Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

jakość dźwięku a moc kolumny , itd...

SZAKUL 01 Sty 2006 20:36 2977 25
  • #1 01 Sty 2006 20:36
    SZAKUL
    Poziom 10  

    wiem że to ma być chyba w akustyce ale mi sie pomylilło :D
    ================
    Mam taki problem że chcialbym sobie sprawić jakiś mocny wzmacniacz i do tego kolumny takie żeby rozkręciły niejedną imprezke (pewnie ze 100 W musialoby być ) Tylko że na fula muze będe mógl słuchać góra 1 % całego słuchania a reszte niestety dość cicho bo moim domownikom to przeszkadza niestety (nie wiem czemu :twisted: ) Myślicie że słuchanie cichej muzy na mocnych głośnikach popsuje wtedy bardzo jakość dźwięku?
    Chciałbym zaznaczyć że audiofilem nie jestem ale lubie doby dźwięk, a jak widze że ktoś słucha muzy z "plastików" za 20 zł. to ręce opadają :) Obecnie jestem posiadaczem wieży Sony PMC301L(pobór prądu 55 W) z prawie uszkodzonym jednym kanalem ale wieża i tak gra znośnie tylko że bez stereo :/ I faktycznie najlepszy dźwięk słysze jak jest ustawiona na 60 % . Podobnie najlepsza jakość na sluchawkach ( PhilipsSBC HP200 ) jest jak grają z 90 % ...

    Moderowany przez kosmita:

    Przenioslem z Audio
    Wpis dokonany w dniu: 2006-01-01 o godzinie: 21:53

    0 25
  • #2 03 Sty 2006 16:19
    npbs
    Poziom 10  

    z tego co mi sie wydaje siła dżwięku nie ma nic wspólnego z jego jakością...

    najwyżej przy słuchaniu bardzo głośno jakość dżwięku może sie pogorszyć i pierwszy raz słysze żęby ciche słuchanie miało negatywny wpływ w jakość dżwięku
    reansumując jak słuchasz za głośno to kicha może być, a jak bardzo cicho to nie powinno sie nic dziać
    no ale to tylko moja subiektywna opinia...

    0
  • #3 03 Sty 2006 17:30
    timon125
    Poziom 24  

    jestem za z małym ale.przy cichym słuchaniu też mogą pojawiać się zniekształcenia związane z pracą wzmacniacza ale to sktrajne przypadki.sprawne głośniki zawsze grają dobrze. słuchanie cicho na mocnych głośnikach niepopsuje jakości dżwięku. u mnie w chacie to stara tylko goni pod esy jak gram głośniej hehe :D:D

    0
  • #4 03 Sty 2006 17:43
    Ptolek
    Poziom 36  

    Jest takie zjawisko, że jak coś gra głośniej, to wydaje się że gra lepiej, i to wynika z różnych przyczyn, na przykład w dużym hałasie nie słyszymy tak niedoskonałości dźwięku. Choć przy bardzo cichym słuchaniu też trudno usłyszeć szczegóły, ale to trochę inna sprawa.
    Zestawy głośnikowe większej mocy są raczej trójdrożne, mają większe głośniki, i przez to są mniej idealne, a zestawom dwudrożnym (z przymusu mniejszej mocy) na małych głośnikach bliżej do punktowego źródła dźwięku, i są prostsze w budowie, przez to doskonalsze. To jeszcze może zależeć od wielkości pomieszczenia...
    Wydaje mi się, że to w dużej części tłumaczy zagadnienie. Moc i efektywność zestawów dobrałbym do pomieszczenia, myślę, że wtedy w całym zakresie natężeń dźwięku będzie dobrze :).

