Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dziwne wylaczanie sie laptopa ???

03 Sty 2006 18:17 11110 34
  • Poziom 19  
    Mam dziwny problem z laptopem.
    Od wczoraj kiedy formatowalem dysk i zainstalowalem nowy system dziwnie sie zachowuje.
    Juz 3 razy zdrarzylo mu sie wylaczyc...
    Za kazdym razem stalo sie to gdy dotykalem komputera.
    1) razem, jak chcialem wyjac CD z napedu
    2) razem jak chcialem podlaczyc cos do portu USB
    3) razem jak ruszylem myszka....

    Wczesniej nic takiego sie nie dzialo... Tylko przez ostatni tydzien komp czesto mi sie zawieszal, dlatego postanowilem sformatowac dysk. A teraz ma inna dolegliwosc...

    CZY KTOS MA POMYSL, CO MOZE BYC PRZYCZYNA???

    Dodam, ze to wylaczanie kompa dzieje sie gdy pracuje na zasilaczu sieciowym, ale w laptopie jest bateria. A laptop to COMPAQ Presario V2000.

    BEDE BARDZO WDZIECZNY ZA POMOC W ROZWIAZANIU PROBLEMU
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 12  
    Czy to wylaczanie wyglada tak, jakby braklo pradu w komputerze i po prostu gasnie, czy zamyka system i dopiero sie wylacza?
    Na poczatek, czy jest mozliwosc sprawdzenia warunkow sprzetowych, bios lub oprogramowanie firmowe pokazujace napiecia na plycie glownej, temp. procesora itp.?
    Czy w ostatnim czasie, zanim zaczely sie problemy, laptop nie upadl lub "nie doznal innego urazu"? Moze przybyl nowy sprzet, np. mysz USB?
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 19  
    Witam!
    Komp wylacza sie od razu (w ciagu 1 sek.)

    Nie dostalem zadnego oprogramowanie do sprawdzania warunkow sprzetowych... A jakies takie programiki?
    W biosie jest info o temp. ale... bedac w biosie nic nie sprawdze, bo wtedy komp sie nie wylacza...

    Notebook w ogole mi nie upadl.
    NIe pojawil sie tez zaden nowy sprzet.

    Ostatnio tylko sformatowalem dysk, bo myslalem, ze pora odswiezyc windows (bo sie zawieszal).
    ale to nic nie pomoglo.

    wczoraj zauwazylem, ze komp zanim sie wylaczyl to najpierw sie zawiesil (czyli objaw sprzed formatowania),. Tak jakby byl to problem ktory pojawil sie przed formatem.

    A dzisiaj 2 razy zaobserwowalem, ze komp, wylaczyl sie jak go lekko poruszalem, albo poruszalem stolem.
    Moze jakies sugestie odnoscnie tego???

    Moze wtyczka od zasilacza nie laczy???

    O swoim problemie napisalem rowniez na cafe allegro:
    http://www.allegro.pl/phorum/read.php?f=268&i=205416&v=&t=205416


    dzieki za zainteresowanie i czekam na odpowiedz
    pozdrawiam

    Chris_05 napisał:
    Czy to wylaczanie wyglada tak, jakby braklo pradu w komputerze i po prostu gasnie, czy zamyka system i dopiero sie wylacza?
    Na poczatek, czy jest mozliwosc sprawdzenia warunkow sprzetowych, bios lub oprogramowanie firmowe pokazujace napiecia na plycie glownej, temp. procesora itp.?
    Czy w ostatnim czasie, zanim zaczely sie problemy, laptop nie upadl lub "nie doznal innego urazu"? Moze przybyl nowy sprzet, np. mysz USB?
  • Poziom 37  
    A tak to z lapami jest. Poprostu obudowa jest na tyle plastyczna ze podzczas przesuniecia/podniesienia zmienia sie delikatnie geometria i wewnatrz "cos" przestaje laczyc. Oznaka ze trzeba zajrzec do srodka i posprawdzac polaczenia podzespolow - znalezs "cos".
    Pozdrawiam
  • Poziom 40  
    Jesli pracujesz tylko na zasilaczu moze masz przerwe na kablu zasilajacym
  • Poziom 19  
    Notebook Compaq Presario V2000 przywieziony z USA

    Pisalem o tym problemie kilka dni temu, ale teraz poznalem troche wiecej okolicznosci w jakich dochodzi do wylaczania sie notebook'a.
    Tak wiec zaczelo sie ok. 2 tygodnie temu. Komputer zawieszal sie (nie dzialala klawiatura i myszka) i trzeba bylo wykonac restart.
    Po jakims czasie postanowilem sformatowac dysk i zainstalowac ponownie WIndows XP (myslalem, ze komp sie wiesza, bo cos jest nie tak z Windows).

