Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prądnica GCe32b w agregacie prądotwórczym

wars76 02 Sty 2006 20:13 16912 35
  • #1 02 Sty 2006 20:13
    wars76
    Poziom 11  

    Witam
    Czy ktoś spotkał się pradnica GCe32b w agregacie prądotwórczym produkcji ZSRR. Interesuje mnie z jaką prędkościa powinna się ona obracać aby uzyskać napięcie 50 Hz ? Jest to agregat 3-fazowy, 4 kW.

    0 29
  • Pomocny post
    #2 02 Sty 2006 20:20
    adamjur1
    Poziom 39  

    Silniki w takich agregatach mają najczęściej ok 3000 obr/min
    Mowa o czterosuwach benzynowych,
    Pozdr.J.

    0
  • Pomocny post
    #3 02 Sty 2006 20:35
    jozefg
    VIP Zasłużony dla elektroda

    adamjur1 napisał:
    Silniki w takich agregatach mają najczęściej ok 3000 obr/min
    Mowa o czterosuwach benzynowych,
    Pozdr.J.
    Diesle też 3000 obr/min :D
    I to stabilizowane!

    0
  • #4 02 Sty 2006 21:23
    hefid
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Przeniosłem z: Schematu/instrukcji...

    2
  • #5 03 Sty 2006 19:16
    wars76
    Poziom 11  

    A czy można w niej zastosować jakiś współczesny układ regulacji (stabilizacji) napięcia ?

    1
  • #6 03 Sty 2006 19:22
    jozefg
    VIP Zasłużony dla elektroda

    wars76 napisał:
    A czy można w niej zastosować jakiś współczesny układ regulacji (stabilizacji) napięcia ?
    To jest stabilizacja obrotów silnika napędzajacego prądnicę!
    Napiecie wyjsciowe jest regulowane oddzielnym układem

    0
  • #7 03 Sty 2006 19:54
    wars76
    Poziom 11  

    Obecnie ten agregat jest napędzany silnikiem czterosuwowym, benzynowym produkcji ZSRR, ale kończy się jego żywot i pracuje nierównomiernie.
    Chciałbym przerobić w/w agregat na napęd WOM z ciagnika, dlatego pytałem się o ilość obrotów aby dobrać odpowiednią przekładnie.
    Przy okazji modernizacji zastanawiam się jakim współczesnym układem styabilizacji napięcia można zastapić stary (produkcji ZSRR), który także regulowałby przez uzwojenie magnesowania prądnicy ?
    Tak przy okazji jestem od niedawna na 'elektrodzie', w jaki sposób można załączyć jpeg'a ze schematem układu stabilizacji tego napięcia?

    0
  • #8 03 Sty 2006 20:05
    jozefg
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jak piszesz post to pod ramką masz odpowiednie rubryki i przyciski za pomocą których możesz zamieścić załącznik.
    Albo wyślij mi na mail - przycisk pod moim postem :)

    0
  • #11 27 Sty 2006 06:09
    wars76
    Poziom 11  

    Czy zmiana kierunku wirowania zmieni cos oprócz kolejności faz ?

    0
  • #12 27 Sty 2006 10:51
    janhen
    Poziom 21  

    Witam
    Prawdopodobnie prądnica się nie wzbudzi.

    0
  • #13 02 Lut 2006 06:01
    wars76
    Poziom 11  

    Jest OK, zmieniła się tylko kolejność faz.

    0
  • #14 20 Kwi 2007 23:52
    eksz
    Poziom 10  

    Witam!
    Mam pytanie dotyczące prądnicy o której to piszecie, czy napięcie wzbudzenia jest wytważane z uzwojenia roboczego?

    0
  • #15 21 Kwi 2007 00:34
    Bruum
    Poziom 23  

    Kolego Wars-jeśli można mi wyrazić swoją opinię na temat możliwości zastosowania nowoczesnej stabilizacji, to powiem tak-można, tylko po co? Jeśli orginał działa to do praktycznego urzytkowania lepszego absolutnie nie nada! Układ, który masz, będzie chodził do usr.... śmierci. Jest to odporne na przeciążenia a pojęcie zakłóceń impulsowych czy innych nie ma do niego zastosowania. Radziłbym też przyjżeć się bliżej silnikowi, być może nie jest z nim tak źle. Zwykle dopóki coś mu bokiem nie wylezie, to chodzi. Całkiem dobrze pracują one na gazie z butli od kuchenki-sam sprawdzałem. W takiej konfiguracji może to być ekonomiczniejsze niż napędzanie ciągnikiem, biorąc pod uwagę "potrzeby własne" silnika traktoru.