    0
  • #5 03 Sty 2006 22:32
    zeberko
    Poziom 31  

    Teraz jestem po skończeniu (prawie, zostało picowanie drugiej kolumny) trójdrożnych (miałem w domu walające się średnice) i słucham ich i słucham, i słucham i aż nadziwić się nie mogę, co to znaczy w miarę poprawne średnie.
    Co do cichego słuchania, ale tak by nie trzeba było wciskać konturu vel loud... ale wieczorem, gdy wszyscy w bloku/domu/pałacu wyciszyli się i mamy parę dB ciszej, przecież to sama przyjemność.
    Dodatkowo jestem po małej modyfikacji swej WS (ki) 442, aż nie mogę się nasłuchać jak to miło gra
    Blues - poznaje się od nowa ile tam niskiego basu
    Jass - tak samo
    Eagels - akustyczni
    Dire Straits - zawsze lubiłem teraz kocham
    I nie chodzi mi o pierdoły typu górne rejestry dolnych basów przesunęły się do środka”, ale o to, że słychać dynamiczną basową, słychać perkusję, słychać, jak by drewnianą tarkę jest spore rozpoznawanie instrumentów, nic nie szumi, sama radość słuchania.
    Na koniec warto robić dobre kolumny obojętnie 2 czy 3 drożne i podeprzeć je silnym subem jak będziesz słuchał dla siebie cicho to można system ustawić jako bez suba a jak trzeba będzie walnąć to sub na maxa a z frontów zdejmiesz tą moc, która jest w niskim basie tak 60-80Hz i też będzie dobrze
    Więc dobry system 2.1 z dobrymi frontami oczywiście w zakresie jakim portfelem się dysponuje, ale zawsze nawet z nie wielką kasą można coś ciekawego wykonać
    Wzmak z komisu lub 2 x LM3886, monitory na STX GDN 18/120/6 SW lub Tonsil GDN 16/30/8, wysoki na Tonsilu, sub STX, TVM, Tonsil z mostkiem na TDA7294

    0
  • #6 05 Sty 2006 18:10
    SZAKUL
    Poziom 10  

    hmm,pewnie masz racje Ptolek że jak cicho slucham to jakość psują szumy i zaklucenia z zewnątrz, szkoda tylko że moja mama trego nie rozumie :lol:
    Pokuj mam 20 m^2 więc jaką polecalibyście mi moc zestawu ?
    I jeszcze jedno waszym zdaniem jest po co inwestować w 5.1 jak ceny tych głośników są 'trochę' wyższe ?? Ile trzeba wydać kasy na kolumny 5.1 żeby być zadowolonym z dźwięku ,jakbym kupił kolumny do 500 zł to git :D:?: Wprawdzie większość słucham stereo ale pasuje też postawić na funkcjonalność, a poza tym amplitunery 5.1 są nieznacznie droższe od stereo [/b]

    0
  • #7 05 Sty 2006 21:27
    zeberko
    Poziom 31  

    Za 500 zł za 5.1 to tylko lepsze „pierdziawki” do kompa.
    Jak więcej słuchasz stereo to tylko szukać czegoś dobrego z drugiej ręki np. w komisie widziałem monitory NAD 802 za 400zł, terminal bi-wiring (sory pisownia :() zakręcane, skuteczność 90 dB, tunel B-R z tyłu, kultura
    Z czasem po osłuchaniu się z jakością już nie będzie powrotu do tandety, będzie liczyć się tylko prawdziwa jakość

    0
  • #8 13 Sty 2006 19:09
    SZAKUL
    Poziom 10  

    OK co do systemu 2.0 lub 5.1 sie jeszcze zastanowie.
    Zauważyliscie że amplitunerki stereo są prawie że takiej samej ceny na allegro jak kino domowe ? Sie zastanawiam więc czy nie lepiej kupić 5.1 i podpiąć 2 kolumny za tą samą cenę co stereo ? Chyba ze moc wtedy bylaby dużo mniejsza? Doradźcie :D
    Albo może sobie kupie wzmacniacz poprostu bo i tak radia średnio slucham tylko pasowałby mi pilot

    0
  • #9 13 Sty 2006 23:01
    Kwaczor

    Spec od akustyki

    Przy niskich poziomach natężenia dźwięk brzmi inaczej niż przy wyższych. To wynika z krzywych słyszenia. Zjawisko jest widoczne na każdym zestawie. Tylko że przy potężnych zestawach różnica jest bardziej widoczna. Dlaczego? Duży zestaw do którego dostarczamy sporo mocy wytwarza dźwięk w szerszym pasmie niż mniejszy zestaw (najczęsciej - różnica w użyciu przetworników niskotonowych).

    Dla niskich poziomów natężenia człowiek najlepiej słyszy tony w zakresie średnim (1-5kHz). Dla wysokich poziomów natężenia praktycznie całe pasmo jest równo słyszalne.