    Jednak po formacie komputer zachowywal sie podobnie, z tym, ze zaczal sie wylaczac gdy lekko poruszylem komputerem (przesunalem go w jakas strone na
    biurku). I tak na poczatku dzialo sie to ok. 4 razy dziennie, ale teraz jest coraz gorzej. Mozna by powiedziec, ze jak kilka razy poruszam komputerem
    to za ktoryms razem na pewno sie wylaczy... I prawie zawsze wylacza sie, po poruszeniu notebookiem po biurku.
    Tylko kilka razy zdarzylo sie, zeby sie zawiesil ( gdy klawiatura i myszka nie dzialaja) i trzeba go bylo zrestartowac.

    Na poczatku ludzie pisali mi, ze przyczyna moze byc uszkodzony zasilacz.
    Ale ostatnio notebook wylaczyl mi sie podczas pracy na baterii (jak go przesunalem po biurku).
    Takze wydaje mi sie, ze wina lezy w samym notebooku.
    Ale... co konkretnie moglo sie stac?
    CZY KTOS MA JAKIS POMYSL??? I... ROZWIAZANIE (OPROCZ ZANIESIENIA DO SERWISU, BO TO BEDZIE OSTATECZNOSC).

    Zauwazylem tez, ze ostatnio, ale nie wiem od kiedy (moze 2 dni) zasilacz bardzo sie nagrzewa. NIe jest goracy, ale gdy potrzymamy go chwile w
    rece, to jest naprawde bardzo cieply. tak samo koncowka od zasilacza, ktora wkladam do komputera, tez jest bardzo ciepla.
    Wydaje mi sie (jestem prawie pewien), ze to nie jest normalne zachowanie.
    Czy Wasze zasilacze w notebookach tez sie tak nagrzewaja?
    Chociaz to nagrzewanie sie zasilacza zobserowalem ok 2-3 dni temu. A komp wylacza mi sie od ok. 2 tygodni.
    CZY MYSLICIE, ZE Z ZASILACZEM MOZE BYC COS NIE TAK?

    A JESLI TAK TO, TO DLACZEGO NOTEBOOK WYLACZYL SIE MI PODCZAS GDY PRACOWALEM NA AKUMULATORZE???

    Tak dla jasnosci dodam, ze komp wylacza sie od razu (tak jakby zabraklo w nim pradu). Po chwili mozna go juz normalnie wlaczyc. Czasami trzeba chwilke
    zaczekac.
    Wkurza mnie to bo nie mozna na nim normanie pracowac...

    BARDZO PROSZE O POMOC !!!
    CZY KTOS MOGLBY MI W PRZYBLIZENIU PODAC CENE NAPRAWY W SERWISIE??
  • Poziom 37  
    Poszukaj pęknięć na płycie głównej (szczególnie w pobliżu wejścia baterii oraz zasilacza). Przeczyść też ich styki.
  • Poziom 29  
    bez popatrzenia do środka można tylko przypuszczać .Jeśli zasilacz się grzeje to znaczy ,że jest zwiększony pobór mocy , może gdzieś jest upływność do masy poprzez jakiś element lub przywarcie mechaniczne , natomiast poruszenie laptopem powoduje zwarcie i natychmiastowe wyłączenie urządzenia . Ja bym go rozebrał i trochę poruszał i pomierzył w środku może znajdziesz przyczynę , pozdrawiam
  • Poziom 15  
    A jak go nie ruszasz to nic sie nie dzieje? (przez ile czasu sprawdzasz)
    Gdzieś kiedyś przeczytałem że komuś przez dziurki wentylacyjne wpadl jakis kawalek folii aluminiowej czy jakis inny przewodnik no i w rezultacie popalił plyte. Nie mowie ze lata ci tam śrubka, ale może to być jakis kabelek, taśma itp. i nie koniecznie po płycie. Wiem, wiem.. spekulować każdy może. Powodów może być wiele, nie dowiesz sie na pewno jeśli nie zajrzysz do środka.
  • Poziom 19  
    (WKLEJAM MOJA ODP. Z INNEGO FORUM. MOZE NIE BYC DO KONCA DOPASOWANA DO TEGO CO LUDZIE WYZEJ PISALI, ALE NIE CHCE MI SIE JEJ DOSTOSOWYWAC, BO JEST DLUGA).
    W kazdym razie mam nowe sugestie:


