktoregos duzego sklepu ale sterowanie tego pomimo ze latal w pomieszczeniu wygladalo troche jak tankowcem bardzo dluga reakcja na stery , moze gdyby ksztalty byly troche inne np caly mogl sie zginac jak ryba-albo raczej wieloryb to skutecznosc bylaby wieksza , z tym ze na wolnym powietrzu to prawie kazdy wiatr by z nim wygral.

    0
  • #11 29 Gru 2005 19:50
    valarian
    Poziom 22  

    Sterowanie czyms tak powolnym [tylko "troche" bezwladnym :-)] nie bedzie specjalnie trudne i dla samej satysfakcji wolalbym je zrobic sam. Jak juz sie czyms chwalic, to na calego :-P

    A co do wypelnienia balonu, to sam nie wiem... Hot-air nie bylby zly, tylko ten pojemnik... Dysza z zapalniczki srednio mi pasuje, choc temperatura bylaby w sam raz... Dosyc ciezko by sie tym sterowalo [a moze..]. A gaz lzejszy od powietrza... Moze i byloby OK, tylko troche zmienia widok na sterowanie wysokoscia i komplikuje budowe samej czaszy. Musi byc szczelna i zamknieta, taki gumowy balonik, tylko twardszy :-)

    0
  • #13 30 Gru 2005 10:34
    zulers
    Poziom 11  

    Witam, jaksi czas temau zainteresowałem sie micro rc.
    http://www.rcgroups.com/forums/forumdisplay.php?s=13087995d38d377fbc5790bf9a6615cb&f=85
    tuataj morzecie poczytac o tym.

    http://www.oyajin.jp/~toko/pic/0066/index.html
    Chailem zbudowac aparaturke do tego ( IR ) Ale niestety dostac w Polsce elementy do tego to jest porazka. :/ Plytki zrobilem ( straaasznie to male :) )
    Kolejnym problemem jest zdobycie bateri. Nadaja sie tylko lipol firmy KOKAM 3.6 V.
    Maja one najlepszy stosunek waga/pojemnosc :) /pozdr zul^

    0
  • #14 30 Gru 2005 11:25
    zerpo
    Poziom 22  

    Hola, hola. STOP!
    Chciałem się wtrącić tutaj. Widzę, że z dyskusji o latających robotach zrobiło się kółko modelarskie. A gdzie tu Robotyka? (albo chociaż automatyka?)
    Zdaję sobie sprawę z tego, że aby zbudować robota to trzeba najpierw mieć latającą część mechaniczną, a czy Wy zdajecie sobie sprawę z tego jak bardzo skomplikowaną konstrukcją jest latający robot? Trzeba tam wsadzić kupę sensorów, żyroskopów... Bo to przecież dochodzi nam ten niebezpieczny trzeci wymiar, a kontakt z nim kończy się zazwyczaj katastrofą.
    Niemniej jednak popieram - temat niezwykle ciekawy, ale trudny.
    Kiedyś widziałem jakiś filmik z helikopterkiem - robotem skonstruowanym w MIT. Latał i potrafił sam omijać przeszkody, np. linie energetyczne, a i tak robił to ciut niepewnie.
    Znalazłem króciutko o sesnorach jednego z takich "latadeł":
    http://cres.usc.edu/pubdb_html/files_upload/408.pdf

    Mam pytanie do Was: Jak wyobrażacie sobie część "robotyczna" takiego latającego wynalazku jakim jest robot? Jakie sensero, algorytymy, co ma takie coś robić?

    0
  • #15 30 Gru 2005 11:47
    submariner
    Poziom 32  

    Głownie to chyba latac z kamerka ale jakby tak pofantazjowac to jakby taki wiekszy podniosl np jakiegos BTS a albo accespointa i mial jakos ciekawie dostarczane zasilanie to i przez komorke by mozna pogadac i internet przegladnac , nie chce uchodzic za szalenca i zaznaczam ze to tylko fantazje.
    Co do samego sterowania to osiagalne sa accelerometry np adxl203 wykrywaja przyspieszenia dynamiczne i statyczne , zreszta udalo mi sie skonstruowac taki INS (moza za wiele powiedziane ze kompletny ins ale raczej rejestratotor z zapisem na karte mmc - nie moge sobie poradzic z odtworzeniem trasy mam zaleglosci w filtrach Kalmana) na bazie tych czujnikow . Najbardziej chyba pomysly sa potrzebne wlasnie w konstrukcji takich robocikow.

    0
  • #17 30 Gru 2005 15:16
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda

    No no, widze że gliwice dają rade ;)

    Samo sterowanie modelem heli jest kosmicznie trudne do opanowania w porównaniu z modelem samolotu.

    Co do robotyki i modelarstwa.

    Jak na razie nie ma na elce działu modelarstwo, a jeżdżące autka nie spadające ze stołu mają bliżej do zabawek niż robotów.

    Co do lipoli KOKAM, fakt właśnie mnie się sprowadza KOKAM 20mAh, są niezastąpione.