    0
  • #10 13 Sty 2006 23:55
    zeberko
    Poziom 31  

    Tylko te tańsze ampli tunery a/v w końcówkach mają coś takiego jak TDA2040 i dla pasywnego suba tą kostkę w mostku.
    Jeśli ma być jakiś kompromis między KD a stereo to może najniższy model ampa 5.1 ale Harman Kardon 130
    http://www.top-audio.pl/prod_harman_kardon.html
    Amp nie jest tani, ale trzyma pewien poziom :)
    Co do kolumn przednich najlepiej niech będą najlepsze, na jakie nas stać (mogą być też tzw. DIY) plus jeszcze trochę więcej.

    0
  • #11 14 Sty 2006 00:20
    Hefajstos
    Poziom 35  

    Do tego dochodzi subiektywna ocena dynamiki kolumn. Niektóre kolumny grają delikatnie, a niektóre "z czadem".

    A jakość może się pogorszyć przy cichym słuchaniu, niektóre głośniki potrzebują trochę czadu, żeby zaczły grać - przy cichym słuchaniu mają np. kiepski bas, tak jest z moimi GD 30/50.


    --
    pozdrawiam
    Hefi

    0
  • #12 14 Sty 2006 17:24
    SZAKUL
    Poziom 10  

    Gdyby mnie bylo stać na Harman Kardon to niepisalbym tego postu tylko mniej więcej zorientowalbym się w sprzęcie a/v i ruszyl do sklepu kupując zesawik za 10.00 zł :D
    Niestety jako skromnie zarabiający licealista mogę sobie pozwolić na wzmaka w cenie 300-400 zl i nie więcej, kolumny lepsze to może dopiero po wakacjach sobie kupie :)
    Więc może ktoś z waszym doświadczeniem może pofantazjować że ma 400 zl na wzmaka i jakiego by wtedy kupil :ampli 5.1 , stereo, czy wzmaka stereo ?? Jaką moc ??
    Thx

    0
  • #13 14 Sty 2006 17:38
    Hefajstos
    Poziom 35  

    Ja jesten biednym studentem, mój zestaw jest wart pewnie z kilkaset zł, a i tak ludzie mówią, że ładnie gra (sami mają wieże albo kino domowe za 1500...2500)


    --
    pozdrawiam
    Hefi

    0
  • #14 14 Sty 2006 18:07
    zeberko
    Poziom 31  

    Ja osobiście mam:
    Przód - WS442 - po tuningu
    do niej podłączyłem własne rękodzieło - trój drożne na Tonsilu GDN 16/30/8
    Tył - Tosca 303
    podpięte (własne DIY) monitory ARN 150/03/8
    Centalny - skrzynka na TDA2030 z Tonsilem 16/20/8
    Sub - na TDA7294 z STX GDN 22/120/8 SC
    Wszystko podpięte do SB Liva plus karta TV oraz Manta DVD
    Co do dźwięku jest OK! Jak i filmy z kompa czy Manty nie ma problemów, czasem tylko trzeba więcaj czasu poświęcić na ustawienia poprawnego brzmienia tego złomu.
    Cały ten "baizel" zbierałem i robiłem od października 2004 do września 2005
    Więc na początek
    Komp z SB i Foobar2000, wzmak WS442 po przeróbkach i jakieś monitory z komisu lub DIY na STX GDN 18/120/6 SW
    Mając w miarę poprawny sprzęt do stereo plus dźwięk stereo w filmach możemy zbierać na coś lepszego lub składać coś takiego jak u mnie (z tym, że ja planuję za jakiś czas kupić tego HK 130)
    Pozdrawiam