    Tak jak polecil mi WILU sprawdzilem:

    1) PAMIECI Programem MEMTEST i ogolnie otworzylem klapke od spodu laptopa by spr. czy wszystko z nimi jest ok. Nie zauwazylem nic niepokojacego.

    2) HDD - sprawidzilem scandiskiem oraz potem jeszcze programem HDD Regenerator. NIe znalazl zadnych bad sectorow

    3) Z bateria tez jest wszystko OK

    4) Calego laptopa nie rozkrecalem, bo.... kiedys probowalem i nie moglem zdjac obudowy, pomimo, ze odkrecilem wszystkie srubki. Moge odkrecac tylko poszczegolne zaslony na HDD, RAM i Karte sieciowa.
    Ale w najblizszym czasie sprobuje sie z tym pobawic i odkrecic calosc obudowy.

    5) Procek ani nic innego na pewno mi sie nie przegrzewa, bo mam programik do pomiaru temp. ktora nie przekracza 65 stopni (srednio jest 60 C).

    Takze nie pozostaje nic innego jak stwierdzic, ze problem dotyczy plyty glownej.
    I to chyba przypadek najgorszy z mozliwych:
    a) najtrudniej bedzie znalezc przyczyna problemu
    b) najgorzej ja wymienic
    c) bedzie najdrozszym komponentem

    A wracajac do tego co podsunal mi Martin_TP to:

    Laptop wylacza mi sie gdy stoi na biurku (wtedy mam podlaczona do niego myszke na USB, kabel sieciowy i zasilacz).
    Mozliwe, ze poruszenie komputera powoduje lekkie przesuniecie sie portu USB (w ktorym jest myszka) lub zasilacza, a w efekcie jakies NIEKONTAKTY NA PLYCIE GLOWNEJ i w rezultacie wylaczanie sie kompa???
    To jak na razie jest wedlug mnie najbardziej prawdopodobna przyczyna.

    Na potwierdzenie tego moge dodac, ze gdy pracuje z laptopem na kolanach (z odlaczona myszka, czesto na baterii i z odlaczonym kablem sieciowym), to laptop sie nie wylacza !!!!
    Nie jestem jednak na razie stwierdzic tego na 100% (musze to jeszcze przetestowac

    Ogolnie moge jeszcze powiedziec, ze laptop gdy pracowalem na baterii (w podlaczona do USB myszka i wlozonym kablem sieciowym) rzadziej sie wylaczal.
    Teraz znowu pracuje z laptopem na kolanach BEZ MYSZKI NA USB (mam wlaczony kabel sieciowy i zasilacz).
    Ruszam komputerem w rozne strony przesuwam, przekrecam go specjalnie ale sie nie wylacza....
    COS W TYM MUSI BYC !!!

    Wczoraj jeszcze specjanie pododlaczalem wszystko od laptopa, takze pracowalem na baterii bez myszki na USB i zadnych innych kabli.
    Poruszalem (wlaczonym) laptopem w rozne strony, odwracalem go do gory nogami i na wszelkie inne sposoby, ale NIC MU NIE BYLO, PRACOWAL CALY CZAS...

    Takze moze wina jest po prostu port USB ????
    Bede musial to sprawdzic.