    0
  • #16 21 Kwi 2007 04:50
    Tomasz125p
    Poziom 2  

    Witam !
    Mam kilka pytań do Kolegi Bruum. Czy na gazie z butli chodzi ten produkcji ZSRR ?
    Pytam, bo mam polski PAB 2/230 jednofazowy, czy on tez sie nadaje na ten "patent", jak to możliwe to proszę o więcej informacji na ten temat.
    Z góry dziękuję

    0
  • #17 21 Kwi 2007 10:15
    Bruum
    Poziom 23  

    Kolego Tomasz125-oczywiście. Z PAB2 spraktykowałem najprostszy z możliwych patentów-butla + reduktor od promiennikowego ogrzewacza + zaworek + rurka włożona w zwęrzkę gardzieli gaźnika. Trudno taką konfigurację odpalić, ale jak już ruszy to hula jak dzikie. Testowany egzemplaż z 1960! roku wykazywał większą nawet "przeciążalność" na gazie niż benzynie.

    1
  • #18 22 Kwi 2007 06:06
    Tomasz125p
    Poziom 2  

    Czyli analogicznie jak samochodowa instalacja gazowa podciśnieniowa (do gaznika), niezły pomysł. Ciekawe tylko jak z trwałością głowicy, ale przy pracy dorywczej i niewielu motogodzinach to powinno działać.
    Dziękuję za informacje i pozdrawiam.

    0
  • #19 22 Kwi 2007 11:05
    prez8s
    Poziom 33  

    Tomasz125p napisał:
    Czyli analogicznie jak samochodowa instalacja gazowa podciśnieniowa (do gaznika), niezły pomysł. Ciekawe tylko jak z trwałością głowicy, ale przy pracy dorywczej i niewielu motogodzinach to powinno działać.
    Dziękuję za informacje i pozdrawiam.


    to oplaci sie bawic w gaz przy pracy dorywczej? ciekaw jestem jak to w zimie odpalisz?

    0
  • #20 22 Kwi 2007 18:05
    Bruum
    Poziom 23  

    Jak odpalić? Tak jak latem-ciężko! A poważnie, to w razie chęci i potrzeby bierze się jakiś parownik ze szrotu, rurkę jako mikser wsadza do gardzieli, a zasila się to również z butli od kuchenki. Co w tym nowego? Ano drobny szczegół zwalniający z konieczności ogrzewania parownika, co przy silniku o chłodzeniu powietrznym, kłopotliwym zagadnieniem jest. Otóż w zwykłej butli gazowej pogieramy z góry gaz już odparowany a parownik spełnia tylko rolę reduktora. Mówimy tu omałych silnikach przy których to wyrobi. W samochodzie nie ma szans.

    1
  • #21 22 Kwi 2007 19:49
    prez8s
    Poziom 33  

    Do pracy ciaglej to sie oplaci, bo wiadomo gaz wyjdzie taniej, ale do zapalenia od czasu doczasu to raczej niewypał. Kiedys widzialem taki agregat Hondy z silnikiem oryginalnie przerobionym na gaz. Po prostu do gaznika, do dolnej pokrywki plywaka doprowadzona byla rurka z gazem (oczywiscie po reduktorze). Odpalane to bylo na rozrusznik, najpierw na benzynie, a po chwili przelaczalo sie recznie na gaz, zakrecając benzyne i odkrecajac gaz. Rurka od gazu byla ogrzewana, bo byla przymocowana do cylindra, takze nic nie zamarzalo. I taki agregat jest bardzo fajny do pracy jako stacjonarny, ale jako przenosny lepsza bedzie zwykla benzyna, za duzo klamotów by ze sobą targać.

    Dodano po 20 [minuty]:

    O tutaj sa takie:

    http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://...as%26gbv%3D2%26svnum%3D100%26hl%3Dpl%26sa%3DG
    http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://...as%26gbv%3D2%26svnum%3D100%26hl%3Dpl%26sa%3DG
    http://www.propane-generators.com/images/main-page/generator.JPG
    http://www.quakepro.com/generators/images/SM9500_small.jpg
    http://www.propanecarbs.com/small_engines.html
    http://www.generatorsales.com/order/yamaha_lp_nat_gas.html
    http://www.generatorsales.com/ORDER/GG15000_bi_fuel_new.html

    1
  • #22 22 Kwi 2007 21:43
    Bruum
    Poziom 23  

    To wszystko nic. Co powiecie na napędzanie agregatu drewnem, oponami, śmieciami itp szajsem? Jest taka możliwość. Może by taki temat zaczął?

    0
  • #23 22 Kwi 2007 22:40
    prez8s
    Poziom 33  

    Prosciej bedzie olejem rzepakowym przepracowanym, koszt takieg oleju bardzo niski, roboty nieduzo. Wystarczy miec diesla ;)

    0
  • #24 22 Kwi 2007 22:52
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    A czy możecie podać jakieś parametry tego oryginalnego radzieckiego silnika spalinowego? Ilość cylindrów, układ, rodzaj chłodzenia, pojemność, moc... Jakieś fotki były by mile widziane.