    0
  • #15 14 Sty 2006 22:57
    SZAKUL
    Poziom 10  

    zeberko dużo tego masz , wnioskuje z tego co napisaleś że jak zmieniasz glośność to pewnie robisz to programowo w Windowsie bo ustawienie poziomu głośności 4 wzmacniaczy zabiera troche czasu, mi by się strasznie nie chciało.A regulacja taka daje gorszą jakość dźwięku chyba. Zastanawiam się czy to ma sens ( bez obrazy bo nie jestem za dobry w tych klockach), czy te wzmaki są lepsze od jednego 5.1 za 300-400 zł ? Bo kolumny to też uważam że nie muszą być z jednego zestawu, w końcu rożne dźwięki różnie słyszymy więc mamy do wyboru w jaką kolumne więcej kasy wpakować ( ja najwięcej wydalbym chyba na subwoofer bo do techniaw niezastąpiony :) )
    I jeszcze jedno, ile czasu zajmuje zrobienie dobrej kolumny dla kogoś kto kompletnie się na tym na razie nie zna? Slyszalem opinie że taka osoba nie powinna robić własnej kolumny bo żeby zrobić dobrą to trzeba zbierać doświadczenie przez pare lat.
    Czasem nie dyspnuje za dużym , myśle jednak że na przeróbki kolumny znalazlbym go troche ( np. na wymiane głośnikow)
    Widzę że słuchasz na foobarze2000, widzisz jakąś różnice w jakości jak z Winampa bo ja nie widzialem a naczytalem się na necie jak wszystkich zachwyca ten dźwięk z niego? A poza tym jest raczej mniej funkcjonalniejszy od Winampa...
    Pzdr wszystkich :D lubie to forum :D

    0
  • #16 15 Sty 2006 09:17
    zeberko
    Poziom 31  

    Całą sprawę załatwiam poprzez stery Creativa oraz klawiatura bez przewodu lub pilot do karty TV i nie jest z dźwiękiem źle do słuchania muzy karty Creatury w swej cenie zdają egzamin.
    Powiem, że muza z foobara nawet mp3 (tylko z kbps powyżej 160) jest do przyjęcia, warunek źródło musi być dobrej jakości.
    Często słucham muzyki jako stereofonicznej czasem podeprę ją subem, rzadko jako 5.1 co inne go filmy ale one to 10% czasu odnosząc do muzyki.
    W tanich ampach siedzą często scalaki typu TDA2030, nie dawno u znajomego słuchałem takie coś, wszystko w jednym. Rok temu to kosztowało ponad 1400 zł, DVD, wzmacniacz 5.1, tuner radiowy, małe satelity i pasywny sub, na pozór gra to jakoś ale jeśli zna się utwór lub wsłuchując w bas szuka się dźwięków nisko granej gitary basowej lub kontrabasu to nic z tego, słychać tylko jednostajne bum.
    Co do własnych konstrukcji jeśli się nie czuje potrzeby majsterkowania i własnego wykonania kolumny to nawet kompletna wiedze na ten temat nic nie pomoże w wykonaniu poprawnej konstrukcji, krótko plus wiedzy trzeba lubić i znać się na obróbce drewna i jego pochodnych.
    Odnoszę wrażenie, że Foobar daje jakby (subiektywnie) jaśniejszy dźwięk ale foobar ma dla mnie jeszcze inne zalety
    - po włączeni jego od razu startuje muza z miejsca w którym go wyłączyłeś
    - większe panowanie nad listami utworów
    - nieograniczone możliwość konfiguracji programu
    - mniej obciąża system, oczywiście mądrze skonfigurowany
    Ale czasem słucham i z WinAmpa
    Z ukłonami

    0
  • #17 16 Sty 2006 15:19
    SZAKUL
    Poziom 10  

    Mam pewne zdolności manualne więc myśle że z samym wykonaniem kolumny nie bylo by problemow, gorzej z doborem glośników, zwrotnicy itd,itp... Gdyby ktoś dokladnie opisał jak to się robi to napewno dalbym sobie rade, ale ni spotkałem się z taką publikacją na necie :)
    Nie żebym się ciebie czepial zeberko ale jeździsz sobie w najlepsze po tym biednym TDA2030 a piszesz też że masz na nim centralny glośnik więc chyba nie jest taki zły :D
    Zastanawiam się czy przywiązywanie dużej wagi do wzmaka nie jest przesadne bo większą rolę w końcowym efekcie dźwięku robią kolumny i trzeba by było mieć naprawdę niezle głośniki żeby uslyszeć różnice w dwóch wzmakach np. biorąć ampli z allegro za 300 zł i HK którego chcialbyś mieć ? Np. kupilem ostatnio mp3 'noname' i gralo to okropnie ale po zmianie słuchawek na lepsze grało prawie idealnie ( tzn. jak z karty dźwiękowej kompa).

    0
  • #18 16 Sty 2006 15:51
    Bakru12
    Poziom 13  

    Słuchania cicho muzyki raczej nie pogorszy jej jakości , najwyzej jeśli będziesz słuchał jej bardzo głośno morze to pogorszy stanowczo jakośc dzwieku.