    CZY KTOS MOZE SIE ORIENTUJE CZY WEJSCIE NA ZASILACZ W NOTEBOOKU JEST BEZPOSREDNIO POLACZONE W PLYTA GLOWNA?
    BO jesli jest polaczone tylko za pomoca kabli, to mi pomoze wykluczyc "wejscie zasilacza" jako przyczyne wylaczania sie kompa.


    Troche sie rozpisalem, ale mam nadzieje, ze zainteresowani przeczytaja i podsune swoje dalsze sugestie !!!
    Jak dowiem sie czegos wiecej poprzez te moje testy, natychmiast o tym napisze !!!

    DZIEKUJE ZA DOTYCHCZASOWA POMOC !!!
    POZDRAWIAM

    Dodano po 1 [minuty]:

    jak nie ruszam notebookiem, to na bank sie nie wylaczy.

    yo.tony napisał:
    A jak go nie ruszasz to nic sie nie dzieje? (przez ile czasu sprawdzasz)
    Gdzieś kiedyś przeczytałem że komuś przez dziurki wentylacyjne wpadl jakis kawalek folii aluminiowej czy jakis inny przewodnik no i w rezultacie popalił plyte. Nie mowie ze lata ci tam śrubka, ale może to być jakis kabelek, taśma itp. i nie koniecznie po płycie. Wiem, wiem.. spekulować każdy może. Powodów może być wiele, nie dowiesz sie na pewno jeśli nie zajrzysz do środka.
  • Poziom 37  
    Niestety, ale bez odkręcenia obudowy obawiam się, że wiele nie zwojujemy.
  • Moderator Samochody
    Niektóre laptopy mają bardzo "wiotką" konstrukcję... wystarcz, że podniesiesz go jedną ręką, trzymając za róg i masz po płycie głównej.
    Zasilacz się grzeje, to normalne, mój po godzinie oglądania filmu jesat gorący (kiedś leżał tak że byłem o niego oparty, to zaczął mnie parzyć). Wtyk nie powinien się nagrzewać ale być może, po prostu wnętrze komputera się rozgrzewa i od tego wtyk robi się ciepły.
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Moja propozycja:
    1. Wejdz sobie w biosa i sprawdz jakie masz napiecie na procku...sprawdz tez czy jezeli ruszasz laptopem chodz troche sie zmienia. Takie zawieszki b.czesto sa wlasnie tym spowodowane.Jezeli sie zmienia to bedziesz musial znalezc jakiegos "domowego elektronika" z dobrym miernikiem-napiecie musi gdzies uciekac. Niech sprawdzi tez kondesatory (jezeli sa wybrzuszone z góry) koniecznie je wymień.

    2. Na takie ruchy najbardziej czuły jest dysk. Nie masz zadnych magnesów na biurku?? Moja propozycja sciagnij sobie linuxa o nazwie SLAX nagraj go na CD. Odłącz dysk. Ten linux botuuje sie z plyty. Jest tam kilka programikow do testowania kompa. Jezeli komp nie bedzie sie zawieszal z CD to masz walniety dysk. Sprawdz elektronike...ale zazwyczaj takie cos jest juz do wyrzucenia :(

    No i to chyba bylo wszystko ja stawiam albo na jedno albo na drugie :)
    Pozdrawiam
  • Poziom 19  
    do CHARA:

    Witam!

    Niestety w moim BIOSIE nie ma zadnej opcji gdzie moglbym sprawdzic napiecie... W ogole jest tam tylko kilka podstawowych opcji...

    Dysk juz sprawdzalem programem HDD Regenerator i nie znalazl zadnych bad sectorow.
    Poza tym, komp wylacza sie czasami nawet zaraz po wlaczeniu go (gdy go porusze) zanim jeszcze zacznie ladowac sie windows xp.

    Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, ze komp nie wylacza mi sie, gdy trzymam go na kolanach. Za to jak jest na biurku, wylacza sie notorycznie!!!
    Jest tak jakby wrazliwy na twarda powierzchnie, ale dlaczego???
  • Poziom 13  
    Żle mnie zrozummiałeś jeśli chodzi o dysk to nawet jezeli nie ma bed sectorów może być wlanięty. Najbardziej czułym na ruchy elementem komputera jest wlasnie dysk - dlatego tak to podejrzewam. A ze zawiesza sie nawet gdy nie ma windowsa - moze sie zawieszac nawet przy wykrywaniu go przez biosa. Jedyna rzecza jaką mozesz zrobić zeby go sprawdzić to odłączyć go i odpalic system z dystkietki (dos) albo z plyty i jakiegos SLAX`a wgrać(mozna znalezc pelno wersj...szukaj na google).