    Co do ADXL, leprzy do takich robocików byłby np. ADXRS150, żyroskop byłby leprzym rozwiązaniem niż akcelerometr.

    0
  • #18 30 Gru 2005 17:32
    zulers
    Poziom 11  

    Dziwi mnie ze nikt nie mowil ze lodzie podwodnw to nie modelarstwo!
    A juz "lotnictwo" to odrazu modelarstwo :/
    Wie ktos gdie dostac elementy do tego ukladu :
    http://www.oyajin.jp/~toko/pic/0066/index.html

    PIC to bezproblemu dostepny. Odbiornik IR od biedy by zastapil .. ale tak malutka przetwornice ktora nie wymaga zadnych cewek itp, tylko 2 C to trudno zdobyc :/

    Ile Cie kosztuja te 20 mAh KOAKMy ?? Jestem nimi mocno zainteresowany

    /pozdr zul^

    0
  • #19 30 Gru 2005 21:01
    submariner
    Poziom 32  

    Jesli chodzi o experymanty z INS to utknalem na interpretacji zarejestrowanych danych uklad jest bardzo czuly predkosc chodu czlowieka to jest ogromne przyspieszenie nie jest wykrywalny ruch kilkudziesieciu metrow na godzine kazdy powyzej tak, rozdzielczosc pomiedzy +1G a -1G
    to ok 11 000 punktow przetwornika a/c (szumy-niestabilnosc przetwornika to max 20punktow ) na wykresach widac idealnie ale nie wiem jak zrobic z tego trojwymiarowy obraz .
    Ma ktos moze jakies doswiadczenia w tym kierunku?

    co do akumulatorkow to niezle sa LI-Pol od simensa ,pojemnosc 2400mah i jeszcze kontroler ladowania jest wbudowany do baterii a kosztuja na allegro ok 30 zl wymiary takie jak do noki 3310(52mmx38mm) tylko ciensze ok 5mm

    0
  • #20 30 Gru 2005 22:40
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Lipole z komórek się nie nadają, bo są olbrzymie ciężkie i mają niewielki prąd rozładowania.

    Ja za KOKAMa 20mAh płace 8 Eurucha, ale z przesyłką wychodzi coś koło 14 euro.

    Poza tym zamówiłem jeszcze KOKAMa 145mAh, który waży 4g. ma 28*21*4mm i daje prąd żędu 1,2A!

    0
  • #21 31 Gru 2005 00:39
    submariner
    Poziom 32  

    Tylko ta pojemnosc 20mah nie jest za duza przy takich pojemnosciach moze konkurencyjne beda kondensatory 1F /5V na pewno nie trzeba specjalnych ladowarek i cena tez bardzo niska w porownaniu z akumulatorami lipol nie wiem jaki prad rozladowania maja ale chyba powinno byc podobnie.

    0
  • #22 31 Gru 2005 02:45
    Coyote~
    Poziom 20  

    Próbowałem bawić się kondkami 0.1F/5V, ale odniosłem wrażenie, jakby miały dość duże oporności wewnętrzne... nie wiem, może trafiłem jakieś wadliwe sztuki. A co do pojemności: 1F*5V = 5C = 5As = 5000mAs ≈1.38mAh... i to w wielkim przybliżeniu, bo całej energii i tak się nie wykorzysta a napięcie znacznie spada podczas rozładowywania. Jedyny sens widze w testowaniu GoldCapów 50F ( c.a. 70mAh wg powyższego wyliczenia), tylko nie wiem, czy w Polsce można je kupić...

    0
  • #23 31 Gru 2005 08:52
    submariner
    Poziom 32  

    Wow faktycznie niezle
    http://www.bairesrobotics.com.ar/elektor/10-2003%20SuperCap%20Battery.pdf
    i nawet tak sa wykorzystywane , gdzie to kupic i ile kosztuje?
    i naladowac to mozna w 20s
    "Poza tym zamówiłem jeszcze KOKAMa 145mAh, który waży 4g. ma 28*21*4mm i daje prąd żędu 1,2A!"
    no nie wazylem jeszcze tego akumulatora od Siemensa ale mozna z niego szarpac 2C -tego akurat nie sparawdzalem ale poprzednie modele od nokii 3310(1300mah) oddawaly bez problemu prad 2,5A moze i wiekszt tez - nie testowalem