    0
  • #19 16 Sty 2006 16:05
    timon125
    Poziom 24  

    chcesz zrobić kolumny?dobra, ale podsaj pare parametrów żeby można było pomyśleć co i za ile?

    0
  • #20 16 Sty 2006 16:27
    zeberko
    Poziom 31  

    Ten TDA2030 był jedną z pierwszych konstrukcji potem jeszcze wyszedł 2xTDA2030 i wcale nie mam "do niego" żalu, że jest, jaki jest :), dobrze, że jest
    Trochę łatwiejsze konstrukcje są na TDA2040 i 2050 tam nie trzeba dawać diod jak w 2030.
    Więc pięć końcówek na TDA2050 do tego monitory na STX GDN 18/120/6 SW, które mają dobrą sprawność i rozsądną cenę, do nich jakiś poprawny wysoko tonowy (przy dwu drożnych nie należy oszczędzać na wysoko tonowych)
    Jedynie centralny na czymś innym np. dwie 10cm Tesle, ekranowane, 8 omowe, połączone równolegle
    Sub STX GDN 22/120/4 SC na TDA7294 w 24 litrach strojony 45Hz
    To chyba będzie prawdziwy mini-max, minimum kosztów a efekt naprawdę niezły
    Teraz jak bym miał sobie coś robić do kompa to chyba by coś takiego bym działał.
    Co do konstrukcji kolumn przednich i tylnich jeśli nie ma się gdzie tego umieścić i nie mamy stendów to może warto rozpatrzyć taką konstrukcję skrzynek by były wysokie (90cm miń) i wąskie (szerokość nisko-średnio tonowego), łatwiej jest ustawić stojące kolumny jak monitory nie mając do nich podstawek.

    0
  • #21 17 Sty 2006 16:05
    SZAKUL
    Poziom 10  

    timon125 maży mi się potężny sub bo lubie duże rzeczy :) Do tego mam już dwie kolumienki 4 omowe (lącznie pewnie z 50 W ) to mogłbym wykorzystać jako np. tył. Brakuje jeszcze frontowych i centrala. Ponieważ na doborze elemntow nie znam się więc kluczowym elementem jest cena: jeżeli udaloby się zrobić je za połowe ceny np. takiej Kody AV-707 http://www.koda.pl/pl/index.php?katg=1&kat=3&prod=86#x to nawet niezastanawialbym się tylko już bym lecial do sklepu po deski :D W przeciwnym razie uważam że szkoda sięz tym bawić bo te 800 zł to bym prędzej zarobil ( tylko szkodaby bylo je wydać ,ahhh... ;) )

    0
  • #22 18 Sty 2006 14:11
    ctk24
    Poziom 16  

    Szakul, Twoi rodzice nie muszą się znać w dziedzinie audio, ale Ty?

    Ja uważam, (podobnie jak moi kumple), że nie ma pojęcia "za głośno",
    bo nawet 3miliony dB mozna znieść (hehe, to tylko przenośnia) pod warunkiem, że to nie powoduje hałasu, a hałas jest właśnie sednem sprawy.
    Byłem na koncercie Jeana Michela Jarre'a w Gdańsku.
    Sprzęt nagłaśniający pierwsza klasa, głośniki równane liniowo, po 15 sztuk 100W na 16-tu rusztowaniach (acousiq!!!) i teraz pojawia się pytanie dlaczego mnie uszy nie bolały?
    Odpowiedź: bo to najwyższa klasa dźwięku, żadnych zakłuceń, deformacji, przesterów, zniekształceń itp, aż miło było posłuchać (mimo 16kW w 3 strefach)!!!
    Na prawdę jest wielka różnica między hałasem jaki można zrobić w domowych warunkach (nawet 50dB wystarczy żeby się pożygać) a nagłośnieniem z najwyższej półki nawet przy 200dB nikt sie nie zadławi, nawt nie będąc znawca dobrego brzmienia.

    0
  • #23 18 Sty 2006 14:35
    Tremolo
    Poziom 43  

    Wszystko zalezy od pomieszczenia i ucha słuchacza, a przedewszystkim od dostarczonej mocy i skkutecznosci kolumn, po za tym licza się takie parametry jak siła elektryczna w głośniku i masy membrany/pole membrany.