    A jezeli nie masz opcji zailania w biosie...to był taki fajny programik SpeedFan niz zmierzysz wszystko. Sciagnij jak najwiecej takich programów diagnostycznych i sprawdzaj jakie sa róznice miedzy "kolanami" a "biurkiem". Jest wiele programow które sprawdzaja napiecia na plycie głownej. Trzeba znalezc miejsce w którym coś sie zmienia. :)
  • Poziom 19  
    witam!

    dzieki za info.
    postram sie wszystko posprawdzac.
    zainstalowalem juz nawet odpowiedni program: CENTRINO HARDWARE CONTROL, ale nie wyswietla mi VOLTAGE ani info o GRAFICE. nie wiem dlaczego.. moze nie moze ich odczytac, pobrac... ???
    ale info czestotliwosci i temp. procka pobiera, info o baterii tez.
    takze nie wiem co jest nie tak...
    sprobuje moze jeszcze jakims innym, ale na razie nie znam nazw.

    znasz moze nazwe jakiegos takiego programu?

    a mam pytanko co do wyciagniecia dysku.
    mam instrukcje w pdf do mojego laptopa i jest tam rysunek, ktory zalaczam ponizej.
    jest instrukcja jak wyciagnac dysk.
    no i wyczytalem z niego ze trzeba po prostu pociagnac dysk do gory zgodnie ze strzalkami, ktore sa narysowane i instrukcja.

    probowalem juz to robic, ale delikatnie i nic nie chcialo wyjsc.
    boje sie ze jak pociagne mocniej to cos wyrwe....
    wedlug Ciebie trzeba robic tak jak na instrukcji, czyli po prostu go wyciagnac za ta tasme?

    wedlug mnie ten dysk jest dziwnie zamontowany??? powinno sie go wysuwac, a nie wyjmowac za jeden koniec (/???)

    napisz jak mozesz, czy nic sie nie stanie jesli sprobuje go mocniej wyciagnac, bo nie chce nic uszkodzic...

    pozdrawiam i dzieki za dotychczasowe info :-)
  • Poziom 13  
    Co do programików polecam:
    SpeedFan do procka
    Memtest do pamieci
    a do reszty najlepiej użyć (dzis uzywalem;) ) AIDA 214 lub ASTRA

    A jeśli chodzi o baterie dysk musi być ulokowany stabilnie dlatego napewno aby go wyjąć bedziesz musial troche go poprzesuwac pod róznymi kątami ale zgodnie z instrukcja. Na moje spokojnie nim poruszaj i wyjść musi. zwróć uwagę na taśme (nie wiem jak tam jest do dokladnie zrobione ale u mnie wystarczy odłączyć tasme i dysk jest odłączony - nie trzeba go wyjmowac.) wkazdym razie uwazaj zeby jej nie zerwac a dysk mozesz "pociagnąć" z siłą spokojnie :)

    Aha tak dla pewności wgraj nowego biosa. Instrukcji co do tego na tym forum i na necie jest full. To tez czesto pomaga!

    Dodano po 9 [minuty]:

    Sorry z tym biosem nie lepiej nie ryzykowac .... jak by sie wylaczyl przy wgrywaniu to mozesz uszkodzic plyte. Sorry nie pomyslalem a zdyskiem i testami powodzenia życze
  • Poziom 15  
    Co do dysku... rób jak jest napisane na instrukcji i nie bój sie używać siły. Jeśli instrukcja pasuje do twojego modelu to nic sie nie stanie :_)
    Co do pracy na kolanach... moim zdaniem obudowa dociska ci płyte główną jak trzymasz ją na kolanach i komputer sie nie wyłącza, a jak stoi na biurku, to opiera sie na nóżkach, a "brzuch" zwisa. Sprawdź czy gniazdo zasilania ci sie nie rusza.
  • Poziom 19  
    do yo.tony:

    napisales"
    Co do pracy na kolanach... moim zdaniem obudowa dociska ci płyte główną jak trzymasz ją na kolanach i komputer sie nie wyłącza, a jak stoi na biurku, to opiera sie na nóżkach, a "brzuch" zwisa."