    0
  • #25 22 Kwi 2007 23:10
    Bruum
    Poziom 23  

    "Wystarczy mieć diesla". Racja tylko większość małych agregatów to benzyna. Jaki to silnik? UD-2 2 cylindry, dolnozaworowy, chł. powietrzem, obr. 3000. Sprężanie takie, przy jakim samochodu na szrocie nie chcą. Ale chodzi prawie na wszystkim. Aha-norma zużycia paliwa to 3kg (4litry co najmniej) przy obciążeniu na godzinę.

    1
  • #26 22 Kwi 2007 23:20
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Czyli silnik był projektowany za zasilanie "bele czym", tak jak silnik w Warszawie Pobiedzie, który mógł chodzić na paliwo nieetylizowane. Nie znam mocy tego silnika, ale może łatwo dało by się dopasować do tej prądnicy jakiś inny silnik, choćby z malucha lub innego małego pojazdu? A jeśli ma być diesel, to wiem, że w któryś multicarach był stosowany silnik diesla, dwa cylindry w układzie V. Silniki diesla są też powszechnie stosowane w maszynach drogowych i budowlanych. Więc można i tam sięgnąć.

    0
  • #27 22 Kwi 2007 23:39
    Bruum
    Poziom 23  

    Kolego Błażej-wszystko prawda, tylko za cenę dieselka masz dwa agregaty, o których mowa. Jeśli wydać 1000 na pab4 + 1500 do 2000 za dieselka to już lepij 4000 na nowy agr. na dieslu. Rozpatrujemy tu przypadek taniej pracy przy minimum kosztów.

    1
  • #28 22 Kwi 2007 23:44
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Z tymi kosztami to chyba troszkę przesada. Właściwie dowolny silnik można nabyć na szrocie lub w utylizatorni samochodów za psie pieniądze (ja mam dostęp do np. silnika z malucha z osprzętem, gwarancją sprawności za 150 zł, a także wielu innych). Tak więc najpoważniejszą sprawą było by tu zespolenie poszczególnych podzespołów. Można też zakupić jakąś maszynę typu zagęszczarka, czy "skoczek" i z niej zaadoptować silnik.

    0
  • #29 22 Kwi 2007 23:59
    Bruum
    Poziom 23  

    Ok Błażej-załatw mi zagęszczarkę na dieslu (są tam nieraz diesle 2-suwowe i dobrze) za te 200 zł. Jak odkręcisz mi silnik a resztę sprzedasz na złom to będzie i na wysyłkę silnika i dła Ciebie za fatygę. Z silnikiem z malucha zgoda. Tylko po co? Jest benzyniak i będzie benzyniak.

    1
  • #30 23 Kwi 2007 00:22
    prez8s
    Poziom 33  

    Bruum napisał:
    Ok Błażej-załatw mi zagęszczarkę na dieslu (są tam nieraz diesle 2-suwowe i dobrze) za te 200 zł. Jak odkręcisz mi silnik a resztę sprzedasz na złom to będzie i na wysyłkę silnika i dła Ciebie za fatygę. Z silnikiem z malucha zgoda. Tylko po co? Jest benzyniak i będzie benzyniak.


    Po to ze inwestycja w diesla jest duzo bardziej oplacalna niz w benzyne, ma to oczywiscie troche wad, jak np. ciezar, klekot, itd.., ale niezapominajmy ze bez problemu i zadnych przerobek to moze chodzic na olej opalowy, jesli by to mialo stac w miejscu lub zadko przenoszone, ale byc czesto uzywane, to tylko diesel, gaz jeszcze na razie jest tani, tak jak i opał zresztą, ale gaz ma podrozec, wiec albo drewno, albo... rzepak ;), po zatym benzyniak z natury juz pali wiecej i jest mniej zywotni, ma latwo wybuchowe paliwa, ktore trudniej skladowac i przechowywac, ale zgodze sie ze jest prostszy w budowie, serwisowaniu i przedewszystkim lzejszy i latwiejszy w odpaleniu w kazdych warunkach. W kazdym razie ja prywatnie w domu mam małą honde benzyniaka na awaryjne zasilanie, ale poluje na jakiegos diesla yanmar-a, albo hondy, albo innej dobrej firmy do ktorego bedzie mozna w miare latwo dostac czesci, chinszczyzne typu gangfa itp.. odradzam, to padaka jest.

    PS. przyznam szczerze ze ja osobisice jeszcze nigdy w zyciu na oczy nie widzialem zeby jakakolwiek zageszczarka miala dwusuwowy silnik diesla, jesli są takowe w zageszczarkach, to szkoda marnowac kase na rope czy opał, do takiego silnika mozna wlac chyba wszystko co jest jeszcze plynne i da sie rozpalic ;)

    1
  Szukaj w 5mln produktów