    Miałem jednego. Puścilem mu Tannoye M2 powiedział że jego graja głośniej i bas jest nizszy (mówie to chyba z 2000zł za nie dał). Za 15 minut przyszedł do mnei z tym sprzętem SCART, troszke większe regałówki, z BR z przodu, okazalo sie zę Tannoye schodza o 1 Hz niżej, po za tym dynamike mają większą no i jakoś to gra i wiem że jak podfoluje to sie nic nie spali.

    Co do glośności to i głośny dźwięk może być dobry. Ale wykonac to Ciężko. Wymaga zapasu mocy, pieniędzy i pieniędzy...

    Kiedyś miałem problemy, najpierw sie grało na TDA 2030, potem na cudach inzynierii na BD 911/912, po czym pomęczyłem TDA 7294 i coś mocniejszego w stylu Forte, ale ciągle mi było mało... teraz mam piecyk estradowy w domu, i daje to rady zasilic i kolumny 83 dB, i wszystko gra w miarę ładnie oczywiście mneij więcej do 120% mocy znamionowej potem trochę szarpie.

    Wszystko zalezy od poszczególnego przypadku. Miałem kiedyś na płytce uniwersalnej scalaczek TDA 2050, podpięty do mocnego trafa pojedyńczego, z grubymi uzwojeniami, prostownik byl dwudiodowy kondensator stara elwa, reszta to jakies elektrolity i jeden MKT, całość podpięta do kolumnienki na GDN 16/30 i gralo to bardzo ładnie.

    ctk ale to był koncert na zewnątrz i założę się że całości nie wykorzystali bo przestery na pewno by się jakies pojawili.

    Po za tym 200dB to jest kosmiczna liczba, to sa naprężenia w ciałach stałych.
    powiedzmy jedna 100W na strefie miała 100dB to dzieśiięć takich kolumn ma 110 dB sto kolumn ma 120 dB (licząc jakbysię nakładały jedna na druga idealnie w fazie) jeśli by dać do kazdej po 100wat to dostaniemy powiedzmy 140- 150 dB... a co dalej, aha i jest to policzone dla jednego metra? to jest w przypadku jednego glośnika który by zastąpił cały ten koncert... A tu musimy wziąść pod uwage równomierne rozmieszczenie ludzi, odbicia

    A 200dB to niestety fantazja (prosze się zapoznać). 160dB można uzyskac praktycznie pompując powietrze do auta w dBDrag testach... ale to dalej 40dB rożnicy czyli 10*10*10*10 więcej niż w takim autku.

    50dB nie wiem czy starczyżeby oddać jedzenie... teraz spokojnie słucham w domu powyzej 110dB i nikt nie wymiotuje. W pokoiku 9m.kw. wypełnionym sprzętem. A 50 dB to daje głosnik telewizyjny przy około 2mV. Chyba tyle dB ma zwykła rozmowa.

    Chyba żeby nadawać jedna czestotliwość przez kilka godzin.

    0
  • #24 18 Sty 2006 16:28
    SZAKUL
    Poziom 10  

    To bardzo ciekawe co piszecie, coś w tym chyba jest że może być głośno i tego nie odczuwamy bo dźwięk jest dobrej jakości.
    A wracając do moich rozterek na temat co by tu sobie kupić do zestawu to znowu zmienilem zdanie ... za sprawą tych kolumien: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic330184.html - ja pie**e , są piękne i jeżeli faktycznie takie liniowe jak na wykresie to godne swej ceny. Zastanowiam się czy nie zrobić takich stereo , a narazie oglądne się za dobrym wzmakiem :)

    0
  • #25 05 Lip 2007 14:12
    JacuMax
    Poziom 1  

    Czy jakosc dzwieku nie bedzie niska jesli podepne kolumne o mocy:

    30W input
    40W output
    do radia samochodowego:

    4×20W
    :?::?::?:

    0
  • #26 06 Lip 2007 09:23
    Arkadyo
    Poziom 29  

    Jakość dzwięku zależy od od jakości wzmaka i zastosowanych przetworników w kolumnie. Moc może się przełożyć na jakość jak np zbyt obciążysz wzmaka i będzie łapał przestery.
    W Twoim przypadku nie powinno być problemu bo impedancja kolumny jest większa niż radia (2x) czyli nie powinno łapać przesterów ale w takim przypadku radio odda tylko połowę mocy. Raczej w car audio stosuje się impedancje 4 ohm bo moce tam i tak nie są wielkie i nie ma co ich zamulać jeszcze głośnikami 8 ohm

    0