    Hm... dlaczego sadzisz, ze komputer sie NIE wylacza jesli dociskam obudowe do plyty glownej? W sumie wlasnie wtedy powinien sie wylaczac (Bo przy dociskaniu mogloby sie robic jakies zwarcie) nie sadzisz???

    I w takim razie dlaczego sie wylacza skoro sobie normalnie stoi i nic do niczego sie nie dociska?


    PS - Z dyskiem sprobuje jutro. BIOSU nie bede zmieniac, bo... sie troche boje a watpie zeby cos pomoglo.

    TEN LAPTOP JEST JAKIS CHOLERNIE DZIWNY, NIE SADZICIE ??? ;P


    pozdrawiam i dzieki za pomoc!!!

    Dodano po 1 [minuty]:

    zapomnialem dodac.
    gosc z innego forum (Polecam bo fajne forum :D) twiedzi, ze to nie wina dysky
    http://forum.laptopy.info.pl/viewtopic.php?p=2346#2346 ( na samym dole)

    pzdr.
  • Poziom 19  
    Na 99% znalazlem przyczne wylaczania sie laptopa.
    To dysk, albo wtyczki na kompie ktore lacza dysk z plyta glowna.
    (zdjecie tych wtyk zalaczam ponizej).
    Na jednym z nich, czerwona strzalka zaznaczylem miejsce w obudowie kompa, gdzie FOLIA sie tak jakby.... skurczyla (zapewne na skutek ciepla). Nie wiem czy to ma jakis zwiazek z wylaczaniem sie kompa, ale... moze cos w tym jest.

    A... wczoraj wyjalem dysk. Wlaczylem i wlaczylem kompa be HDD z instalka WIN XP. Laptop chodzil, mimo, ze poruszalem nim na biurku co chwila, podnosilem, klepalem itp...
    Takze swierdzilem, ze cos jest nie tak z dyskiem.

    Wlozylem z powrotem dysk, chodzil normalnie, windows tez.
    RUszalem nim po biurku, podniosilem i klepalem ;) ale nic.. laptop sie nie wylaczal!!!
    Wynikaloby z tego, ze jakis problem byl w polaczeniu dysku do obudowy (na tych stykach, ktorych fotke umiescilem).
    Bylem bardzo happy, ze wszystko jest ok :-)

    ALe... dzisiaj znowu wlaczylem kompa i znowu zaczalem nim poruszac po biurku itp.... potem tak go gwaltowniej przesunalem po biurku i... znowu sie wylaczyl...
    I TERAZ NIE WIEM CZY TO WINA TEGO POLACZENIA POMIEDZY KOMPEM A DYSKIEM, CZY MOZE Z SAMYM DYSKIEM JEST COS NIE TAK (NP: STAL SIE ZBYT WRAZLIWY ????)

    Wyjalem dysk jeszcze raz, wlaczylem kompa bez dysku i zrobilem test na przesuwanie po biurku (komp sie nie wylaczal). Wlozylem dysk jeszcze raz i teraz na nim pracuje. I SIE NIE WYLACZA !!!
    Ale nie wiem jak dlugo to potrwa....

    Wydaje mi sie, ze to jednak cos nie tak z podlaczeniem dysku.

    Najlepiej byloby to sprawdzic majac drugi dysk, ale niestety nie mam zadnego innego dysku do laptopa, znajomi tez nie maja...

    A mowiac juz o dysku, to jak patrzylem na aukcje dyskow na allegro, to tam wlasnie byly rozne inne wtyki do podlaczenia dyskow.
    Czy to znaczy, ze kazdy producent montuje sobie dysk z takimi wejsciami jakie sobie wymysli ??? Moje sa calkiem inne w porownaniu do tych ktore widzialem na allegro.
    Czy to znaczy ze moglbym miec problem z kupnem nowego dysku, bo wejscia nie beda mi pasowac ???