    0
  • #24 31 Gru 2005 12:29
    bobbyAIR
    Poziom 20  

    Poniewarz od 6 klasy podstawowki bawie sie zdalnie sterowanymi szybowcami i samolotami to troszke sie wypowiem jesli chodzi o sterowanie takim czyms na zasadzie chip kontra czlowiek.
    Czlowiek ma wyczucie a mikroprocesor musisalby umiec sterowac kilkoma rzeczami ktorych nie idziezmierzyc nawet niedokladnei. Mozna tylko probowac szacowac. To oczywiscie zagadnienia z aerodynamiki.
    1) Stan przeciagniecia czyli bardziuej naukowo oderwania strog powietrza od gornej powierzni skrzydla. W skrajnych przypadkach prowadzacy do korkociagu plaskiego. Stan taki zalezy od predkosci modelu wzgledem powietrza, predkosci samego powietrza wzgledem ziemi, wysokosci i kilku innych mniej znaczacych czynnikow. Stojac na ziemi z radiem ma sie dostepne 4 kanaly i wyprowadza sie model z takiego stanu na czuja ( a po paru latach zabawy ma sie go swietnego ). Natomiast najleprze zyroskopy powkladane w model nie zawsze potrafia uporac sie z tym stanem w ogole. Te dodatkowe 2 wymiary ktore dochodza dla latajacego modelu ( wysokosc i predkosc ktorej nie mozna po prostu potraktowac jako tylko pochodnej polozenia ) sprawiaja ze algorytmy sterowanai moga przerosnac najleprzych.

    0
  • #25 01 Sty 2006 13:03
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kondziory 1F są pieruńsko ciężkie, KOKAM 20mAh jest do modeli najmniejszej klasy, jegfo niewielka pojemność jest tylko pozorna, bo jak weźmiesz takie coś do ręki, stwierdzisz że waży tyle co nic i wymiary ma znikome.

    Moim zdaniem aku od komórek się nie nadają, po prostu są zrobione do czego innego, KOKAM robi aku w ten sposób żeby były jak najlżejsze i dawały jak największy prąd. Aku do komórek są robione pod kątem pojemności.

    Ale te różnice wynikają przede wszystkim z podejścia, ja chce zbudować najmniejsze latające, dlatego stawiam na KOKAM i micro-aku

    0
  • #26 01 Sty 2006 22:42
    submariner
    Poziom 32  

    Hej nie mam na mysli 1F 16 V tylko 1F 5,5 V sa wielkosci tabletki aspiryny ale tutaj sa juz lepsze 50 F 2,3V(w zalaczniku- ktos wymyslil baterie 9V na bazie tego kondensatora) jakby jakis "owad " na silniczkach od wibratora komorki to moze i napiecie by mu podeszlo bo energie jak ktorys z kolegow wyliczyl to 70mah a laduje sie w 20s nie bardzo moge doszukac sie ceny ale mozliwe ze ok 20 zl

    0
  • #27 01 Sty 2006 23:07
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda

    1F 16V to już cegła, ja pisze dokładnie o 1F 5,5V ale do tabletki aspiryny to im daleko, żeby nie być gołosłownym w załączniku zdjęcie takiego kondka na monecie 5gr. jego średnica to 20mm wysokość 7mm i waga około 8g (mało dokładną wage mam). Magnes lgnie do niego jak szalony, podejżewam że obudowa jest stalowa.

    Innymi słowy, one są stanowczo za ciężkie!

    0
  • #29 21 Lut 2006 16:58
    patrx
    Poziom 16  

    Witam,
    także jestem zainteresowany tym tematem.
    Ciekawi mnie czy McRancor otrzymał już zamówionego superlekkiego LiPola no i czy dokonał jakichś postępów przy budowie mikrolotu.
    Sam napaliłem się na stworzenie mikroheli i nawet brak dostępu superlekkich aku na polskim rynku mnie nie odstrasza. Najlżejszy aku
    jaki udało mi się znaleźć:
    http://perfecthobby.pl/index1.php?idtowar=430
    Już go zamówiłem i czekam cierpliwie na listonosza:)
    Jeśli chodzi o moją konstrukcję to
    początkowo myślałem o czymś w stylu proxflyer - dwa rotory na jednej osi wirujące w przeciwnych kierunkach. Konstrukcja wydaje się łatwa i przyjemna jednak po kilku prowizorycznych próbach testowych wyszło iż potrzebna będzie bardzo duża precyzja wykonania. I tu trzeba się zastanowić, wymyśleć jakiś sposób wytworzenia dokładnych detali.
    Najgorzej jest z rotorami które muszą być idealnie wyważone by cała konstrukcja nie wpadała w drgania.
    No i oczywiście moja konstrukcja byłaby\będzie większa i cięższa.
    Nie obejdę tego bo przecież aku waży 7,6g no ale myślę że powyżej 15g nie wyjdę.
    Po kilku nieudanych próbach z tymi rotorami stwierdziłem i podejżewam że porywam się na głęboką wodę. Zadanie jest trudne. Chyba na początek zbuduję jakiś mikrolot np najprostrzy jednopłatowiec.
    No ale z drugiej strony heli to heli. Można sobie w mniejszym pokoju polatać:)

    Pozdrawiam.

    0
  • #30 21 Lut 2006 20:12
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Akumulatorki dostałem, gdzieś na forum jest nawet ich zdjęcie, ale o ile nano-sumo jest w dość zaawansowanym stanie, latadło dorobiło się tylko składanego śmigiełka super lekkiego z balsy i włókna węglowego. Niestety teraz jestem na studiach i nie mam tutaj możliwości dłubania w tym dalej.

    Sporo zachodu sprawiło zbudowanie ładowarki do najmniejszego lipolka, prąd ładowania 20mA, ładowanie wstępne 2mA :)

    0