    A wracajac jeszcze do zdjecia. Zaznaczylem tam czerwona strzalka folie troche nadtopiona.
    CZY MYSLICIE, ZE TO MIALO JAKIS ZWIAZEK Z WYLACZANIEM SIE KOMPA? Folia z niczym sie nie styka, takze nie powinna byla powodowac zadnego zwarcia????


    PS- Sprobuje teraz zainstalowac WIN XP na zewnentrzym dysku podlaczym przez USB. Popracuje troche na nim i zobacze czy komp nie bedzie sie wylaczac (oczywiscie najpierw wyjme HDD z laptopa).


    pozdrawiam
  • Poziom 19  
    Tak jak w tytule.
    Teraz laptop juz sie nie wylacza, tylko ZAWIESZA SIE SYSTEM.

    Objawia sie to tym, ze laptop normalnie pracuje (nawet jak go przesuwam) ale nagle:
    przestaje dzialac klawiatura, touch pad i wszystkie przyciski na laptopie (dziala tylko podlaczona do USB myszka ale mozna tylko przesuwac kursorem, nie mozna nic wlaczyc). Nio i nie pozostaje nic innego jak tylko restart.
    OCZYWISCIE KOMP ZAWIESZA SIE NA SKUTEK WCZESNIEJSZEGO PRZESUNIECIA GO (tylko dziala to z opoznieniem....)

    No i po tym zachowaniu wydaje mi sie, ze to jednak wina samego dysku, a nie POLACZENIA POMIEDZY DYSKIEM A PLYTA GLOWNA.

    JAK MYSLICIE??? TO DYSK???

    A jesli tak to czy da sie cos z tym zrobic, skoro
    - SCANDISK nic nie wykrywa
    - HDD Regenerator nie znajduje zadnych bad sectorow
    - Specjalny problem w BIOSIE do testowania dysku NIE WYKRYWA ZADNYCH PROBLEMOW.

    Nie sadze zeby to bylo cos nie tak z polaczeniem pomiedzy dyskiem a plyta glowna, bo tam wydaje sie byc wszystko ok. Po prostu dysk sie wpina (sa specjalne zatrzaski) i nic nie ma prawa sie wypiac albo nielaczyc...

    Zeby byc na 100% pewnym przydaloby sie podpiac nowy dysk do laptopa.
    Ale mam takiej mozliwosci... Moze pojde do jakiego sklepu komputerowego i spytam czy nie mogliby sprawdzic.. ???

    Bo jak podlacze dysk na USB to i tak przeciez nic nie sprawdze.....


    pozdrawiam
  • Poziom 19  
    juz nie moge z tym kompem...

    teraz znowu sie wylacza (na poczatku sie wieszal, ale po 1 dniu znowu przeszo mu na wylaczanie sie...)

    tak jakby wyjecie i wlozenie dysku pomaga na 1 dzien... potem wszystko wraca do normy czyli laptop sie zawiesza albo wylacza...


    dzisiaj chcialem podlaczyc inny dysk z laptopa ASUSA, ale... zobaczylem, ze wejscia sa calkiem inne.. takze nie da sie go podlaczyc...
    I TU MOJE PYTANIE:

    Czy kazdy producent laptopow ustala sobie jakies wlasne standardy (twoje swoje wlasne "gniazda" np: na dyski twarde???

    Bo w PC jest przeciez tak, ze kazdy dysk wlozysz do innego PCeta (nie mowiac o SATA).

    W takim razie jak moge sprawdzic ktory dysk bedzie pasowac do moejego laptopa?
    Czy jest jakis spis gniazd i ich nazw jakie sa uzywane do dyskow w laptopach, bo standardu jak widze nie ma... ???

    Mysle, ze mialbym tez problem z kupnem ewentualnego dysku na allegro. Bo tam nie pisze do jakich modeli przeznaczone sa dyski tylko pisze jakiej firmy jest dysk...
    U mnie jest np: FUJITSU ale to chyba nie znaczy, ze FUJITSU produkuje dyski tylko do HP / COMPAQ ????


    Moze ktos zna link do jakiegos artykulu na podobny temat?

    I jak jest z pamiecia RAM ??? Czy w roznych laptopach sa rozne gniazda na pamiec RAM???


    pozdrawiam


    ZAPOMNIALEM DODAC IZ TERAZ POMIMO TEGO, ZE LAPTOP SIE WYLACZA LUB ZAWIESZA, TO DZIEJE SIE TO ZNACZNIE RZADZIEJ NIZ PRZED TYM JAK WYCIAGNALEM DYSK.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Dyski są standartowe, tylko mają przymocowane czasem różne przejściówki lub niekiedy całe obudowy. Ty masz tylko z tyłu założoną przejściówkę.

    Pamięci również są standartowe - moduły SoDIMM (oczywiście są SDRAM i SDRAM-DDR).
  • Poziom 19  
    Teraz komp wylaczyl sie po tym jak go dotknalem.
    W momencie dotkniecie kopnal mnie prad (ale tak, ze prawie nic nie poczulem) i to musialo wywolac jakies zwarcie.
    Moze gdzies jest jakies przebicie w obudowie???

    Juz kiedys teraz mi sie tak zdarzylo, ze kopnal mnie prad po dotknieciu laptopa.
    Tylko nie wiem czy to zachowanie mozna podejrzewac jako potencjalna przyczyne problemow (wylaczania sie) ???
    TYm bardziej, ze w domu zdarza mi sie czasami cos takiego (znaczy ze kopnie mnie prad gdy dotykam np: metalowej klamki u dzwi).

    A jesli chodzi o dysk, to.... wydaje mi sie, ze to moze nie byc jego wina.
    Wnioskuje po tym, ze: JAK KOMP SIE WIESZA (i dziala tylko myszka na USB) mozna ta myszka otwierac fodery itp... Takie drobne rzeczy mozna robic.
    Ale gdy chcemy wylaczyc kompa to wtedy zawiesza sie na dobre.
    Czyli na poczatku przy zawieszeniu HDD pracuje takze to nie moze byc jego wina.

    JAK MYSLICIE?

    Zaraz instaluje WINDOWSA na zewnentrznym dysku i zobacze jak bedzie sie zachowywac.
  • Poziom 41  
    moim zdaniem lata ci gniazdko od zasilacza.. juz pare razy sie ztym psotkałem.. alebo złamany kabelek od zasilacza
  • Poziom 19  
    Witam!
    Ale komp wylacza sie rowniez jak pracuje na samej baterii.
    Takze to wyklucza uszkodzenie gniazda od zasilacza.

    pzdr.


    Wojtek(KeFir) napisał:
    moim zdaniem lata ci gniazdko od zasilacza.. juz pare razy sie ztym psotkałem.. alebo złamany kabelek od zasilacza


    Dodano po 3 [minuty]:

    Takze mamy kolejny podzespol z glowy...
    Bylem prawie pewien, ze to wina HDD, ale... jak go teraz wyjalem, to komp sie wylaczyl (przy poruszeniu....)
    Teraz to juz mi naprawde nic do glowy nie przychodzi i mam tego dosc :-(((

    HELP ME !!!


    pzdr.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    te wyładowania to elektrostatyka : http://www.psinter.com/?sub=310 , nie twierdzę , że są przyczyną Twoich problemów ale czasami potrafią uszkodzić elektronikę . pozdrawiam
  • Poziom 19  
    piooo napisał:
    te wyładowania to elektrostatyka : http://www.psinter.com/?sub=310 , nie twierdzę , że są przyczyną Twoich problemów ale czasami potrafią uszkodzić elektronikę . pozdrawiam


    Zdaje mi sie, ze cos w tym musi byc...
    A jesli uszkodzenie jest tego typu o ktorym mowa a artykule (z linku), to pewnie trudno bedzie zlokalizowac takie uszkodzenie o ile w ogole bedzie to mozliwe.
    Jak uwazasz???

    pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    pozostaje tylko mi tylko zgodzić się z Tobą , jednak szukać warto , a czasami coś wychodzi zupełnie przypadkiem , a Ty jesteś użytkownikiem tego komputera więc będzie Ci łatwiej znaleźć, pozdrawiam